Związkowcy Polskiej Miedzi chcą wyrwać kasę

Michał Kokot
25.06.2009 , aktualizacja: 24.06.2009 22:24
A A A Drukuj
Ryszard Zbrzyzny w maju wywalczył dla pracowników KGHM po 5 tys. zł premii  Ryszard Zbrzyzny w maju wywalczył dla pracowników KGHM po 5 tys. zł premii
50 mln zł na pożyczki dla pracowników na zakup mieszkań żądają związki zawodowe KGHM. Uważają, że należy im się część pieniędzy z zysku spółki. Tłumaczą, że skoro państwo zabiera dywidendę, to oni też mogą.
Wniosek o to, by w tegorocznym budżecie zapisać 50 mln zł na fundusz socjalny, złożył dwa tygodnie temu Ryszard Zbrzyzny, przewodniczący Związku Zawodowego Pracowników Przemysłu Miedziowego i poseł SLD. Dokument był apelem do zarządu i rady nadzorczej. Wniosek jednak odrzucono, tłumacząc to oszczędnościami, i pieniądze nie zostały zapisane w budżecie.

Ludzie Zbrzyznego chcą i już

Ale to nie zraziło Zbrzyznego. Nadal domaga się przyznania pieniędzy. W ubiegłym tygodniu skarb państwa postanowił wypłacić aż 80 proc. dywidendy z 2,92 mld zł zysku za 2008 rok. Ten fakt jest dla Zbrzyznego dodatkowym argumentem w ubieganiu się o pieniądze dla pracowników. Bo dywidenda została wypłacona wbrew rekomendacji zarządu i rady nadzorczej spółki, które proponowały jedynie wypłatę połowy zysku. Resztę chciały przeznaczyć na inwestycje. Po tej decyzji zarząd spółki przyznał, że z braku środków część inwestycji w KGHM trzeba będzie ograniczyć. Związkowcy oskarżyli skarb państwa o to, że nie troszczy się o dobro spółki, ale o dziurawy budżet państwa, do którego trafi ponad 970 mln zł z ich firmy.

Skoro państwo może, to oni też

Związkowcy, którzy w maju wywalczyli 5 tys. zł premii, formułują teraz kolejne żądania. - Wicepremier Schetyna oskarżył nas, że zachowujemy się nieodpowiedzialnie, domagając się premii, ale główny akcjonariusz spółki, którym jest skarb państwa, sam podcina gałąź, na której siedzi, wypłacając tak dużą dywidendę. A skoro państwo zabiera tyle pieniędzy ze spółki, to pracownikom też się coś należy. To przecież tylko 50 mln zł - mówi Zbrzyzny.

Co składa się na płacę pracownika KGHM (średnia w 2009 roku - 8 120 zł)

- trzynasta pensja z okazji Dnia Hutnika/Barbórki dla górników i hutników

- czternasta pensja

- nagroda od zysku - w tym roku średnio 2,5 pensji

- ekwiwalent za deputat węglowy - pracownicy dołowi - 403 zł, powierzchniowi - 302 zł rocznie.



Dodatkowo poza pensją pracownicy otrzymują

- "kredkowe" na każde uczące się dziecko - po 1 866 zł rocznie

- świadczenie wypoczynkowe - 1 862 zł rocznie

- dofinansowanie na wyjazdy dla dzieci na wakacje/zimowisko - w zależności od dochodu pracownika KGHM pokrywa od 70 do 90 proc. kosztów na każde dziecko (minimalna opłata ponoszona przez rodziców to 184 zł, maksymalna 890 zł)

- od września planowane jest wprowadzenie dwóch lub trzech bezpłatnych wizyt u lekarzy specjalistów poza limitami NFZ.



Zarząd: nie damy

Zarząd spółki nie zamierza godzić się na postulaty związkowców. - Zawarliśmy 5 maja 2009 roku porozumienie ze związkami. Reguluje ono zarówno sprawy płacowe, jak i inne świadczenia na rzecz pracowników. Strona związkowa oświadczyła w nim, że w tym roku nie będzie miała dodatkowych roszczeń - przypomina Monika Kowalska, rzeczniczka KGHM.

Zbrzyzny: - To nie są pieniądze na konsumpcję, ale na pożyczki, i ten postulat nie ma nic wspólnego z porozumieniem.

Według niego zwiększenie środków dla funduszu jest konieczne, bo już teraz trzeba czekać ponad rok na to, by dostać pożyczkę mieszkaniową. Chętnych jest tak wielu, bo udzielane są one na bardzo atrakcyjnych warunkach, oprocentowanie wynosi ok. 1 proc. w skali roku.

"Solidarność" też by chciała

Żądania ZZPPM popiera też drugi wielki związek w KGHM - "Solidarność", tyle że bez wiary w sukces: - Jesteśmy za, ale mamy świadomość, że te żądania są kompletnie nierealne. Przecież rada nadzorcza i zarząd odrzuciły ten postulat przy zatwierdzaniu budżetu - mówi Józef Czyczerski, przewodniczący "Solidarności".

Zbrzyzny: - Obecnemu zarządowi damy spokój, bo i tak nie ma z kim rozmawiać. Ale jak tylko zostanie powołany nowy prezes, wtedy będziemy walczyć o pieniądze.

Obecnie obowiązki prezesa pełni Herbert Wirth. Do końca lipca w konkursie ma zostać wyłoniony nowy prezes. W ubiegłym roku średnia pensja w KGHM ze wszystkimi dodatkami wyniosła 7909 złotych. W tym roku będzie już o 211 złotych wyższa.

Komentuje Michał Kokot: O co chodzi związkom?

Gdy skarb państwa postanowił o wypłacie ogromnej dywidendy z zysku KGHM, związkowcy nie kryli oburzenia. Mieli pretensje o to, że państwo nie myśli o przyszłości spółki, ale o łataniu własnego budżetu. Na inwestycje związane z rozwojem spółki została bowiem znacznie mniejsza kwota, niż to było początkowo planowane.

Dlatego dziwi fakt, że teraz związkowcy chcą jeszcze bardziej uszczuplić budżet KGHM. Argument, że skoro państwo zabiera spółce pieniądze, to i pracownicy mają prawo z tego, co zostało, wziąć coś sobie, świadczy tylko o tym, iż związkowcami nie kieruje troska o przyszłość firmy. Oni myślą o sobie.

Najnowsze wiadomości

Podziel się

  • 108 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

  • Związkowcy Polskiej Miedzi chcą wyrwać kasę rk111 25.06.09, 08:31

    Tyle kasy zarabiają i jeszcze im mało , przecież to jest państwowe czyli wszystkich Polaków to dlaczego nie mamy wszyscy z tego skorzystać »

  • Zwykli złodzieje j-50 25.06.09, 10:01

    Niech sobie przypomną, jak to krzakowi sypali kasiorę na cele polityczne. Takim parchatym króliczkom. Oni zapominają, że głównym udziałowcem jest nasz naród - a nie oni sami. Ja ciągle »

  • I co się dziwicie. koala1115 25.06.09, 11:20

    Związkowcy dostrzegli cel polityki rządu.Wyprowadzić kasę z firmy, uniemożliwić tym samo konieczne inwestycje, doprowadzić do degradacji i spadku wartości firmy, a następnie sprzedać za »