Na wrocławskim Rynku stanął mur z graffiti

mw
21.10.2009 , aktualizacja: 21.10.2009 19:55
A A A Drukuj
W środę na wrocławskim Rynku każdy przechodzień mógł wziąć udział w grafficiarskim happeningu i własnoręcznie zrobić na postawionym murze szablonowe rysunki będące odbiciem malunków ulicznych z okresu schyłku socjalizmu.
Happening i towarzysząca mu wystawa przygotowana przez IPN jest częścią projektu Rok Kultury Niezależnej na 20-lecie obalenia komunizmu w Polsce.

Graffiti udostępnił Jacek "Ponton" Jankowski, jeden z uczestników wydarzeń lat 80.

Wystawa przypomina, że walka z systemem nie przebiegała tylko w postaci "czarnych marszów" i głodówek, ale także happeningom Pomarańczowych. Dezorientujące prowokacje, przebieranie się uczestników za krasnoludki i świętych mikołajów skutecznie ośmieszały władzę i wiązały ręce przyglądającej się temu Milicji Obywatelskiej.

12-metrowy mur pokryty napisami i graffiti oraz wystawę fotograficzną współautorstwa Dariusz Wilka można oglądać do połowy listopada.

Najnowsze wiadomości

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy