Turów: Ma być Urlep, na razie jest Turkiewicz

Szczepan Radzki
30.11.2009 , aktualizacja: 30.11.2009 18:23
A A A Drukuj
Koszykówka. We wtorkowym meczu EuroCup z Gran Canaria drużynę Turowa Zgorzelec poprowadzi Paweł Turkiewicz, dotychczasowy asystent Sasy Obradovicia. Czy Turów stać będzie na sprowadzenie Andreja Urlepa?
Andrej Urlep
Fot. Mieczysław Michalak / AG
Andrej Urlep
ZOBACZ TAKŻE
SERWISY
Trener Sasa Obradović został poproszony o pozostanie w Zgorzelcu, a mecz z Gran Canarią w EuroCup poprowadzi jego asystent Paweł Turkiewicz. Taką decyzję podjęli wczoraj szefowie Turowa Zgorzelec w kwestii swojego szkoleniowca.

Serb nie poleciał z zespołem do Hiszpanii, co oznacza tylko jedno - władze klubu ze Zgorzelca pracują nad rozwiązaniem kontraktu z trenerem. Nieoficjalnie Obradović został zdymisjonowany po sobotniej ligowej porażce z Czarnymi Słupsk. Oficjalnie działacze Turowa nie chcieli się w tej sprawie wypowiadać ani tego komentować.

Problemem są oczywiście pieniądze, które serbski szkoleniowiec ma zapisane w kontrakcie. W Zgorzelcu myślą o zatrudnieniu nowego trenera Andreja Urlepa i działaczy Turowa raczej nie będzie stać na płacenie Obradoviciowi honorarium do końca sezon. Dlatego działacze szukają wyjścia z tej sytuacji. Najchętniej doprowadziliby do rozwiązania umowy z winy Serba, gdyż wówczas nie musieliby płacić mu wszystkich pieniędzy. Ale wcale tak stać się nie musi. Dlatego Obradović tak długo pozostanie w Zgorzelcu, aż władze Turowa dojdą do finansowego porozumienia z agentem trenera.

W ubiegłym sezonie rozwiązanie kontraktu z ówczesnym trenerem Saso Filipovskim zajęło przedstawicielom Turowa blisko miesiąc. Wtedy sytuacja była jednak inna. Słoweniec nie mógł prowadzić zespołu, gdyż został zawieszony przez PLK za bójkę z kibicem. Obradović odchodzi z zespołu ze względu na brak wyników.

Jeśli uda się rozwiązać kontrakt, wypłacając Obradoviciowi część pieniędzy, zaoszczędzona kwota najprawdopodobniej przeznaczona zostanie na zatrudnienie Urlepa. Z dojściem do porozumienia z tym szkoleniowcem nie powinno być większych problemów.

Pozostaje tylko pytanie, czy Turów rzeczywiście ma jeszcze w budżecie pieniądze na takich ruch. Jest bardzo prawdopodobne, że poza zatrudnieniem nowego trenera w klubie i tak musi dojść do wzmocnień. W zespole brakuje klasowego typowego rozgrywającego. Sprowadzenie nowego gracza wiąże się z kolejnymi wydatkami.

Budżet wicemistrzów Polski szacuje się w tym sezonie 7-8 mln zł. Większość z tych pieniędzy przeznacza sponsor strategiczny Polska Grupa Energetyczna. Dla PGE sukces sportowy Turowa jest jednym z elementów prowadzonej strategii marketingowej i promocyjnej. PGE liczy przede wszystkim na odniesienie sukcesu na arenie międzynarodowej czy w rywalizacji w EuroCup i oczekuje powtórzenia wyniku sprzed dwóch lat, kiedy to zespół trafił do ósemki najlepszych klubów Pucharu ULEB (taką wtedy nazwę nosiły te rozgrywki). A przecież na inaugurację EuroCup zgorzelecka drużyna przegrała u siebie z francuskim Nancy. Wszystko wskazuje na to, że kolejni grupowi rywale naszego zespołu są jeszcze mocniejsi. Dlatego powtórzenie wyniku sprzed dwóch lat - na czym zależy sponsorowi - jest praktycznie nierealne. Ale dziś trudno jest przesądzać, czy słaby występ w europejskich pucharach będzie miał znaczenie dla sponsora i w przyszłości wpłynie to na ilość pieniędzy przekazywanych do Turowa.

We wtorkowym wyjazdowym meczu EuroCup z Gran Canaria drużynę Turowa poprowadzi dotychczasowy asystent Sasy Obradovicia Paweł Turkiewicza. Rok temu, obejmując drużynę po Słoweńcu Saso Filipovskim, Turkowicz udowodnił, że ma dobry kontakt z zawodnikami i może prowadzić drużynę do sukcesów. Wywalczył z zespołem drugie miejsce w lidze, przegrywając finał z Asseco Prokomem. Teraz Turkiewicz otrzymał kolejną szansę i do momentu wyjaśnienia możliwości finansowych klubu będzie prowadził zespół jako pierwszy szkoleniowiec.

Mecz Gran Canaria 2014 - PGE Turów Zgorzelec rozpocznie się o godz. 21.30.

Najnowsze wiadomości

Podziel się

  • 4 komentarze
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy

  • Turów: Ma być Urlep, na razie jest Turkiewicz pssz 30.11.09, 19:53

    Dlaczego nie zostawią Turkiewicza, który niedawno się nieźle sprawdził prowadząc zaspół pod koniec rozgrywek ligowych?Będzie taniej i być może nieźle pod względem sportowym.»