Przeszli geje i lesbijki, a za nimi narodowcy [WIDEO]

klub, b
24.10.2009 , aktualizacja: 25.10.2009 11:25
A A A Drukuj
Policjanci pod Pręgierzem użyli gazu pieprzowego Fot. Łukasz Giza / Agencja Gazeta Policjanci pod Pręgierzem użyli gazu pieprzowego
W sobotę w centrum Wrocławia spotkały się dwie manifestacje - środowiska gejów i lesbijek oraz skrajnie prawicowej młodzieży. Gdyby nie skuteczna interwencja policji, która w pewnym momencie użyła gazu pieprzowego, doszłoby do bijatyki. Dwóch narodowców zostało zatrzymanych - odpowiedzą za czynną napaść na policjantów
Urzędnicy chcieli nakłonić organizatorów ''Marszu Równości'' do zmiany trasy
Fot. Paweł Kozioł / Agencja Gazeta
Urzędnicy chcieli nakłonić organizatorów ''Marszu Równości'' do zmiany trasy
''Marsz Równości'' kontra ''Zakaz Pedałowania''. W sobotę we Wrocławiu
Fot. Paweł Kozioł / Agencja Gazeta
''Marsz Równości'' kontra ''Zakaz Pedałowania''. W sobotę we Wrocławiu
Tęczowy marsz przeszedł ulicami centrum Wrocławia
Fot. Paweł Kozioł / Agencja Gazeta
Tęczowy marsz przeszedł ulicami centrum Wrocławia
Przemarsz NOP i Młodzieży Wszechpolskiej z  ul. Świdnickiej na wrocławski Rynek
Fot. Paweł Kozioł / Agencja Gazeta
Przemarsz NOP i Młodzieży Wszechpolskiej z ul. Świdnickiej na wrocławski Rynek
W Rynku na tęczowych czekali łysi
Fot. Łukasz Giza / Agencja Gazeta
W Rynku na tęczowych czekali łysi
Przemarsz NOP i Młodzieży Wszechpolskiej z  ul. Świdnickiej na wrocławski Rynek
Fot. Paweł Kozioł / Agencja Gazeta
Przemarsz NOP i Młodzieży Wszechpolskiej z ul. Świdnickiej na wrocławski Rynek
Godz. 13.30

Działacze i zwolennicy Kampanii Przeciw Homofobii spotkali się o godz. 14 na placu Uniwersyteckim, skąd mają przejść do Rynku. Tu czekają na nich grupki działaczy ultraprawicowych, którzy o godz. 13 przeszli spod pomnika Bolesława Chrobrego na ul. Świdnickiej. Ich przemarsz był spokojny, na Rynku podzielili się na mniejsze grupki - wszystkie mocno wystrzyżone i ciężko obute, w czarnych kurtkach. Niektórzy zasłaniają twarze chustkami.

Krążą po okolicy, wręczając ulotki, na przykład przestrzegające przed trzykrokową strategią homoseksualistów: 1. publiczne manifestacje, 2. małżeństwa homoseksualne, 3. prawo do adopcji dzieci przez związki homoseksualne. NOP przyniósł też znane już piktogramy "zakaz pedałowania", także w rozmiarze XXL. Policja ich legitymuje.

Godz. 14

Plac Uniwersytecki wygląda, jakby miała tam rozpocząć manifestacja policyjnych związkowców. Pod Szermierzem stawiło się niewiele - może 20, może 30 osób z kolorowymi balonami i tęczowymi flagami. Przyszła też grupka NOP-owców, trzymają w rękach tabliczki "Współczujemy homoseksualistom" czy "Chłopak i dziewczyna równa się rodzina". Obie grupy oddziela mocny kordon policji - rośli funkcjonariusze stoją w dwóch rzędach.

Tuż po godz. 14 dołącza grupa gejów i lesbijek z Poznania oraz działacze Federacji Młodzieży Socjaldemokratycznej.

- Jest nas 2,5 miliona, nie możemy być traktowani gorzej niż osoby heteroseksualne - rozpoczyna manifestację jej pomysłodawczyni Mirosława Makuchowska ze stowarzyszenia Kampania Przeciw Homofobii.

Walą bębny. W sumie w Marszu Równości idzie ok. stu osób. Nie kierują się do Rynku (wiedzą o manifestacji NOP), ale idą wzdłuż Odry, ul. Grodzką. Skandują: "Mamy takie same obowiązki, żądamy równych praw" i "Wrocław miastem tolerancji".

Za nimi, oddzieleni kordonem policji, idą młodzi narodowcy - są w mniejszości.

Godz. 14.30

Dwóch z nich zebrało się w sobie i wyskoczyli przed tłum z bojowym okrzykiem "Pedały, pedały". Uczestnicy marszu zaczęli się śmiać, w stronę chłopaków ruszyli dziennikarze i fotoreporterzy, ale narodowcy wzięli nogi za pas.

