Dezynfekcja, maseczki - tak Wrocław chce oszukać grypę

Marzena Kasperska
30.11.2009 , aktualizacja: 29.11.2009 22:30
A A A Drukuj
Dezynfekcja w tramwajach, maseczki w przychodniach, termometry w żłobkach - Wrocław szykuje się do walki z grypą i rozpoczyna kampanię edukacyjną

Fot. Bartłomiej Sowa / Agencja Gazeta
SERWISY
Akcja ma się zacząć we wtorek od rozlepienia w tramwajach i autobusach plakatów. Pod nagłówkiem "Gorączka, kaszel, kichanie. Przed grypą chrońcie się, wrocławianie" ulotki informują, jak zabezpieczyć się przed wirusem: często myć ręce, używać chusteczek higienicznych, kaszląc i kichając zasłaniać usta i nos oraz zostać w domu, gdy źle się poczujemy. - Rady są proste, wszyscy je znamy, ale w okresie zwiększonej zachorowalności na grypę warto je sobie przypomnieć. Zależy nam, żeby dotarły do możliwie wielu wrocławian - mówi Anna Szarycz, dyrektorka wydziału zdrowia wrocławskiego urzędu miejskiego. Magistrat przygotował szczegóły akcji w porozumieniu z wrocławskimi specjalistami chorób zakaźnych: prof. Andrzejem Gładyszem, członkiem komitetu pandemicznego powołanego przy Ministerstwie Zdrowia, prof. Krzysztofem Simonem, wojewódzkim konsultantem w dziedzinie chorób zakaźnych, dr. Leszkiem Szenbornem, prezesem Polskiego Towarzystwa Wakcynologicznego, oraz sanepidem. Eksperci w piątek obmyślali strategię walki z infekcją, uznając, że niezbędne będą działania profilaktyczne. Dlatego do wszystkich przychodni oraz izb przyjęć oddziałów zakaźnych trafi wkrótce 60 tys. maseczek higienicznych. Chorzy z objawami przeziębienia lub grypy będą mogli je bezpłatnie pobrać, założyć na twarz i w ten sposób uchronić przed wirusem pozostałych pacjentów, którzy czekają np. tylko na wypisanie przez lekarza recepty.

- Nasi konsultanci uważają, że paradowanie po ulicach z maseczką nie ma większego sensu, ale w przychodniach, gdzie kontakt mają chorzy na grypę i na przykład starsze, bardziej podatne na infekcje osoby, zakładanie maseczek jest uzasadnione - wyjaśnia Anna Szarycz.

Co jeszcze chce zrobić magistrat? Lada dzień uzbroi motorniczych i kierowców autobusów w specjalne ściereczki nasączone płynem dezynfekującym. Na pętlach, w czasie przerw postojowych, kierujący tramwajami i autobusami będą walczyć z wirusami, przecierając szmatkami poręcze i uchwyty przy fotelach. Obowiązkowo będą też wietrzyć wozy. Urzędnicy nie kryją, że ze względów sanitarnych na stałe chcieliby utrzymać tak częstą, systematyczną dezynfekcję środków komunikacji miejskiej.

Zmiany czekają też szkoły. Dzieci od kilku tygodni informowane są, jak unikać grypy i jakie zasady stosować, żeby nie zarażać innych. W wielu uczniowie obowiązkowo myją ręce ciepłą wodą i mydłem, ale nie wszystkie łazienki wyposażone są w higieniczne dozowniki mydła. Dyr. Szarycz: - Nie będzie z tym już kłopotu. Kupimy tyle dozowników, ile będzie potrzeba. Zamierzamy też żłobkom przekazać termometry, dzięki którym opiekunowie będą mogli szybko sprawdzić, czy z maluchem dzieje się coś złego.

Z ostatnich danych Państwowego Zakładu Higieny wynika, że na Dolnym Śląsku w dniach 16-22 listopada na grypę zachorowało 5637 osób. 20 trafiło do szpitali. W tym czasie w Pomorskiem, które ma podobną do naszego województwa liczbę mieszkańców, grypę stwierdzono u blisko 10 tys. chorych. Ponad 150 osób hospitalizowano.

Najnowsze wiadomości

Podziel się

  • 7 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    8 głosów

  • Dezynfekcja, maseczki - tak Wrocław chce oszuka... zxspec 30.11.09, 07:33

    Myślę, że na początek warto by się było zastanowić, dlaczego w tramwajach iautobusach uruchomiono grzanie na potęgę, kiedy za oknem jest temperaturabliska plus 10 stopni ? Ludzie otwierają »

  • Dezynfekcja, maseczki - tak Wrocław chce oszuka... agap25 30.11.09, 13:53

    właśnie wróciłam z pracy i z miasta. pelno ludzi, których "coś bierze", ale zobaczą, co dalej. w domu wszyscy chorzy, ale oni krążą dalej po mieście. nic nie pomoze, dopóki sami będziemy tak»