Nic o wydobywaniu węgla bez węglowych gmin
12.10.2009
, aktualizacja: 12.10.2009 15:42
Wójtowie i burmistrzowie sześciu gmin, na których zalegają największe w Europie złoża węgla brunatnego, podpisali w poniedziałek oświadczenie, w którym domagają się, aby rząd konsultował się z nimi w sprawie decyzji ewentualnego wydobycia złóż.
ZOBACZ TAKŻE
- Odkrywkowe gminy poskarżą się w Europarlamencie (25-01-10, 14:13)
- Węglowe gminy spod Legnicy jadą protestować przed Sejm (01-12-09, 17:22)
- Debata w "Gazecie": Co zrobić z legnickim węglem? (06-11-09, 21:00)
- Mieszkańcy podlegnickich gmin nie chcą kopalni (30-09-09, 17:32)
- Społeczne "nie" dla odkrywki pod Legnicą (27-09-09, 20:21)
Oświadczenie zostanie przesłane premierowi, prezydentowi Polski, marszałkom Sejmu i Senatu i przewodniczącym wszystkich klubów parlamentarnych. Obok wójtów i burmistrzów sześciu gmin, na których zalegają złoża, pod oświadczeniem podpisało się sześciu posłów i senatorów z Dolnego Śląska.
- Od kilku miesięcy za naszymi plecami toczy się dyskusja, co zrobić z ogromnymi złożami węgla brunatnego. Niestety nikt nie pyta nas o zdanie w tej sprawie, nie konsultuje się z nami. Chcemy, aby wreszcie rząd, Ministerstwo Gospodarki, zaczęło traktować nas poważnie jako partnera do rozmów. Tym bardziej po miażdżących wynikach referendum, w którym ponad 90 proc. głosujących mieszkańców naszych gmin zdecydowało, że nie chce u siebie budowy kopalni odkrywkowej - mówi Zdzisław Tersa, wójt gminy Kunice, jeden z sygnatariuszy oświadczenia.
W oświadczeniu czytamy, że rząd musi wycofać się z zapisów o ochronie legnickich złóż w "Polityce energetycznej Polski do 2030 roku". Z powodu zapisu na terenach, na których zalega węgiel, nie można nic budować.
Wójtowie i burmistrzowie zastrzegają, że jeśli tak się nie stanie i rząd przyjmie dokument, podejmą oni wszelkie prawne działania, aby powstrzymać budowę odkrywki. W oświadczeniu proszą również o spotkanie z premierem Tuskiem.
- Od kilku miesięcy za naszymi plecami toczy się dyskusja, co zrobić z ogromnymi złożami węgla brunatnego. Niestety nikt nie pyta nas o zdanie w tej sprawie, nie konsultuje się z nami. Chcemy, aby wreszcie rząd, Ministerstwo Gospodarki, zaczęło traktować nas poważnie jako partnera do rozmów. Tym bardziej po miażdżących wynikach referendum, w którym ponad 90 proc. głosujących mieszkańców naszych gmin zdecydowało, że nie chce u siebie budowy kopalni odkrywkowej - mówi Zdzisław Tersa, wójt gminy Kunice, jeden z sygnatariuszy oświadczenia.
W oświadczeniu czytamy, że rząd musi wycofać się z zapisów o ochronie legnickich złóż w "Polityce energetycznej Polski do 2030 roku". Z powodu zapisu na terenach, na których zalega węgiel, nie można nic budować.
Wójtowie i burmistrzowie zastrzegają, że jeśli tak się nie stanie i rząd przyjmie dokument, podejmą oni wszelkie prawne działania, aby powstrzymać budowę odkrywki. W oświadczeniu proszą również o spotkanie z premierem Tuskiem.
Najnowsze wiadomości
-
Pogoda na Dolnym Śląsku: Tyle słońca w każdym mieście
-
Korki na ul. Braniborskiej po nocnej awarii wodociągu
-
Na drodze koło Ząbkowic Śląskich zginął mężczyzna
-
Narodowe murem za artystami, strajkuje w czwartek
-
Za dziesięć dni będzie gotowy deptak na Kuźniczej [FOTO]
-
Zarabiajmy we Wrocławiu na tym, czego inni nie mają
-
Pękła magistrala. Problemy z wodą w całym mieście
- Dodaj komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień





