Rok w muzyce: by³o nie¼le, ale lato zosta³o zmarnowane
21.12.2009
, aktualizacja: 21.12.2009 18:58
Nowe p³yty wroc³awskich zespo³ów, ciekawe festiwale, a do tego wizyty gwiazd - miniony rok w muzyce rozrywkowej wypad³ naprawdê nie¼le, szczególnie w obliczu wszechobecnego kryzysu
Dawno nie by³o sezonu tak obfitego w koncerty: tylko przez ostatnie trzy miesi±ce odwiedzili Wroc³aw wszyscy licz±cy siê polscy rockmani, ¶wiatowe gwiazdy jazzu i ca³e grono artystów zwi±zanych z tzw. scen± alternatywn±. Grali u nas m.in.: Diana Krall, Al Di Meola, Porcupine Tree, Deep Purple, Wayne Shorter, Joshua Redman, Ten Years After i Cesaria Evora.
Równie mocno, co obecno¶æ ¶wiatowych s³aw, o sile miejscowej sceny ¶wiadcz± codzienne koncerty w mniejszych klubach czy nowe p³yty wroc³awian. Nie mo¿emy narzekaæ - zdarza³y siê dni, w których do wyboru by³y nawet trzy ciekawe koncerty, nowe kr±¿ki sygnowane przez miejscowych artystów te¿ pojawia³y siê bardzo czêsto, powsta³o kilka nowych, ciekawych projektów, a w si³ê ro¶nie alternatywny Podwodny Wroc³aw.
Wiosenne plenerowe granie up³ynê³o pod znakiem imponuj±cego wyniku gitarowego rekordu ¶wiata - "Hey, Joe" Jimiego Hendriksa zagrali¶my w maju na prawie sze¶æ i pó³ tysi±ca gitar!
O ile wiosn±, jesieni± i zim± nie mogli¶my narzekaæ na nudê, to Wroc³aw, niestety, nie dorobi³ siê solidnego, masowego i rozpoznawalnego festiwalu wakacyjnego. W poprzednich sezonach sytuacjê ratowa³y Wroc³aw Non Stop, letni festiwal gitarowy i Creamfields. W tym roku letnia oferta koñczy³a siê na po¶wiêconym gin±cym tradycjom lipcowym Brave Festiwalu czy koncertach w klubie festiwalowym Ery Nowe Horyzonty. Stolica Dolnego ¦l±ska praktycznie nie istnia³a w wakacyjnych przewodnikach, a przecie¿ letnie wizyty wielkich gwiazd to nie tylko kwestia presti¿u, ale równie¿ forma dotarcia do potê¿nej grupy koncertowych wagabundów. W tym roku po prostu nie zg³osili¶my siê do wy¶cigu o gusta wakacyjnej publiki. Miasto, które chce zdobyæ tytu³ Europejskiej Stolicy Kultury, musi ten b³±d naprawiæ. Najlepiej ju¿ w przysz³ym roku.
Muzyczna dziesi±tka 2009
* 4871 - pierwsza sk³adanka z wroc³awskimi zespo³ami. Wyboru utworów na album „4871" dokona³a wokalistka Natalia Grosiak. Stworzy³a wizytówkê miejscowej sceny muzycznej, o której mówi³o siê du¿o i od dawna. Kapele przypomina³y o sobie ¶wietnymi p³ytami, oklaskiwano je na najbardziej presti¿owych festiwalach. Brakowa³o „kropki nad i" - „4871" tak± kropk± jest.
* Debiuty - zastrzyk ¶wie¿ej krwi, a raczej ¶wie¿ych p³yt by³ w tym roku naprawdê solidny. Wroc³awscy jazzmani dostali „Brand New World" kwartetu S³awka Dudara, mi³o¶nicy mrocznego industrialu „Machines" grupy Hetane, fani britpopu „Minus szum" grupy LOV, alternatywy - duet Indigo Tree i ich transowe „Lullubies of Love And Death”, a i to nie wszystkie wydane w tym roku p³yty. Obrodzi³o ilo¶ciowo i co najwa¿niejsze - jako¶ciowo.
* Ethno Jazz Festival - festiwal nietypowy, bo rozci±gniêty na przestrzeni prawie ca³ego roku. Bior± w nim udzia³ rozpoznawalne na ca³ym ¶wiecie gwiazdy, które czerpi± inspiracje z szeroko pojêtej muzyki etnicznej. Czêsto s± to ikony world music czy jazzu, czasem arty¶ci kojarzeni z popem. W tym roku wyst±pili m.in. Take 6, Ojos De Brujo i Madredeus, w przysz³ym na Ethno Jazz Festival przyjad± Richard Bona, Salif Keita i Mariza.
