Fontanna na Pergoli traci 5 tys. litrów wody na dobę
16.10.2009
, aktualizacja: 15.10.2009 19:46
Fontanna na Pergoli - największa i najdroższa w Polsce - ledwo zaczęła działać, a już jest zepsuta. Politechnika ma zbadać, dlaczego wycieka z niej aż pięć tysięcy litrów wody na dobę
ZOBACZ TAKŻE
- W sobotę nowy pokaz multimedialnej fontanny na Pergoli (28-04-10, 16:34)
- Fontanna na Pergoli tryśnie dopiero w maju (06-04-10, 15:26)
- Lodowisko na fontannie nie w tym roku. Może za rok (10-11-09, 08:00)
Fontanna jest nieszczelna, choć działa zaledwie od czerwca. - Pracownicy Zarządu Zieleni Miejskiej w związku z nadchodzącym ochłodzeniem spuścili z niej wodę i okazało się, że niecka fontanny jest popękana - mówi Paweł Czuma, szef biura prasowego urzędu miejskiego.
Nieckę mają teraz zbadać specjaliści z Instytutu Budownictwa Politechniki Wrocławskiej. Jednak nieszczelne mogą być także rury doprowadzające wodę do fontanny. Dlatego miasto zleciło ich sprawdzenie Instytutowi Inżynierii Lądowej na PWr.
- Wprowadzimy do rur maleńką kamerę - mówi dr Leszek Wysocki, który ma zbadać przyczyny wycieku. - Z fontanny wydostawało się około 5 m szesc. na dobę. To bardzo dużo. Prawidłowo powinien to być obieg zamknięty. Tymczasem woda w jakiś sposób uciekała do gruntu i to bardzo podwyższało koszty eksploatacji.
Za każdy metr sześcienny wody dla fontanny na pergoli Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji nalicza miastu każdego dnia 3,28 zł netto. Miesięcznie wyciek uszczuplał miejski budżet o 525 zł. Ile w ogóle fontanna zużywa wody, MPWiK nie chciało podać, tłumacząc, że to tajemnica handlowa.
Dlaczego wart 10 mln zł wodotrysk już jest zepsuty? W firmie Gutkowski, która go budowała, nikt nie chciał z nami o tym rozmawiać.
- Nawet mercedes czasem się psuje - uważa z kolei dr Wysocki. - To bardzo specyficzna budowla. Jest w niej kilkaset punktów, które mogą być potencjalnym źródłem przecieku. Na przykład w każdej dyszy jest aż osiem różnego rodzaju kabli, po których może się sączyć woda.
Z fontanny wyciekło tyle wody, że każdego miesiąca można by nią wypełnić 150 sporej wielkości wanien albo mieszkanie o powierzchni 60 m kw. - od podłogi po sufit.
- Takie usterki się zdarzają - przekonuje jednak Paweł Czuma. - Na szczęście problem pojawił się po sezonie i do wiosny zostanie usunięty najprawdopodobniej na koszt wykonawcy, bo fontanna objęta jest gwarancją.
Firma Gutkowski zapłaci za naprawę, jeśli uszkodzenia powstały z jej winy. Właśnie to będzie badać politechnika. Wyniki ekspertyzy mają być znane w ciągu kilku najbliższych tygodni.
Nieckę mają teraz zbadać specjaliści z Instytutu Budownictwa Politechniki Wrocławskiej. Jednak nieszczelne mogą być także rury doprowadzające wodę do fontanny. Dlatego miasto zleciło ich sprawdzenie Instytutowi Inżynierii Lądowej na PWr.
- Wprowadzimy do rur maleńką kamerę - mówi dr Leszek Wysocki, który ma zbadać przyczyny wycieku. - Z fontanny wydostawało się około 5 m szesc. na dobę. To bardzo dużo. Prawidłowo powinien to być obieg zamknięty. Tymczasem woda w jakiś sposób uciekała do gruntu i to bardzo podwyższało koszty eksploatacji.
Za każdy metr sześcienny wody dla fontanny na pergoli Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji nalicza miastu każdego dnia 3,28 zł netto. Miesięcznie wyciek uszczuplał miejski budżet o 525 zł. Ile w ogóle fontanna zużywa wody, MPWiK nie chciało podać, tłumacząc, że to tajemnica handlowa.
Dlaczego wart 10 mln zł wodotrysk już jest zepsuty? W firmie Gutkowski, która go budowała, nikt nie chciał z nami o tym rozmawiać.
- Nawet mercedes czasem się psuje - uważa z kolei dr Wysocki. - To bardzo specyficzna budowla. Jest w niej kilkaset punktów, które mogą być potencjalnym źródłem przecieku. Na przykład w każdej dyszy jest aż osiem różnego rodzaju kabli, po których może się sączyć woda.
Z fontanny wyciekło tyle wody, że każdego miesiąca można by nią wypełnić 150 sporej wielkości wanien albo mieszkanie o powierzchni 60 m kw. - od podłogi po sufit.
- Takie usterki się zdarzają - przekonuje jednak Paweł Czuma. - Na szczęście problem pojawił się po sezonie i do wiosny zostanie usunięty najprawdopodobniej na koszt wykonawcy, bo fontanna objęta jest gwarancją.
Firma Gutkowski zapłaci za naprawę, jeśli uszkodzenia powstały z jej winy. Właśnie to będzie badać politechnika. Wyniki ekspertyzy mają być znane w ciągu kilku najbliższych tygodni.
Najnowsze wiadomości
-
Mamy cud unijnych funduszy. Jest z Bolesławca
-
We Wrocławiu żyjemy dwa lata krócej. Przez dojazdy
-
Elektroniczne protezy, które wiedzą, o czym myślisz
-
Świdnica: Zasnął z papierosem, prawie spłonął w pożarze
-
PKP: Dworzec Główny będzie otwarty tydzień przed Euro
-
Pamiętacie o jakich autach marzyli nasi dziadkowie?
-
Szukamy domu dla odważnych dzieciaków z Brave Kids
- 58 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
23 głosy
-
Fontanna na Pergoli traci 5 tys. litrów wody na...
lsp
16.10.09, 09:17
, a Włosi mają szczelne fontanny np. w Rzymie i nie tylko»
-
A kafary obok fontanny tłukły w ziemie
kapitanka
16.10.09, 10:55
A czy nikt nie pomyślał, że prowadzony obok fontanny remont z użyciem kafarowmoże naruszyć konstrukcję? Specem nie jestem, ale jeśli ziemia drży podwpływem uderzeń kafara, to w końcu i beton»
-
Fontanna na Pergoli traci 5 tys. litrów wody na...
zap1957
16.10.09, 14:50
Znowu wczoraj wdepnąłem w gó.... W centrum miasta. Miotła brzozowa kosztuje pewnie 15 zł. 10 000 000 / 15 = 666 666 mioteł brzozowych.Nie byłoby kurzu w nosie, piasku w oczach i gówna na »
Najczęściej czytane24 htydzień





