Więcej tramwajów. Bilety czasowe. Zielona fala

Magda Nogaj
22.09.2009 , aktualizacja: 23.09.2009 14:16
A A A Drukuj
Jest plan reformy wrocławskiej komunikacji zbiorowej. Na pierwszy ogień idą rozkłady jazdy: od października tramwaje będą jeździły częściej. MPK bierze się za dystrybucję biletów i obiecuje, że łatwiej będzie można je kupić
Rafał Dutkiewicz pokazuje dziennikarzom, jak ma się rozwijać komunikacja w mieście
Fot. Piotr Milewski
Rafał Dutkiewicz pokazuje dziennikarzom, jak ma się rozwijać komunikacja w mieście
SERWISY
Szczegóły planu naprawczego dla wrocławskiej komunikacji urzędnicy miejscy i MPK przygotowywali od trzech tygodni. Prace przyspieszyła niefortunna decyzja z sierpnia, kiedy postanowiono, że tramwaje i autobusy będą jeździć rzadziej. Prezydent Rafał Dutkiewicz szybko z tego się wycofał. Okrojony rozkład jazdy obowiązujący od 29 sierpnia za kilka dni znowu zostanie wywrócony do góry nogami. Tym razem na korzyść pasażerów. We wtorek ogłoszono, co zmieni się od 5 października.

Po pierwsze tramwaje

Będą kursowały co kwadrans. Nowością jest natomiast przywrócenie popołudniowego szczytu komunikacyjnego. Przed wakacjami był między godz. 13.30 a 17, teraz zacznie się o godz. 14 i skończy o 18. W tym czasie tramwaje będą jeździć co 12 minut. Tak samo będzie rano, między godziną 6 a 9 - poranny szczyt przedłużono o pół godziny.

Witold Turzański, prezes MPK: - Na odcinkach, po których kursuje wiele linii, tramwajów będzie tyle, że na przystanek będą podjeżdżać co dwie minuty. Tak będzie na przykład na Powstańców Śl. czy Legnickiej.

Miasto chce także, by tramwaje nie traciły czasu, stojąc na skrzyżowaniach. Dlatego na razie w pięciu miejscach zapewni im zielone światło. Od 1 października tak będzie u zbiegu ulic: Powstańców Śląskich i Wielkiej, Piłsudskiego i Świdnickiej, Sienkiewicza i Piastowskiej, osi Grunwaldzkiej i Polaka oraz Kołłątaja i Piłsudskiego. Tyle na początek, bo prezydent Dutkiewicz zapowiedział we wtorek, że miasto wkrótce uruchomi także elektroniczny system sterowania ruchem, dzięki któremu tramwaje będą miały zielone światło na każdym skrzyżowaniu. Na razie trwa przetarg na firmę, która wprowadzi takie rozwiązanie.

Dutkiewicz: - Te wszystkie działania podejmujemy po to, by tramwaj był głównym środkiem transportu w mieście. Chcemy, aby autobusy zabierały pasażerów z osiedli i dowoziły tylko do najbliższych pętli tramwajowych. W przyszłości w ogóle nie będą kursować w centrum, bo przez korki na zatłoczonych ulicach ciągle się spóźniają.

Dlatego rozkład jazdy autobusów nie został zmieniony. Na 14 liniach nadal będą kursować rzadziej, tak jak zdecydowano pod koniec wakacji. Nie zostaną także wydłużone trasy 139,141 i 131, o co upominali się pod koniec sierpnia mieszkańcy. Turzański: - To świadoma decyzja, bo te autobusy dowożą pasażerów do miejsc, w których mogą przesiąść się do tramwaju.

Autobusy nie będą wjeżdżać do strefy wyznaczonej przez trasę tzw. linii okólnej, czyli tramwaju numer 0. Dowozić będą pasażerów do dużych węzłów przesiadkowych, skąd do centrum będą mogli dojechać tramwajami. Takie węzły powstały już przy rondzie Reagana i na pl. Powstańców Wielkopolskich. Kolejne władze miasta planują wybudować przy Dworcu Głównymi i Świebodzkim. Odnośnie tego pierwszego ogłoszony został już przetarg na przygotowanie dokumentacji projektowej. Budowa ruszy z początkiem 2011 roku i potrwa rok. Kiedy powstanie drugi, jeszcze nie wiadomo. Miasto uzgadnia termin z PKP.

Bilety w ręce MPK

Miasto chce także, by MPK zajmowało się sprzedażą biletów komunikacji miejskiej. Tak jest już w wielu miastach, we Wrocławiu wciąż tych kompetencji nie ma spółka, ale wydział transportu urzędu miasta. To ma się zmienić od początku przyszłego roku.

MPK ma już swój biletowy plan. Prezes Turzański: - Staniemy na głowie, by bilety były bardziej dostępne dla pasażerów. W każdym pojeździe, jaki będziemy zamawiać po 1 stycznia 2010 roku, będziemy wymagać od dostawcy, by montował automaty do sprzedaży biletów. Podpiszemy umowy z nowymi dystrybutorami, na przykład supermarketami.

MPK zapowiada wprowadzenie nowych biletów. W przyszłym roku pasażerowie będą mogli skorzystać z przejazdówki czasowej i strefowej. Z tym drugim bilet będzie można jeździć w wyznaczonym obszarze miasta, przesiadając się na dowolne linie.

Po przejęciu dystrybucji biletów MPK będzie otrzymywać część wpływów z ich sprzedaży. W przyszłości spółka ma się także zająć uruchomieniem Wrocławskiej Kolei Miejskiej.

Dutkiewicz: - To kwestia od roku do trzech lat. Uważam, że pierwsza linia powinna przebiegać z Długołęki, a najlepiej z Oleśnicy, przez Psie Pole do Wrocławia.



Komentuje Wojciech Szymański: Przed władzami miasta egzamin z praktyki

W końcu mamy sensowny plan uporządkowania i usprawnienia miejskiej komunikacji. Oczywiście w praktyce nie będzie tak różowo, ale wyznaczony kierunek jest logiczny: tramwaje w centrum, a autobusy na obrzeżach. To pierwszy krok, żeby odciążyć zakorkowane śródmieście. Parking pod fosą uwolni je od samochodów. To wszystko składa się w rozumną całość. Jednak narodziny tego projektu poprzedził pomysł idący w zupełnie inną stronę. Oto mieliśmy mieć po wakacjach mniej połączeń tramwajowych i autobusowych. Wrocławianie natychmiast zakwestionowali to głupie rozwiązanie. Miasto wyciągnęło wnioski z lekcji obywatelskiego oburzenia mieszkańców. No i trzeba powiedzieć, że tym razem odrobiło zadanie z planowania. Teraz przed nim trudniejszy egzamin z praktyki.

** Jak oceniasz propozycje zmian w komunikacji miejskiej? Czekamy na opinie

Najnowsze wiadomości

Podziel się

  • 101 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    40 głosów