Jak wrocławskie uczelnie łowią studentów
30.06.2009
, aktualizacja: 30.06.2009 14:02
Biuro Promocji Miasta i wrocławskie uczelnie co roku ruszają w Polskę, żeby zachęcać innych do studiowania we Wrocławiu. Nie skąpią przy tym pieniędzy na reklamę: spoty, billboardy, ulotki i konkursy z atrakcyjnymi nagrodami
ZOBACZ TAKŻE
- Niech uczelnie spoza regionu trzymają się z dala (29-01-10, 20:00)
- Dokąd na studia? - rektorzy i studenci polecają (30-06-09, 13:58)
W czasie roku akademickiego przez wrocławskie ulice, skwery, parki i bary przewija się codziennie ponad 130 tys. osób ze studencką legitymacją w plecaku. To głównie Dolnoślązacy, ale także przybysze z innych części kraju i z zagranicy. Obawa przed niżem demograficznym sprawiła jednak, że polskie miasta już kilka lat temu ruszyły do walki o studentów.
Liczy się pomysł
Na polu bitwy Wrocław pojawił się pierwszy, żeby przyciągnąć do siebie młodych ludzi sięgnął po pomysły rodem ze świata reklamy. Roadshow wrocławskich uczelni, nietypowa akcja promocyjna, podczas której studenci ruszają w trasę po Polsce, wystartowała trzy lata temu i okazała się wielkim sukcesem.
- Najważniejsze to zaskakiwać - mówi Paweł Romaszkan, dyrektor Biura Promocji Miasta.
Pierwszemu wyjazdowi towarzyszyła spektakularna oprawa: rektorzy na motorach pilotowali autobus z uczelnianą ekipą. Wrocławscy studenci ściągnęli młodzież na dyskoteki, gdzie opowiadali im o tym, jak się studiuje we Wrocławiu. W wielu miastach pojawiły się też billboardy i citylighty reklamujące Wrocław.
Od 2006 roku studenci każdej wiosny ruszają w trasę po kraju, by przekonywać maturzystów, że stolica Dolnego Śląska jest idealnym miejscem do życia i studiowania. Uczelnie przygotowują też konkurs dla maturzystów ("Studiuj za frajer"), w którym można wygrać m.in. miejsce na studiach albo darmowe miejsce w akademiku. Zdaniem Pawła Romaszkana taka promocja przynosi efekty: - Mimo niżu demograficznego we Wrocławiu liczba studentów nie tylko nie maleje, ale nawet wzrasta.
Takie rzeczy to tylko u nas
Nie wszystkich studentów do Wrocławia przyciąga reklama i niepowtarzalny klimat tego miasta. Niektórzy przyjeżdżają tu po to, by studiować na kierunkach i specjalnościach niedostępnych na innych uczelniach w Polsce. Pod tym względem uczelnie także stanęły do wyścigu. Uniwersytet Ekonomiczny uruchomił w tym roku Bachelor Studies in Finance i Master Studies in Finance - finanse i rachunkowość po angielsku. W programie studiów są kursy przygotowujące do zdobycia prestiżowych licencji zawodowych, uznawanych na całym świecie - np. licencji analityka finansowego, doradcy inwestycyjnego oraz specjalisty w zakresie zarządzania ryzykiem.
PWr co roku powiększa ofertę studiów w języku angielskim, w tym roku po raz pierwszy rusza tu rekrutacja na międzywydziałowe studia: górnictwo i energetyka (Mining and Power Engineering).
W Dolnośląskiej Szkole Wyższej można studiować dziennikarstwo na czterech różnych specjalnościach: dziennikarstwo wydarzeń artystycznych oraz jedyne w Polsce: dziennikarstwo muzyczne, sportowe i dziennikarstwo dla przyszłych korespondentów zagranicznych i wojennych.
Politechnika jako jedyna uczelnia techniczna w Polsce proponuje studentom wybór wśród 11 języków obcych, w tym m.in. koreański, japoński. - Nasi studenci są też zainteresowani innymi dziedzinami, np. kinem, tańcem, fotografią, turystyką, dziennikarstwem - mówi rzeczniczka uczelni Ewa Mroczek.
Zerwać ze stereotypem
- Chcemy zatrzeć stereotyp, że tylko na politechnikach można kształcić kadrę inżynierską - mówi Jacek Przygodzki, rzecznik UWr. Na Uniwersytecie Wrocławskim wystartowały więc studia inżynierskie na Wydziale Fizyki i Astronomii. Stara uczelnia uruchomiła też nowe, niszowe kierunki: na Wydziale Filologicznym można studiować filologię indyjską i kulturę Indii, a na Wydziale Nauk Społecznych - bezpieczeństwo narodowe.
Liczy się pomysł
Na polu bitwy Wrocław pojawił się pierwszy, żeby przyciągnąć do siebie młodych ludzi sięgnął po pomysły rodem ze świata reklamy. Roadshow wrocławskich uczelni, nietypowa akcja promocyjna, podczas której studenci ruszają w trasę po Polsce, wystartowała trzy lata temu i okazała się wielkim sukcesem.
- Najważniejsze to zaskakiwać - mówi Paweł Romaszkan, dyrektor Biura Promocji Miasta.
Pierwszemu wyjazdowi towarzyszyła spektakularna oprawa: rektorzy na motorach pilotowali autobus z uczelnianą ekipą. Wrocławscy studenci ściągnęli młodzież na dyskoteki, gdzie opowiadali im o tym, jak się studiuje we Wrocławiu. W wielu miastach pojawiły się też billboardy i citylighty reklamujące Wrocław.
Od 2006 roku studenci każdej wiosny ruszają w trasę po kraju, by przekonywać maturzystów, że stolica Dolnego Śląska jest idealnym miejscem do życia i studiowania. Uczelnie przygotowują też konkurs dla maturzystów ("Studiuj za frajer"), w którym można wygrać m.in. miejsce na studiach albo darmowe miejsce w akademiku. Zdaniem Pawła Romaszkana taka promocja przynosi efekty: - Mimo niżu demograficznego we Wrocławiu liczba studentów nie tylko nie maleje, ale nawet wzrasta.
Takie rzeczy to tylko u nas
Nie wszystkich studentów do Wrocławia przyciąga reklama i niepowtarzalny klimat tego miasta. Niektórzy przyjeżdżają tu po to, by studiować na kierunkach i specjalnościach niedostępnych na innych uczelniach w Polsce. Pod tym względem uczelnie także stanęły do wyścigu. Uniwersytet Ekonomiczny uruchomił w tym roku Bachelor Studies in Finance i Master Studies in Finance - finanse i rachunkowość po angielsku. W programie studiów są kursy przygotowujące do zdobycia prestiżowych licencji zawodowych, uznawanych na całym świecie - np. licencji analityka finansowego, doradcy inwestycyjnego oraz specjalisty w zakresie zarządzania ryzykiem.
PWr co roku powiększa ofertę studiów w języku angielskim, w tym roku po raz pierwszy rusza tu rekrutacja na międzywydziałowe studia: górnictwo i energetyka (Mining and Power Engineering).
W Dolnośląskiej Szkole Wyższej można studiować dziennikarstwo na czterech różnych specjalnościach: dziennikarstwo wydarzeń artystycznych oraz jedyne w Polsce: dziennikarstwo muzyczne, sportowe i dziennikarstwo dla przyszłych korespondentów zagranicznych i wojennych.
Politechnika jako jedyna uczelnia techniczna w Polsce proponuje studentom wybór wśród 11 języków obcych, w tym m.in. koreański, japoński. - Nasi studenci są też zainteresowani innymi dziedzinami, np. kinem, tańcem, fotografią, turystyką, dziennikarstwem - mówi rzeczniczka uczelni Ewa Mroczek.
Zerwać ze stereotypem
- Chcemy zatrzeć stereotyp, że tylko na politechnikach można kształcić kadrę inżynierską - mówi Jacek Przygodzki, rzecznik UWr. Na Uniwersytecie Wrocławskim wystartowały więc studia inżynierskie na Wydziale Fizyki i Astronomii. Stara uczelnia uruchomiła też nowe, niszowe kierunki: na Wydziale Filologicznym można studiować filologię indyjską i kulturę Indii, a na Wydziale Nauk Społecznych - bezpieczeństwo narodowe.
Najnowsze wiadomości
-
W pasażu Niepolda powstanie nieoficjalna strefa kibica
-
Wikingowie i Flinstonowie. Płynęli Odrą na czym się dało
-
Ludzie oglądają samochody... A tu wybory miss [FOTO]
-
Najczęstszy błąd językowy? Aż 80 proc. z nas źle akcentuje
-
Pokazali, skąd się bierze ciepło w naszych domach
-
Jak zadowolić kibiców podczas Euro 2012? POT Ci doradzi
-
Od 3 czerwca autobus "147" będzie kursował inaczej
- 2 komentarze
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
1 głos
-
Jak wrocławskie uczelnie łowią studentów
bnch
01.07.09, 08:03
Skoro wydają tyle pieniędzy na promocję, to może zlecili by to dużej agencji reklamowej, która ma pojęcie o strategii i innych pierdołach, o których ci ludzie nie mają pewnie bladego »
Najczęściej czytane24 htydzień