Godz. 14.40

Marsz dotarł do ul. Purkyniego. Wygląda, jakby narodowców było coraz więcej. Skandują "Lesby, geje, cała Polska się z was śmieje".

Ul. Św. Katarzyny. Wszechpolacy idą chodnikiem i pokrzykują: "Zboczeńcy! Zboczeńcy!", "Nasze ulice, wasze lecznice". Mają megafon i nie zawahali się go użyć.

Uczestnicy marszu wyluzowani wołają do przechodniów "Chodźcie z nami, gejami, lesbijkami!".

Marsz dociera na ul. Wita Stwosza. Wyraźnie się rozrósł - jezdnią idzie już ze 300-400 osób. Słyszymy w tłumie Hiszpanów i Holendrów. Bębniarze przyjechali z Krakowa. Przechodnie narzekają, że z ich powodu wstrzymano ruch, także tramwajów.

Podobno jeden z kontrmanifestantów opluł uczestnika marszu i zgarnęła go policja. Grupka z megafonem została wylegitymowana.



Godz. 15.05

Marsz Równości, coraz potężniejszy, wchodzi na Rynek od strony ul. Wita Stwosza. Policjanci przygotowani do zajęć - założyli kaski, mają tarcze i wielkie pały.

Godz. 15.10

KONFRONTACJA. Tęczowy pochód stoi od ul. Wita Stwosza, naprzeciwko, przy aptece, ustawiło się kilkudziesięciu narodowców, jakby chcieli bronić Rynku przed intruzami Tańczą jakby pogo i coś skandują, ale nie można zrozumieć, bo usta zasłaniają chustkami.

Na czele tęczowych policjanci w bojowych mundurach. Także policjantki.

Godz. 15.15

Rynek zdobyty. Prawicowcy zostali wypchnięci z zajmowanych pozycji przez policyjny kordon. Marsz wkracza na Rynek. Wokoło biegają ogoleni rośli młodzieńcy w czarnych kurtkach i krzyczą "To jest wasza demokracja!".

Marsz dotarł pod Pręgierz. Po drodze jeden z łysych położył się na ziemi, więc policjanci musieli go podnieść, ale maszerujących nie zatrzymał.

"Policyjna pała broni pedała", "Gestapo!", "Mordercy" - krzyczą łysi.

Zajęli Pręgierz. Są otoczeni przez policję, nie mają żadnych szans, ale ducha nie tracą. Podskakują i zachęcają innych: "Kto nie skacze, jest pedałem".

W odpowiedzi tęczowi wypuścili kolorowe baloniki.



Godz. 15.30

Tęczowi stanęli koło klubu związków twórczych, oddzieleni od łysych mocnym kordonem policji. Wszyscy się rozchodzą. Na Rynek wraca normalne życie.

Godz. 15.35

Mirosława Makuchowska dziękuje policji za sprawną akcję. A 350 policjantami dowodził podinp. Jacek Gałuszka, zastępca komendanta miejskiego. Poinformował, że podczas zajść zatrzymano dwóch najagresywniejszych uczestników prawicowej kontrmanifestacji, prawdopodobnie dostaną zarzuty czynnej napaści na policjantów, może również zniszczenia policyjnego mienia (uszkodzili radiostację i jedną tarczę). Policjanci pod Pręgierzem użyli ręcznych miotaczy gazu pieprzowego. Podinspektor Gałuszka szacuje, że w Marszu Równości uczestniczyło ponad 250 osób, a narodowców było ok. 150.

Zobacz galerię zdjęć

Policjanci nie rozchodzą się jednak do domów. Dziś o godz. 19.15 na stadionie przy Oporowskiej derby Śląsk Wrocław - Zagłębie Lubin. Wzmożone patrole będą patrolować ulice w centrum i okolicy stadionu.

Zobacz więcej na temat:

Najnowsze wiadomości

Podziel się

  • 5 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    115 głosów

  • Przeszli geje i lesbijki, a za nimi narodowcy [... 2reserved 14.03.10, 17:09

    Gdyby cokolwiek sie stalo w marszu Tolerancji Panstwo Polskie musialo by zaplacic ogromne odszkodowania dla rodzin ofiar dlatego jest tam Policja ktora ma strrzec »

  • Nie łudźcie się mirakao 15.03.10, 14:28

    1 list do Koryntian 6,9(9) Czyż nie wiecie, że niesprawiedliwi nie posiądą królestwa Bożego? Niełudźcie się! Ani rozpustnicy, ani bałwochwalcy, ani cudzołożnicy, ani rozwięźli,ani mężczyźni »

  • Przeszli geje i lesbijki, a za nimi narodowcy [... hirnarmer 24.09.10, 22:20

    nie ma zgody na małżeństwa jednopłciowe bo nie są potrzebne ot proszę ledwie 250 osób, chcą związków proszę uprzejmie prosta procedura zbiera się 100 tys. podpisów i składa projekt do sejmu.»