Debata o Wielkiej Wyspie: Krzyki, gwizdy i oklaski

Agata Saraczyńska
01.12.2009 , aktualizacja: 01.12.2009 20:45
A A A Drukuj
Kilkuset mieszkańców Wielkiej Wyspy wzięło we wtorek udział w burzliwej dyskusji na temat budowy wschodniego odcinka obwodnicy śródmiejskiej. Przeciwnicy inwestycji boją się, że nową drogą ruszą tiry.
Gorącą debatę zwolenników (nielicznych) z przeciwnikami budowy obwodnicy przez Wielką Wyspę zorganizowano we wtorek na Uniwersytecie Przyrodniczym
Fot. Łukasz Giza / Agencja Gazeta
Gorącą debatę zwolenników (nielicznych) z przeciwnikami budowy obwodnicy przez Wielką Wyspę zorganizowano we wtorek na Uniwersytecie Przyrodniczym
Gorąca debata zwolenników (nielicznych) z przeciwnikami budowy obwodnicy przez Wielką Wyspę
Fot. Łukasz Giza / Agencja Gazeta
Gorąca debata zwolenników (nielicznych) z przeciwnikami budowy obwodnicy przez Wielką Wyspę
Gorąca debata zwolenników (nielicznych) z przeciwnikami budowy obwodnicy przez Wielką Wyspę
Fot. Łukasz Giza / Agencja Gazeta
Gorąca debata zwolenników (nielicznych) z przeciwnikami budowy obwodnicy przez Wielką Wyspę
Spotkanie miało uspokoić emocje, jednak temperatura na sali była wysoka. Emocjonowali się przede wszystkim przeciwnicy inwestycji, której plany przedstawili projektanci. Ich wystąpieniu towarzyszyły krzyki i gwizdy. Wypowiedzi mieszkańców niechętnych inwestycji kwitowano oklaskami. Największe obawy budziło to, że nową obwodnicą będą jeździły tiry. - W tym czasie będzie już gotowa autostradowa obwodnica miasta i tiry będą wybierały tamtą trasę - odpowiadali przedstawiciele magistratu.

Dyskutowano o ekranach akustycznych, przejściach dla pieszych i skrzyżowaniach oraz braku linii tramwajowej prowadzącej przez planowany most Wschodni. Mieszkańcy Wielkiej Wyspy sugerowali, aby w ogóle nie budować obwodnicy.

- Jej budowa spowoduje chaos komunikacyjny na Zaciszu i Zalesiu - krzyczeli jedni uczestnicy spotkania. Inni dodawali, że są oszukiwani. - To nie będzie obwodnica, a jedynie dojazd do Hali Stulecia i Stadionu Olimpijskiego - twierdzili.

Nawet zwolennicy budowy, którzy również przyszli na spotkanie zorganizowane na Uniwersytecie Przyrodniczym, podkreślali, że choć jest ona potrzebna, to w szczegółach jest słabo dopracowana.

Decyzja o powstaniu wschodniego odcinka obwodnicy śródmiejskiej już zapadła. Będzie to najdroższa z dotychczasowych inwestycji miejskich, dlatego ma być realizowana w ramach tzw. partnerstwa publiczno-prywatnego. Władze Wrocławia chcą, by w finansowanie budowy trasy, zwanej aleją Wielkiej Wyspy, zaangażowane były firmy prywatne, a most stanie się własnością gminy dopiero po 50 latach.

Most Wschodni ma ułatwić komunikację wschodnich osiedli z resztą miasta i będzie inwestycją strategiczną, umożliwiającą bezpieczną ewakuację uczestników imprez masowych w Hali Stulecia i na Stadionie Olimpijskim. Przygotowywany projekt zakłada, że ruch samochodowy poprowadzony zostanie nową czteropasmową drogą wzdłuż ulic 9 Maja, Kosiby i Pugeta, czyli tak, jak planowali Niemcy przed wojną. Most przerzucony przez Odrę kierować będzie samochody dalej, przez Bierdzany i most na Oławie do ul. Krakowskiej, łącząc wschodnie dzielnice miasta z już istniejącą obwodnicą.

Najnowsze wiadomości

Podziel się

  • 121 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    14 głosów