Szlakiem szmateksów i przez zakątki Eberharda Mocka
01.11.2009
, aktualizacja: 01.11.2009 19:08
Zamiast Panoramy Racławickiej, Ostrowa Tumskiego i Ratusza - knajpy na Bogusławskiego, cukiernia na Biskupinie i second-handy
ZOBACZ TAKŻE
- Ekolodzy piszą przewodnik po ekologicznym Wrocławiu (04-11-09, 10:00)
- Exploring Wrocław: Bo życie jest jak gra (22-10-09, 17:37)
SERWISY
- Większość przewodników po mieście koncentruje się wokół najbardziej popularnych miejsc i zabytków. Typowe trasy turystyczne zwykle wiodą od kościoła garnizonowego na Ostrów Tumski. Są skostniałe i nudne. Nie pozwalają poznać miasta od strony, od której znają je jego mieszkańcy - mówi Jakub Mazurkiewicz z Wrocławskiego Stowarzyszenia Multimedialnego. Stowarzyszenie zaprojektowało więc specjalną mapę, na której - zamiast atrakcji i zabytków opisywanych w przewodnikach - zaznaczono miejsca znane wyłącznie autochtonom. Mapa ma uchronić przyjezdnych nie tylko przed nudą, ale i przed bankructwem. Jest więc np. szlak piwny, na którym oznaczono puby serwujące piwa beczkowe z niedużych browarów, i szlak zakupowy, który tworzą sklepy, gdzie można tanio kupić oryginalne ubrania. - Staraliśmy się oddać klimat tego miasta - mówi Mazurkiewicz.
Oprócz piwa i ubrań jest też coś dla ducha, np. szlak kinowy. Nie chodzi tu o multipleksy, ale o miejsca, w których kręcono znane filmy. - Co czwarty polski film powojenny nagrywany był we Wrocławiu. Miasto często udaje też w filmach powojenny Berlin - mówi Mazurkiewicz. Szlak kinowy rozpoczyna się na Nasypowej, gdzie 50 lat temu Andrzej Wajda kręcił słynny "Popiół i diament".
Paweł Wencel, prezes WSM, tłumaczy, jak dobierano miejsca, które znalazły się na mapie: - To przestrzenie, które dla wrocławian są oczywiste, ale ktoś, kto ma tylko parę dni na to, by poznać Wrocław od innej strony, bez naszej mapy nie miałby szans, żeby do nich dotrzeć.
Mapa inna niż zwykle - na razie tylko w angielskiej wersji językowej - jest dostępna w biurze informacji turystycznej w Rynku. Wkrótce także w wersji on-line. To nie pierwszy projekt Wrocławskiego Stowarzyszenia Multimedialnego: wcześniej opisało m.in. nowy szlak turystyczny biegnący przez ulubione zakątki policjanta Eberharda Mocka z powieści Marka Krajewskiego. Projekty sfinansowało Biuro Promocji Miasta.
Oprócz piwa i ubrań jest też coś dla ducha, np. szlak kinowy. Nie chodzi tu o multipleksy, ale o miejsca, w których kręcono znane filmy. - Co czwarty polski film powojenny nagrywany był we Wrocławiu. Miasto często udaje też w filmach powojenny Berlin - mówi Mazurkiewicz. Szlak kinowy rozpoczyna się na Nasypowej, gdzie 50 lat temu Andrzej Wajda kręcił słynny "Popiół i diament".
Paweł Wencel, prezes WSM, tłumaczy, jak dobierano miejsca, które znalazły się na mapie: - To przestrzenie, które dla wrocławian są oczywiste, ale ktoś, kto ma tylko parę dni na to, by poznać Wrocław od innej strony, bez naszej mapy nie miałby szans, żeby do nich dotrzeć.
Mapa inna niż zwykle - na razie tylko w angielskiej wersji językowej - jest dostępna w biurze informacji turystycznej w Rynku. Wkrótce także w wersji on-line. To nie pierwszy projekt Wrocławskiego Stowarzyszenia Multimedialnego: wcześniej opisało m.in. nowy szlak turystyczny biegnący przez ulubione zakątki policjanta Eberharda Mocka z powieści Marka Krajewskiego. Projekty sfinansowało Biuro Promocji Miasta.
Najnowsze wiadomości
-
Pogoda na Dolnym Śląsku: Tyle słońca w każdym mieście
-
Korki na ul. Braniborskiej po nocnej awarii wodociągu
-
Na drodze koło Ząbkowic Śląskich zginął mężczyzna
-
Narodowe murem za artystami, strajkuje w czwartek
-
Za dziesięć dni będzie gotowy deptak na Kuźniczej [FOTO]
-
Zarabiajmy we Wrocławiu na tym, czego inni nie mają
-
Pękła magistrala. Problemy z wodą w całym mieście
- 1 komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
21 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień




