Filharmonia już gra
02.10.2009
, aktualizacja: 02.10.2009 16:27
Filharmonia Wrocławska rozpoczęła kolejny sezon koncertowy. Swoje "pięć minut" będzie miał każdy z filharmonicznych zespołów, przyjadą też słynni artyści ze świata
- Tak jak każdą z instytucji kultury, i nas dotknął kryzys ekonomiczny - mówi szef filharmonii Andrzej Kosendiak. - Nasza dotacja została zmniejszona o kilkaset tysięcy złotych i szukamy sposobu, by wszyscy, melomani i artyści, ucierpieli na tym jak najmniej.
Po piątkowym koncercie inauguracyjnym, poświęconym muzyce Andrzeja Panufnika, Karola Szymanowskiego oraz Ludwiga van Beethovena i poprowadzonym przez szefa artystycznego orkiestry symfonicznej Jerzego Kaspszyka, kolejne koncerty już w najbliższą środę i czwartek - w cyklu "Filharmonia dla młodych" dyrygent Zbigniew Pilch zaprezentuje muzykę Mozarta, za dwa tygodnie - chór pod kierunkiem Agnieszki Franków-Żelazny zaśpiewa pieśni do wierszy Baczyńskiego, Staffa i Mickiewicza, jeszcze w październiku posłuchamy orkiestry Leopoldinum, w listopadzie - Wrocławskiej Orkiestry Barokowej i zespołu Lutosławski Quartet Wrocław.
W ciągu całego sezonu, zaplanowanego niemal do końca czerwca przyszłego roku, każdy z tych zespołów wystąpi jeszcze wiele razy - samodzielnie lub w rozmaitych konfiguracjach. Swój własny festiwal - już po raz drugi - będzie miała orkiestra kameralna Leopoldinum pod dyrekcją Ernesta Kovacica (to w maju), filharmonia przyłoży się też do organizacji festiwalu polskiej muzyki współczesnej Musica Polonica Nova (także w maju), wcześniej czeka nas natomiast karnawałowy lekki, łatwy i przyjemny cykl "Muzyczne fascynacje".
Co jednak melomanów zelektryzuje najbardziej? Bez wątpienia zapowiedź koncertów artystów cieszących się światową sławą: chorwacki pianista Ivo Pogorelić, legendarny wielki przegrany X Konkursu Chopinowskiego w 1980 r. i muzyk, którego karierę na długie lata przerwały zmagania z osobistymi tragediami i chorobą, 5 marca ma zagrać II koncert Chopina. Ubiegłoroczny występ Pogorelicia w Warszawie i nieudana próba zmierzenia się z koncertem Rachmaninowa sprawiły, że mniej mówi się dziś o geniuszu Chorwata, a więcej o jego skłonności do autokompromitacji - niemniej wrocławska wizyta, jeśli dojdzie do skutku, z pewnością będzie wielkim wydarzeniem, niezależnie od tego, jaką formę zaprezentuje Pogorelić.
Mniej obaw towarzyszy koncertowi japońskiej skrzypaczki Midori, o którym na razie wiadomo, że będzie (16 marca), choć nie wiadomo, jaki program zostanie wykonany - czy to solo, czy z towarzyszeniem orkiestry.
Filharmonia szykuje też kilka płyt - w tym drugą część cyklu "Dzieł zebranych" Witolda Lutosławskiego (II i III symfonia), za którego część pierwszą, poświęconą muzyce kameralnej patrona filharmonii, Lutosławski Quartet Wrocław zdobył nominację do Fryderyka.
Nie tylko klasycznie
Organizowany przez Filharmonię Wrocławską Festiwal Jazztopad ma już kilkuletnią historię, ale dopiero od niedawna staje się cyklem koncertów połączonych w sensowną, festiwalową całość. Ideą Piotra Turkiewicza, szefa artystycznego Jazztopadu, jest prezentacja muzyki nigdzie wcześniej nie prezentowanej, zamawianej u cenionych kompozytorów, i kreowanie zaskakujących spotkań improwizujących muzyków. Od tej zasady będą w tym roku dwa wyjątki - ale jakie!
Jazztopad rozpocznie 5 listopada koncert saksofonisty Wayne'a Shortera. Niegdyś filar kwintetu Milesa Davisa, później szef zespołu Weather Report, a dziś kompozytor i wykonawca, przez wielu uznawany za najwybitniejszego twórcę współczesnego jazzu, przyjedzie do Wrocławia jako lider kwartetu, współtworzonego przez kontrabasistę Johna Patitucciego, pianistę Danilo Pereza i perkusistę Briana Blade'a.
** Dwa dni później zagra kwartet jednego z najbardziej charyzmatycznych (i charakterystycznych) gitarzystów współczesnego jazzu - Billa Frisella.
** Specjalnie z myślą o Jazztopadzie nową kompozycję napisał inny słynny gitarzysta - Norweg Terje Rypdal. Utwór, który wykona z towarzyszeniem orkiestry symfonicznej Filharmonii Wrocławskiej nosi tytuł "Dwa światy - barok i jazz" (koncert 13 listopada).
** 21 listopada zaprezentują się młodzi muzycy z międzynarodowego, awangardowego zespołu Jazzlab.
** I na koniec (29 listopada) koncert legendarnego trębacza z Kanady Kenny'ego Wheelera, który swoją nową kompozycję zaprezentuje razem z festiwalowym big bandem i kwartetem smyczkowym.