* Festiwale, festiwale - jest we Wroc³awiu kilka mniejszych festiwali, o bardzo w±skich specjalizacjach, jak Gitara, Festiwal Ambientalny, Wroc³aw Industrial Festival, Jazztopad czy Avant Art Festival. Niektóre z nich maj± ju¿ kilkana¶cie lat, inne zaledwie kilka, ale wszystkie gromadz± gwiazdy gatunku i ¶ci±gaj± do nas publiczno¶æ z innych miast i krajów. To w³a¶nie ich organizatorzy w du¿ej mierze s± odpowiedzialni za kulturalny wizerunek Wroc³awia w Polsce, Europie, nawet na ¶wiecie.
* Firlej - brawa za konsekwencjê w promowaniu d¼wiêków awangardowych, eksperymentalnych i nieobecnych w mediach, za kreowanie gustów, a nie schlebianie im, za Asymmetry Festival i cykl Songwriting. A przede wszystkim za konsekwentne budowanie spo³eczno¶ci wokó³ siebie, stawianie na jako¶æ, nie ilo¶æ i za nietuzinkowe pomys³y na promocjê.
* Klub festiwalowy ENH - wieczory w Arsenale uratowa³y honor Wroc³awia, je¶li chodzi o letni sezon koncertowy. Wyst±pili tu m.in. brytyjski producent muzyki reggae Adrian Sherwood oraz niemiecki kolektyw Jazzanova, ikony awangardy Lydia Lunch i Mark Stewart. Gra³y raczej anonimowe zespo³y z Wêgier, jak Realistic Crew, czy rozrywkowi, a te¿ ma³o znani u nas Szwedzi z I'm From Barcelona. Program przemy¶lany, dopracowany, miejsce z klimatem.
* L.U.C „38/98 Zrozumieæ Polskê" - chyba najg³o¶niej komentowany album, jaki pojawi³ siê we Wroc³awiu w ostatnich latach. Mieszanka jazzu, trip-hopu i archiwalnych nagrañ (s³ychaæ tu m.in. przemówienia Lecha Wa³êsy, Jana Paw³a II), opisuj±ca piêæ dekad z historii Polski doczeka³a siê ju¿ wielu wyró¿nieñ, a telewizja zrealizowa³a koncert oparty na tej p³ycie. Nominacja do Paszportów „Polityki” by³a w tej sytuacji pewniakiem.
* Powroty rockmanów - zdecydowanie pospieszy³ siê ten, kto pogrzeba³ wroc³awsk± scenê rockow±. W tym roku nowe p³yty wyda³o kilka znanych ju¿ grup, czê¶æ z nich powróci³a na scenê po nawet kilkuletniej przerwie. Tak by³o z zespo³em Rotary, który wyda³ album „Roboty i romantycy", czy Oceanem (p³yta „Cztery"). Solowy kr±¿ek wyda³ gitarzysta Alek Mro¿ek, legenda blues-rocka, nowymi kr±¿kami przypomnia³y o sobie sk³ady Blade Loki i Hurt.
* Wroc³awski Sound - kolejna inicjatywa, która mia³a scaliæ i pokazaæ si³ê wroc³awskiej sceny muzycznej. Wysz³o ca³kiem dobrze: dwie noce dobrej muzyki, koncerty wykonawców, którzy choæ pochodz± z naszego miast, nieczêsto tu graj±, du¿o premier, prawie pe³ne sale Impartu, dobrej jako¶ci transmisja w internecie i klimat prawie rodzinny. Z niecierpliwo¶ci± czekam na drug± ods³onê.
* Zamkniêcie Drogi do mekki i Rury - wydarzenia z rzêdu tych, o których pisze siê z prawdziw± przykro¶ci±. Jednak poniewa¿ maj± ogromny wp³yw na wroc³awsk± scenê muzyczn±, musimy je odnotowaæ. Pierwszy z klubów by³ ¶wi±tyni± mi³o¶ników ambitnej elektroniki, drugi legend± polskiego jazzu. Drogi ju¿ nie ma, Rury nie bêdzie od nowego roku. O ile w wypadku Drogi mo¿na powiedzieæ „prawa wolnego rynku", o tyle sytuacja Rury jest bardziej skomplikowana i, niestety, gdzie¶ w tle jest trochê zwyk³ej, przyziemnej biurokracji.
Równie mocno, co obecno¶æ ¶wiatowych s³aw, o sile miejscowej sceny ¶wiadcz± codzienne koncerty w mniejszych klubach czy nowe p³yty wroc³awian. Nie mo¿emy narzekaæ - zdarza³y siê dni, w których do wyboru by³y nawet trzy ciekawe koncerty, nowe kr±¿ki sygnowane przez miejscowych artystów te¿ pojawia³y siê bardzo czêsto, powsta³o kilka nowych, ciekawych projektów, a w si³ê ro¶nie alternatywny Podwodny Wroc³aw.
Wiosenne plenerowe granie up³ynê³o pod znakiem imponuj±cego wyniku gitarowego rekordu ¶wiata - "Hey, Joe" Jimiego Hendriksa zagrali¶my w maju na prawie sze¶æ i pó³ tysi±ca gitar!
O ile wiosn±, jesieni± i zim± nie mogli¶my narzekaæ na nudê, to Wroc³aw, niestety, nie dorobi³ siê solidnego, masowego i rozpoznawalnego festiwalu wakacyjnego. W poprzednich sezonach sytuacjê ratowa³y Wroc³aw Non Stop, letni festiwal gitarowy i Creamfields. W tym roku letnia oferta koñczy³a siê na po¶wiêconym gin±cym tradycjom lipcowym Brave Festiwalu czy koncertach w klubie festiwalowym Ery Nowe Horyzonty. Stolica Dolnego ¦l±ska praktycznie nie istnia³a w wakacyjnych przewodnikach, a przecie¿ letnie wizyty wielkich gwiazd to nie tylko kwestia presti¿u, ale równie¿ forma dotarcia do potê¿nej grupy koncertowych wagabundów. W tym roku po prostu nie zg³osili¶my siê do wy¶cigu o gusta wakacyjnej publiki. Miasto, które chce zdobyæ tytu³ Europejskiej Stolicy Kultury, musi ten b³±d naprawiæ. Najlepiej ju¿ w przysz³ym roku.
Muzyczna dziesi±tka 2009
* 4871 - pierwsza sk³adanka z wroc³awskimi zespo³ami. Wyboru utworów na album „4871" dokona³a wokalistka Natalia Grosiak. Stworzy³a wizytówkê miejscowej sceny muzycznej, o której mówi³o siê du¿o i od dawna. Kapele przypomina³y o sobie ¶wietnymi p³ytami, oklaskiwano je na najbardziej presti¿owych festiwalach. Brakowa³o „kropki nad i" - „4871" tak± kropk± jest.
* Debiuty - zastrzyk ¶wie¿ej krwi, a raczej ¶wie¿ych p³yt by³ w tym roku naprawdê solidny. Wroc³awscy jazzmani dostali „Brand New World" kwartetu S³awka Dudara, mi³o¶nicy mrocznego industrialu „Machines" grupy Hetane, fani britpopu „Minus szum" grupy LOV, alternatywy - duet Indigo Tree i ich transowe „Lullubies of Love And Death”, a i to nie wszystkie wydane w tym roku p³yty. Obrodzi³o ilo¶ciowo i co najwa¿niejsze - jako¶ciowo.
* Ethno Jazz Festival - festiwal nietypowy, bo rozci±gniêty na przestrzeni prawie ca³ego roku. Bior± w nim udzia³ rozpoznawalne na ca³ym ¶wiecie gwiazdy, które czerpi± inspiracje z szeroko pojêtej muzyki etnicznej. Czêsto s± to ikony world music czy jazzu, czasem arty¶ci kojarzeni z popem. W tym roku wyst±pili m.in. Take 6, Ojos De Brujo i Madredeus, w przysz³ym na Ethno Jazz Festival przyjad± Richard Bona, Salif Keita i Mariza.
* Festiwale, festiwale - jest we Wroc³awiu kilka mniejszych festiwali, o bardzo w±skich specjalizacjach, jak Gitara, Festiwal Ambientalny, Wroc³aw Industrial Festival, Jazztopad czy Avant Art Festival. Niektóre z nich maj± ju¿ kilkana¶cie lat, inne zaledwie kilka, ale wszystkie gromadz± gwiazdy gatunku i ¶ci±gaj± do nas publiczno¶æ z innych miast i krajów. To w³a¶nie ich organizatorzy w du¿ej mierze s± odpowiedzialni za kulturalny wizerunek Wroc³awia w Polsce, Europie, nawet na ¶wiecie.
* Firlej - brawa za konsekwencjê w promowaniu d¼wiêków awangardowych, eksperymentalnych i nieobecnych w mediach, za kreowanie gustów, a nie schlebianie im, za Asymmetry Festival i cykl Songwriting. A przede wszystkim za konsekwentne budowanie spo³eczno¶ci wokó³ siebie, stawianie na jako¶æ, nie ilo¶æ i za nietuzinkowe pomys³y na promocjê.
* Klub festiwalowy ENH - wieczory w Arsenale uratowa³y honor Wroc³awia, je¶li chodzi o letni sezon koncertowy. Wyst±pili tu m.in. brytyjski producent muzyki reggae Adrian Sherwood oraz niemiecki kolektyw Jazzanova, ikony awangardy Lydia Lunch i Mark Stewart. Gra³y raczej anonimowe zespo³y z Wêgier, jak Realistic Crew, czy rozrywkowi, a te¿ ma³o znani u nas Szwedzi z I'm From Barcelona. Program przemy¶lany, dopracowany, miejsce z klimatem.
* L.U.C „38/98 Zrozumieæ Polskê" - chyba najg³o¶niej komentowany album, jaki pojawi³ siê we Wroc³awiu w ostatnich latach. Mieszanka jazzu, trip-hopu i archiwalnych nagrañ (s³ychaæ tu m.in. przemówienia Lecha Wa³êsy, Jana Paw³a II), opisuj±ca piêæ dekad z historii Polski doczeka³a siê ju¿ wielu wyró¿nieñ, a telewizja zrealizowa³a koncert oparty na tej p³ycie. Nominacja do Paszportów „Polityki” by³a w tej sytuacji pewniakiem.
* Powroty rockmanów - zdecydowanie pospieszy³ siê ten, kto pogrzeba³ wroc³awsk± scenê rockow±. W tym roku nowe p³yty wyda³o kilka znanych ju¿ grup, czê¶æ z nich powróci³a na scenê po nawet kilkuletniej przerwie. Tak by³o z zespo³em Rotary, który wyda³ album „Roboty i romantycy", czy Oceanem (p³yta „Cztery"). Solowy kr±¿ek wyda³ gitarzysta Alek Mro¿ek, legenda blues-rocka, nowymi kr±¿kami przypomnia³y o sobie sk³ady Blade Loki i Hurt.
* Wroc³awski Sound - kolejna inicjatywa, która mia³a scaliæ i pokazaæ si³ê wroc³awskiej sceny muzycznej. Wysz³o ca³kiem dobrze: dwie noce dobrej muzyki, koncerty wykonawców, którzy choæ pochodz± z naszego miast, nieczêsto tu graj±, du¿o premier, prawie pe³ne sale Impartu, dobrej jako¶ci transmisja w internecie i klimat prawie rodzinny. Z niecierpliwo¶ci± czekam na drug± ods³onê.
* Zamkniêcie Drogi do mekki i Rury - wydarzenia z rzêdu tych, o których pisze siê z prawdziw± przykro¶ci±. Jednak poniewa¿ maj± ogromny wp³yw na wroc³awsk± scenê muzyczn±, musimy je odnotowaæ. Pierwszy z klubów by³ ¶wi±tyni± mi³o¶ników ambitnej elektroniki, drugi legend± polskiego jazzu. Drogi ju¿ nie ma, Rury nie bêdzie od nowego roku. O ile w wypadku Drogi mo¿na powiedzieæ „prawa wolnego rynku", o tyle sytuacja Rury jest bardziej skomplikowana i, niestety, gdzie¶ w tle jest trochê zwyk³ej, przyziemnej biurokracji.
Najnowsze wiadomo¶ci
-
Prokurator stawia zarzuty za ¶mieræ w przepompowni
-
Legendarna polska tancerka przyjedzie do Wroc³awia
-
By³a dolno¶l±ska pos³anka Beata Sawicka skazana na 3 lata
-
Napad na sortowniê pieniêdzy. Policja szuka sprawcy
-
Bardzo d³ugie czekanie na tramwaj w deszczu i ch³odzie
-
Skarga w sprawie trawy na Stadionie Miejskim odrzucona
-
Wybierz siê na niedzieln± Wielk± Majówkê ornitologów
- 7 komentarzy
-
Ocena:
- s³abe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
3 g³osy
-
Re: Rok w muzyce: by³o nie¼le, ale lato zosta³o z
wyksztalciuch.jeden
22.12.09, 08:13
A tak poza tym to Deep Purple grali 1.05.2009, a wiêc nie "w ostatnich trzechmiesi±cach", natomiast 2.12 wyst±pi³ przecie¿ Ray Wilson z orkiestr±filharmoników berliñskimch.»
Najczê¶ciej czytane24 htydzieñ




odtwórz
odtwórz