Proces kierowcy autobusu, który wbił się w wiadukt
05.11.2009
, aktualizacja: 05.11.2009 15:05
Dwóch lat więzienia w zawieszeniu na pięć lat oraz pięcioletniego zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych zażądał w czwartek prokurator dla Czesława G. kierowcy, który wioząc w marcu dzieci autokarem, wbił się w wiadukt w Świdnicy. Kilkanaście osób zostało rannych.
ZOBACZ TAKŻE
- Kierowca autokaru ze Świdnicy trafi przed sąd (18-09-09, 16:29)
- Świdnica: Po wypadku autokaru dodatkowo oznakują wiadukty (01-04-09, 15:09)
- Po wypadku w Świdnicy: znak stał jak należy (30-03-09, 16:46)
- Jaki stan rannych dzieci po wypadku w Świdnicy (28-03-09, 17:01)
- Autokar z dziećmi wbił się w wiadukt w Świdnicy (27-03-09, 10:40)
27 marca ponad 30 dzieci ze szkoły podstawowej w Bystrzycy Górnej i ich opiekunowie jechali do teatru w Świdnicy. Piętrowy autokar prowadził 60-letni kierowca Czesław G.
Jechał z prawidłową prędkością do centrum miasta. Na ulicy Śląskiej w Świdnicy pojazd wbił się w wiadukt kolejowy - autobus był o 25 cm wyższy niż liczący 3,52 m przejazd. Najciężej ranny 13-latek musiał być przetransportowany do wrocławskiego szpitala helikopterem. Kierowca po wypadku przeszedł załamanie nerwowe.
Świdnicka prokuratura rejonowa oskarżyła Czesława G. o nieumyślne spowodowanie katastrofy w ruchu lądowym, w wyniku czego doszło do bezpośredniego zagrożenia życia i zdrowia 39 osób. Kierowca przyznał się, że nie zauważył znaku mówiącego o wysokości przejazdu. Wyraził żal i skruchę.
- Powołaliśmy biegłych, którzy stwierdzili, że droga i wiadukt były źle oznakowane - mówi prokurator rejonowy w Świdnicy Marek Rusin. - Więc wszczęliśmy w tej sprawie postępowanie, ale wnieśliśmy do prokuratora okręgowego o przekazanie jej do innej jednostki. Ponieważ dotyczy ona świdnickich urzędników starostwa i urzędu miejskiego, nie chcieliśmy być posądzani o stronniczość. Teraz zajmuje się nią prokuratura w Wałbrzychu.
Prokurator badając winę Czesława G., czekał też na wyniki badań biegłych lekarzy. Ocenili oni, że obrażenia dwóch najpoważniej poszkodowanych w wypadku osób należy określić jako średnie. Dlatego postawiono mu zarzut zagrożony karą maksymalną pięciu lat więzienia.
W czwartek przed świdnickim sądem rejonowym rozpoczął się i zakończył proces Czesława G. Mężczyzna złożył wyjaśnienia, przyznał się do winy. Jego obrońca wniósł o zmniejszenie okresu zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych. Wyrok poznamy 12 listopada.
Jechał z prawidłową prędkością do centrum miasta. Na ulicy Śląskiej w Świdnicy pojazd wbił się w wiadukt kolejowy - autobus był o 25 cm wyższy niż liczący 3,52 m przejazd. Najciężej ranny 13-latek musiał być przetransportowany do wrocławskiego szpitala helikopterem. Kierowca po wypadku przeszedł załamanie nerwowe.
Świdnicka prokuratura rejonowa oskarżyła Czesława G. o nieumyślne spowodowanie katastrofy w ruchu lądowym, w wyniku czego doszło do bezpośredniego zagrożenia życia i zdrowia 39 osób. Kierowca przyznał się, że nie zauważył znaku mówiącego o wysokości przejazdu. Wyraził żal i skruchę.
- Powołaliśmy biegłych, którzy stwierdzili, że droga i wiadukt były źle oznakowane - mówi prokurator rejonowy w Świdnicy Marek Rusin. - Więc wszczęliśmy w tej sprawie postępowanie, ale wnieśliśmy do prokuratora okręgowego o przekazanie jej do innej jednostki. Ponieważ dotyczy ona świdnickich urzędników starostwa i urzędu miejskiego, nie chcieliśmy być posądzani o stronniczość. Teraz zajmuje się nią prokuratura w Wałbrzychu.
Prokurator badając winę Czesława G., czekał też na wyniki badań biegłych lekarzy. Ocenili oni, że obrażenia dwóch najpoważniej poszkodowanych w wypadku osób należy określić jako średnie. Dlatego postawiono mu zarzut zagrożony karą maksymalną pięciu lat więzienia.
W czwartek przed świdnickim sądem rejonowym rozpoczął się i zakończył proces Czesława G. Mężczyzna złożył wyjaśnienia, przyznał się do winy. Jego obrońca wniósł o zmniejszenie okresu zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych. Wyrok poznamy 12 listopada.
Najnowsze wiadomości
-
Dobre Strony czytania najmłodszym poznacie na Solnym
-
Awangarda elektroniki na festiwalu Avant. Przyjadą gwiazdy
-
Piątek we Wrocławiu. Zobacz miasto na zdjęciach
-
Wypadek na Legnickiej: ciężarówka potrąciła kilkulatka
-
Iran, Tajlandia, Wenezuela w jeden wieczór? To możliwe
-
Pojawiła się szansa na rozejm we wrocławskim MPK
-
Lotus, Lexus, Porsche - takie samochody zobaczysz w Hali Stulecia
- Dodaj komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
1 głos
Najczęściej czytane24 htydzień




