Dzięki przyrodnikom suseł wraca na Dolny Śląsk

Agata Saraczyńska
07.08.2009 , aktualizacja: 07.08.2009 09:00
A A A Drukuj
Już niedługo będą się kłaść spać, ale najpierw przyrodnicy zafundowali im przeprowadzkę - kolejnych 20 susłów moręgowanych przyjechało w czwartek na Dolny Śląsk
Na początku susły będą mieszkać pod wolierami, które chronią je przed drapieżnikami
Fot. Joanna Bosakowska
Na początku susły będą mieszkać pod wolierami, które chronią je przed drapieżnikami
ZOBACZ TAKŻE
Niewielkie gryzonie słynące z umiejętności przesypiania całej zimy zniknęły z terenów Polski w latach 70. Jednak pięć lat temu Polskie Towarzystwo Ochrony Przyrody "Salamandra" zaczęło program odtwarzania tego zagrożonego wyginięciem gatunku. Protoplastami nowej polskiej populacji zostały 32 zwierzęta sprowadzone z Węgier. Ich mnożeniem zajęło się poznańskie zoo i już cztery lata temu pierwsza grupa niewielkich, mieszczących się w dłoni zwierzaków z rodziny wiewiórkowatych zaczęła kolonizować łąki i nieużytki Opolszczyzny. Teraz susły moręgowane przywracane są na Dolnym Śląsku - w miejscu, gdzie najprawdopodobniej niegdyś żyły.

Andrzej Kepel z Salamandry: - Zasięg ich występowania sięga po ziemię lubuską, będziemy je przywracać sukcesywnie na teren całego Śląska. Wybieramy w tym celu suche, ciepłe łąki bogato porośnięte przez różne zioła. Pierwsze susły wypuściliśmy w 2005 roku w Kamieniu Śląskim i tamtejsza kolonia jest już stabilna. Samodzielnie, bez naszej pomocy, żyje około 200 susłów. Teraz przewieźliśmy kolejne stadko do Trzcinnicy Wołowskiej, na tereny będące pod opieką Towarzystwa Przyjaciół Przyrody "Pro Natura". W zeszłym roku przywieźliśmy tu pierwszych 60 susłów, teraz liczymy ich nory. To nie był dobry rok dla tych zwierząt. Było mokro i chłodno, więc wszędzie słabiej się mnożyły.

Nowe jedno- i dwuletnie zwierzaki z Poznania na razie trafiły do wolier aklimatyzacyjnych, pod którymi przyrodnicy założyli dla nich specjalne norki. Już wczoraj się w nich zagnieździły i zaczęły wkopywać w ziemię. - Muszą założyć swój system norek i korytarzy. Gdy na dobre zasiedlą ten fragment łąki, usuniemy woliery - tłumaczy Kepel. - Na razie te metalowe składane klatki są dla nich schronieniem przed wrogami. Największe zagrożenie dla nich stanowią ptaki drapieżne oraz tchórze i łasice.

Susły wypracowały dobrze działający system obrony. Część stada żeruje, a strażnicy stoją słupka i obserwują okolicę. W momencie zauważenia zagrożenia wydają charakterystyczny, przeciągły gwizd. To sygnał, że susły muszą schować się do nor.

Docelowo na Dolnym Śląsku ma powstać pięć nowych stanowisk susłów moręgowanych. Towarzystwo Salamandra przewiduje, że zostaną one założone w ciągu kolejnych 10-12 lat. Suseł jest kolejnym - po żubrze - gatunkiem przywracanym do życia na ziemiach polskich po całkowitym wyginięciu na wolności.

Najnowsze wiadomości

Podziel się

  • 7 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    7 głosów