A jednak wybuchła awantura o krzyże w "czternastce"

Jacek Harłukowicz
03.12.2009 , aktualizacja: 03.12.2009 23:10
A A A Drukuj
We wrocławskim XIV LO toczy się spór o obecność krzyży w klasach. Dyrektor, który w odpowiedzi na petycję trójki uczniów jeszcze we wtorek proponował ograniczenie ich obecności tylko do klas, w których są lekcje religii, dziś nie jest już tak skłonny do ustępstw.
Marek Łaźniak, dyrektor XIV LO, ma w poniedziałek podjąć decyzję w sprawie krzyży
Fot. Krzysztof Rak / AG
Marek Łaźniak, dyrektor XIV LO, ma w poniedziałek podjąć decyzję w sprawie krzyży
W piśmie przekazanym dyrekcji XIV LO uczniowie argumentowali: "Umieszczanie symboli religijnych w publicznej instytucji odbieramy jako przejaw faworyzowania przez szkołę konkretnego światopoglądu".

W odpowiedzi dyrektor szkoły Marek Łaźniak i jego zastępczyni zaproponowali, by krzyże wisiały jedynie w klasach, w których prowadzona jest katecheza. Stanowisko dyrekcji i księdza ucieszyło autorów petycji.

Jednak już dzień później rozpętała się burza. Od środy na przerwach młodzież nie mówi o niczym innym, jak o krzyżach. Szkoła przeżywa najazd dziennikarzy. Zareagowali też absolwenci "czternastki". Skrzynka mailowa dyrektora Łaźniaka pęka od listów z zachętami do obrony krzyży, a uczący w "czternastce" religii ks. Adam Andrejczuk, który poparł pomysł, został napiętnowany jako ten, który nie broni obecności krzyża w szkole.

- Nie dostałem ani jednego listu w obronie autorów petycji. Wszyscy absolwenci zachęcają mnie do walki o prawo do manifestowania wiary. Część uczniów zapowiedziała nawet, że chce zorganizować akcję wieszania krzyży w każdej klasie. Poprosiłem ich jednak, by odstąpili od tego pomysłu - mówi dyrektor Marek Łaźniak. Zapowiada, że oficjalnie na petycję odpowie w poniedziałek. Nie wiadomo, jaką podejmie decyzję, ale wyraźnie widać, że nie jest już tak bardzo przekonany do pomysłu, żeby krzyże były tylko w klasach, w których naucza się religii.

- Musiałem sprawę przemyśleć, zapoznać się z obowiązującymi przepisami. Dziś już wiem na przykład, że wciąż obowiązuje nas rozporządzenie ministra edukacji z 1992 roku o nauce religii w szkołach. A zgodnie z nim krzyże w klasach mogą wisieć - tłumaczy.

Rozmowa z katechetą z XIV LO ks. Wojciechem Ziębą

Zobacz więcej na temat:

Najnowsze wiadomości

Podziel się

  • 225 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    26 głosów

  • a Nasz feudalny Bóg Fiskus Ptakus Maximus mr.hell 03.12.09, 23:44

    kiedy z tej ściany odpadnie? ]:O))»

  • Faryzeizm czystej wody januszz4 04.12.09, 00:07

    Na kamieniczce Jaś w Rynku od strony kościoła św. Elzbiety jest taka rzeżba przedstawiająca coś jakby zestaw dla majsterkowicza: dwie belki, trzy gwoździe, młotek i figurka Chrystusa. Do »

  • To, że dyrektor otrzymuje petycje tylko katolickie hummer 04.12.09, 15:19

    Nie oznacza, że reszcie się to podoba.Może niekatolicy są zwykle bardziej tolerancyjni?Rozwiązaniem salomonowym byłyby krzyże spoczywające w zaszczytnych miejscach wsalach. Jest lekcja »