Więcej - www.filharmonia.wroclaw.pl
Po piątkowym koncercie inauguracyjnym, poświęconym muzyce Andrzeja Panufnika, Karola Szymanowskiego oraz Ludwiga van Beethovena i poprowadzonym przez szefa artystycznego orkiestry symfonicznej Jerzego Kaspszyka, kolejne koncerty już w najbliższą środę i czwartek - w cyklu "Filharmonia dla młodych" dyrygent Zbigniew Pilch zaprezentuje muzykę Mozarta, za dwa tygodnie - chór pod kierunkiem Agnieszki Franków-Żelazny zaśpiewa pieśni do wierszy Baczyńskiego, Staffa i Mickiewicza, jeszcze w październiku posłuchamy orkiestry Leopoldinum, w listopadzie - Wrocławskiej Orkiestry Barokowej i zespołu Lutosławski Quartet Wrocław.
W ciągu całego sezonu, zaplanowanego niemal do końca czerwca przyszłego roku, każdy z tych zespołów wystąpi jeszcze wiele razy - samodzielnie lub w rozmaitych konfiguracjach. Swój własny festiwal - już po raz drugi - będzie miała orkiestra kameralna Leopoldinum pod dyrekcją Ernesta Kovacica (to w maju), filharmonia przyłoży się też do organizacji festiwalu polskiej muzyki współczesnej Musica Polonica Nova (także w maju), wcześniej czeka nas natomiast karnawałowy lekki, łatwy i przyjemny cykl "Muzyczne fascynacje".
Co jednak melomanów zelektryzuje najbardziej? Bez wątpienia zapowiedź koncertów artystów cieszących się światową sławą: chorwacki pianista Ivo Pogorelić, legendarny wielki przegrany X Konkursu Chopinowskiego w 1980 r. i muzyk, którego karierę na długie lata przerwały zmagania z osobistymi tragediami i chorobą, 5 marca ma zagrać II koncert Chopina. Ubiegłoroczny występ Pogorelicia w Warszawie i nieudana próba zmierzenia się z koncertem Rachmaninowa sprawiły, że mniej mówi się dziś o geniuszu Chorwata, a więcej o jego skłonności do autokompromitacji - niemniej wrocławska wizyta, jeśli dojdzie do skutku, z pewnością będzie wielkim wydarzeniem, niezależnie od tego, jaką formę zaprezentuje Pogorelić.
Mniej obaw towarzyszy koncertowi japońskiej skrzypaczki Midori, o którym na razie wiadomo, że będzie (16 marca), choć nie wiadomo, jaki program zostanie wykonany - czy to solo, czy z towarzyszeniem orkiestry.
Filharmonia szykuje też kilka płyt - w tym drugą część cyklu "Dzieł zebranych" Witolda Lutosławskiego (II i III symfonia), za którego część pierwszą, poświęconą muzyce kameralnej patrona filharmonii, Lutosławski Quartet Wrocław zdobył nominację do Fryderyka.
Nie tylko klasycznie
Organizowany przez Filharmonię Wrocławską Festiwal Jazztopad ma już kilkuletnią historię, ale dopiero od niedawna staje się cyklem koncertów połączonych w sensowną, festiwalową całość. Ideą Piotra Turkiewicza, szefa artystycznego Jazztopadu, jest prezentacja muzyki nigdzie wcześniej nie prezentowanej, zamawianej u cenionych kompozytorów, i kreowanie zaskakujących spotkań improwizujących muzyków. Od tej zasady będą w tym roku dwa wyjątki - ale jakie!
Jazztopad rozpocznie 5 listopada koncert saksofonisty Wayne'a Shortera. Niegdyś filar kwintetu Milesa Davisa, później szef zespołu Weather Report, a dziś kompozytor i wykonawca, przez wielu uznawany za najwybitniejszego twórcę współczesnego jazzu, przyjedzie do Wrocławia jako lider kwartetu, współtworzonego przez kontrabasistę Johna Patitucciego, pianistę Danilo Pereza i perkusistę Briana Blade'a.
** Dwa dni później zagra kwartet jednego z najbardziej charyzmatycznych (i charakterystycznych) gitarzystów współczesnego jazzu - Billa Frisella.
** Specjalnie z myślą o Jazztopadzie nową kompozycję napisał inny słynny gitarzysta - Norweg Terje Rypdal. Utwór, który wykona z towarzyszeniem orkiestry symfonicznej Filharmonii Wrocławskiej nosi tytuł "Dwa światy - barok i jazz" (koncert 13 listopada).
** 21 listopada zaprezentują się młodzi muzycy z międzynarodowego, awangardowego zespołu Jazzlab.
** I na koniec (29 listopada) koncert legendarnego trębacza z Kanady Kenny'ego Wheelera, który swoją nową kompozycję zaprezentuje razem z festiwalowym big bandem i kwartetem smyczkowym.
Więcej - www.filharmonia.wroclaw.pl
Najnowsze wiadomości
-
Na rzekach spokój. Ale w pogotowiu czuwa lodołamacz
-
Wdarli się do akademika, ukradli telefon, grozili
-
Powstanie Federacja Euroregionów Rzeczypospolitej
-
Wpadli sprawcy włamania do mieszkania na Popowicach
-
Bo może WARTO współpracować - myślą laureaci nagrody
-
Wypadek busów pod Lubinem. 11 osób w szpitalach
-
Teatr jako lekarstwo na chorobę duszy [ZDJĘCIA]
- Dodaj komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień





