Cywilizacyjna misja wrocławskich kanarów
30.09.2009
, aktualizacja: 30.09.2009 21:42
Liczyliśmy na to, że wszyscy kontrolerzy będą umundurowani i w ten sposób Wrocław rozpocznie kulturalną krucjatę antygapowiczowską. Jednak nadal aktywna będzie liczna grupa tajniaków
ZOBACZ TAKŻE
- Kontrolerzy MPK umundurowani, ale nie wszyscy (30-09-09, 18:42)
W czwartek pierwszy dzień pracy kontrolerów komunikacji miejskiej w nowych mundurach.
Już raz pisałam o wrocławskich kontrolerach
Wtedy teza mojego wywodu była następująca: wrocławskim kanarom potrzebna jest pilna pomoc, bo oni cały czas są na wojnie ze Złym. Wnioski takie wysnułam z tekstu mojej koleżanki Magdy Nogaj, która w lipcu opisywała mundurowe przymiarki kontrolerów. Uderzyło mnie, że jedna z pań cieszyła się, że nie będzie spódniczek, tylko spodnie, i argumentowała, że przecież w spódniczce nie zdołałaby dogonić umykającego przestępcy, czyli człowieka bez biletu. Ten sam sposób myślenia miał mężczyzna, który za nic nie chciał włożyć krawata, bo bał się że zostanie na służbie uduszony. Zdając sobie sprawę z tego, że komunikacją miejską jeżdżą też agresywni kretyni, argumentowałam, co podtrzymuję i teraz, że zdecydowana większość pasażerów jest normalna.
Dla mnie było przerażające, że oto mamy do czynienia z realnymi obawami ludzi z pewnym stażem w zawodzie, których świat jest pełen agresji i pościgów, a gapowicz to ich wróg. I chodzi o to, żeby go zwyciężyć. Kontrolerzy bali się, że mundury ich natychmiast zdemaskują, więc jak wejdą do tramwaju, to pasażerowie w popłochu uciekną albo ich zlinczują.
Apelowałam oto, żeby ktoś - w domyśle światli zwierzchnicy z pomocą np. psychologów - jasno powiedział kontrolerom, że po to mają ubrać eleganckie mundury, żeby zrealizować misję cywilizacyjną. Że już nie będzie im wolno rzucać się w karkołomną pogoń pomiędzy samochodami za nieszczęsnym gimnazjalistą. Że teraz mają być kulturalni, uśmiechnięci i grzecznie prosić o okazanie biletu. I dowodziłam, że po pewnym czasie opinia społeczna stanie po ich stronie, bo normalnym ludziom będzie zwyczajnie wstyd, kiedy zostaną złapani na oszustwie.
Jakże się ucieszyłam, gdy przeczytałam, że ten sam pan, który za nic nie chciał włożyć krawata, tym razem tylko zakomunikował, że poradzi sobie w krytycznej sytuacji nawet z krawatem u szyi. To duża zmiana. Umundurowani kontrolerzy w ramach eksperymentu wsiedli do tramwaju. Część pasażerów wysiadła, część zaczęła kasować bilety. OK, to początek. Bo gapowiczowski Wrocław rzeczywiście się rozpasał: jedna trzecia mieszkańców miasta jeździ bez biletów, portal Niekasuj.pl nawołuje pozostałych do stosowania tej samej metody. Przy czym Niekasuj.pl zbudował sobie do tego ideologię. Jazda na gapę ma być formą nacisku na miasto, której wynikiem ma być w ogóle bezpłatna komunikacja. Uważamy, że tego pomysłu nie można potępiać w czambuł, bo w Europie już takie eksperymenty - wprawdzie w małych miastach i niewielu - się przeprowadza, ale co do formy nie ma zgody. Niech Niekasuj.pl walczy o swój projekt innymi metodami. Póki komunikacja jest płatna dla wszystkich, niech stosuje się do obowiązujących reguł.
Mundur ma swoją siłę. Ona działa na tego, który go nosi i na tego, który nań patrzy. Jestem pewna, że umundurowani kontrolerzy szybko to odczują. Ale to od nich zależy, jak szybko, bo to ich postawa, życzliwość i szacunek dla pasażerów zdecydują o tempie tej misji cywilizacyjnej. A to jest szczególnie ważne w tym pierwszym okresie. Jeśli użytkownicy wrocławskiej komunikacji miejskiej zauważą przemianę jakościową w sposobie działania kontrolerów, to znajdziemy się na dobrej drodze.
Reforma kontrolowania wrocławian nie jest jednak całkowita. 34 kontrolerów na umowach-zleceniach nadal będzie funkcjonować po staremu. MPK tłumaczy, że nie może fundować mundurów nieetatowym pracownikom, bo są drogie. To nieprzekonujący argument. Już przed wojną oficerowie Wojska Polskiego sami musieli kupować sobie mundury. Jak się chce, to można znaleźć rozwiązania, np. kaucję za mundur. W tygodniu więc będzie nas kontrolowało 24 mundurowych, w weekendy 35.
A tych 34 tajniaków zawsze? To pytanie do MPK.
Już raz pisałam o wrocławskich kontrolerach
Wtedy teza mojego wywodu była następująca: wrocławskim kanarom potrzebna jest pilna pomoc, bo oni cały czas są na wojnie ze Złym. Wnioski takie wysnułam z tekstu mojej koleżanki Magdy Nogaj, która w lipcu opisywała mundurowe przymiarki kontrolerów. Uderzyło mnie, że jedna z pań cieszyła się, że nie będzie spódniczek, tylko spodnie, i argumentowała, że przecież w spódniczce nie zdołałaby dogonić umykającego przestępcy, czyli człowieka bez biletu. Ten sam sposób myślenia miał mężczyzna, który za nic nie chciał włożyć krawata, bo bał się że zostanie na służbie uduszony. Zdając sobie sprawę z tego, że komunikacją miejską jeżdżą też agresywni kretyni, argumentowałam, co podtrzymuję i teraz, że zdecydowana większość pasażerów jest normalna.
Dla mnie było przerażające, że oto mamy do czynienia z realnymi obawami ludzi z pewnym stażem w zawodzie, których świat jest pełen agresji i pościgów, a gapowicz to ich wróg. I chodzi o to, żeby go zwyciężyć. Kontrolerzy bali się, że mundury ich natychmiast zdemaskują, więc jak wejdą do tramwaju, to pasażerowie w popłochu uciekną albo ich zlinczują.
Apelowałam oto, żeby ktoś - w domyśle światli zwierzchnicy z pomocą np. psychologów - jasno powiedział kontrolerom, że po to mają ubrać eleganckie mundury, żeby zrealizować misję cywilizacyjną. Że już nie będzie im wolno rzucać się w karkołomną pogoń pomiędzy samochodami za nieszczęsnym gimnazjalistą. Że teraz mają być kulturalni, uśmiechnięci i grzecznie prosić o okazanie biletu. I dowodziłam, że po pewnym czasie opinia społeczna stanie po ich stronie, bo normalnym ludziom będzie zwyczajnie wstyd, kiedy zostaną złapani na oszustwie.
Jakże się ucieszyłam, gdy przeczytałam, że ten sam pan, który za nic nie chciał włożyć krawata, tym razem tylko zakomunikował, że poradzi sobie w krytycznej sytuacji nawet z krawatem u szyi. To duża zmiana. Umundurowani kontrolerzy w ramach eksperymentu wsiedli do tramwaju. Część pasażerów wysiadła, część zaczęła kasować bilety. OK, to początek. Bo gapowiczowski Wrocław rzeczywiście się rozpasał: jedna trzecia mieszkańców miasta jeździ bez biletów, portal Niekasuj.pl nawołuje pozostałych do stosowania tej samej metody. Przy czym Niekasuj.pl zbudował sobie do tego ideologię. Jazda na gapę ma być formą nacisku na miasto, której wynikiem ma być w ogóle bezpłatna komunikacja. Uważamy, że tego pomysłu nie można potępiać w czambuł, bo w Europie już takie eksperymenty - wprawdzie w małych miastach i niewielu - się przeprowadza, ale co do formy nie ma zgody. Niech Niekasuj.pl walczy o swój projekt innymi metodami. Póki komunikacja jest płatna dla wszystkich, niech stosuje się do obowiązujących reguł.
Mundur ma swoją siłę. Ona działa na tego, który go nosi i na tego, który nań patrzy. Jestem pewna, że umundurowani kontrolerzy szybko to odczują. Ale to od nich zależy, jak szybko, bo to ich postawa, życzliwość i szacunek dla pasażerów zdecydują o tempie tej misji cywilizacyjnej. A to jest szczególnie ważne w tym pierwszym okresie. Jeśli użytkownicy wrocławskiej komunikacji miejskiej zauważą przemianę jakościową w sposobie działania kontrolerów, to znajdziemy się na dobrej drodze.
Reforma kontrolowania wrocławian nie jest jednak całkowita. 34 kontrolerów na umowach-zleceniach nadal będzie funkcjonować po staremu. MPK tłumaczy, że nie może fundować mundurów nieetatowym pracownikom, bo są drogie. To nieprzekonujący argument. Już przed wojną oficerowie Wojska Polskiego sami musieli kupować sobie mundury. Jak się chce, to można znaleźć rozwiązania, np. kaucję za mundur. W tygodniu więc będzie nas kontrolowało 24 mundurowych, w weekendy 35.
A tych 34 tajniaków zawsze? To pytanie do MPK.
Najnowsze wiadomości
-
W pasażu Niepolda powstanie nieoficjalna strefa kibica
-
Wikingowie i Flinstonowie. Płynęli Odrą na czym się dało
-
Ludzie oglądają samochody... A tu wybory miss [FOTO]
-
Najczęstszy błąd językowy? Aż 80 proc. z nas źle akcentuje
-
Pokazali, skąd się bierze ciepło w naszych domach
-
Jak zadowolić kibiców podczas Euro 2012? POT Ci doradzi
-
Od 3 czerwca autobus "147" będzie kursował inaczej
- Dodaj komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
6 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień




