Wrocław musi zaoszczędzić 200 milionów złotych
24.06.2009
, aktualizacja: 24.06.2009 20:41
Taką informację przedstawił skarbnik miasta Marcin Urban na środowej nadzwyczajnej sesji rady miejskiej poświęconej finansom Wrocławia. Pełna lista wstrzymanych inwestycji i cięć w wydatkach bieżących będzie gotowa w czwartek.

Fot. Krzysztof Gutkowski / AG
Marcin Urban, skarbnik Wrocławia, mówi radnym: - Musimy zaoszczędzić 200 milionów złotych

Fot. Krzysztof Gutkowski / AG
Obrady nadzwyczajnej budżetowej sesji RM - pierwszy od lewej prezydent miasta

Fot. Krzysztof Gutkowski / AG
Obrady nadzwyczajnej budżetowej sesji RM, na pierwszym planie Barbara Zdrojewska, szefowa klubu PO
ZOBACZ TAKŻE
- Coraz większa dziura w budżecie Wrocławia (10-10-09, 09:00)
- Tniemy wydatki. Na razie na 170 milionów (09-07-09, 21:08)
- Radni miejscy zadecydują o cięciach w budżecie (08-07-09, 19:48)
- Budżetu miasta oszczędnościowe cięcie-gięcie (26-06-09, 16:32)
- Radni Platformy zapytają prezydenta o budżet (23-06-09, 17:39)
- Radni PO chcą nadzwyczajnej sesji budżetowej (17-06-09, 16:06)
- Ogłosili budżetowy alarm dla miasta Wrocławia (12-06-09, 08:00)
- PO nie poprze Dutkiewicza w sprawie budżetu (22-04-09, 19:13)
- Platforma pyta prezydenta o budżet i stadion (31-03-09, 20:49)
- Dutkiewicz mówi: budżet miasta jest bezpieczny (10-03-09, 19:52)
- Budżet Wrocławia polegnie na nieruchomościach (05-03-09, 09:00)
- Rada miejska: Budżet przyjęty bez Platformy (30-12-08, 12:48)
SERWISY
Dwa tygodnie temu Marcin Urban poinformował, że Wrocław musi znowelizować budżet na 2009 rok. Wszystko dlatego, że władze miasta spodziewają się mniejszych niż przewidywano wpływów z podatków PIT i CIT. W miejskiej kasie będzie w związku z tym mniej pieniędzy. Na oświadczenie Urbana szybko zareagowała Platforma. Tydzień temu złożyła wniosek o nadzwyczajną sesję rady miasta i postawiła pytanie "Jaki jest prawdziwy stan finansów Wrocławia?". To hasło pojawiło się także w prezentacji przygotowanej przez radnych PO na wczorajszą sesję.
Platformę zaskoczyła przedstawiona przez skarbnika informacja dotycząca skali oszczędności. Okazało się, że chodzi o 200 milionów złotych. Barbara Zdrojewska, szefowa klubu PO: - Przecież początkowo skarbnik mówił o 100 milionach. Jakim cudem w ciągu kilku dni ta kwota się tak rozmnożyła - pytała. Urban tłumaczył, że mówił tylko o oszczędnościach w bieżących wydatkach urzędu. - A będą one dotyczyć także inwestycji, dlatego mówimy o 200 milionach złotych - dodał.
Zdrojewska dowodziła, że Platforma już pod koniec ubiegłego roku ostrzegała prezydenta, że budżet na 2009 jest skonstruowany na wyrost, a pieniędzy prędzej czy później zabraknie. - Prezydent jest jak Kubuś Puchatek. Im głębiej zagląda do beczki, tym mniej w niej widzi miodu - mówiła Zdrojewska. Jednak Rafała Dutkiewicza najbardziej zirytowało hasło "Oczekujemy jawności finansów Wrocławia", które pojawiło się w prezentacji radnych Platformy. - Intencja tego apelu jest taka, że my coś ukrywamy przez mieszkańcami. To niegodne i obraźliwe. Finanse miasta są transparentne - mówił.
Prezydent przekonywał radnych, że oszczędności, których w budżecie musi szukać Wrocław, nie są niczym nadzwyczajnym. Z powodu kryzysu robią to już także inne miasta: Gdańsk musi w tym roku dokonać cięć w planach finansowych na 230 milionów złotych, Poznań - na 200, Kraków - 100, a Warszawa aż na 350 milionów.
Dutkiewicz: - Nasze oszczędności dotkną dwóch rodzajów wydatków: bieżących i inwestycyjnych. W przypadku tych pierwszych chodzi na przykład o cięcia w zakupach nowego sprzętu dla urzędu czy wstrzymaniu wyjazdów na szkolenia. Jeśli chodzi o inwestycje, to oszczędności polegają albo na przesunięciu płatności na kolejny rok, albo wstrzymaniu rozpoczęcia prac.
Pełna lista inwestycji, które zostaną objęte planem oszczędnościowym miasta, zostanie przedstawiona w czwartek. Nad nowelizacją budżetu radni będą głosować na sesji w lipcu.
Platformę zaskoczyła przedstawiona przez skarbnika informacja dotycząca skali oszczędności. Okazało się, że chodzi o 200 milionów złotych. Barbara Zdrojewska, szefowa klubu PO: - Przecież początkowo skarbnik mówił o 100 milionach. Jakim cudem w ciągu kilku dni ta kwota się tak rozmnożyła - pytała. Urban tłumaczył, że mówił tylko o oszczędnościach w bieżących wydatkach urzędu. - A będą one dotyczyć także inwestycji, dlatego mówimy o 200 milionach złotych - dodał.
Zdrojewska dowodziła, że Platforma już pod koniec ubiegłego roku ostrzegała prezydenta, że budżet na 2009 jest skonstruowany na wyrost, a pieniędzy prędzej czy później zabraknie. - Prezydent jest jak Kubuś Puchatek. Im głębiej zagląda do beczki, tym mniej w niej widzi miodu - mówiła Zdrojewska. Jednak Rafała Dutkiewicza najbardziej zirytowało hasło "Oczekujemy jawności finansów Wrocławia", które pojawiło się w prezentacji radnych Platformy. - Intencja tego apelu jest taka, że my coś ukrywamy przez mieszkańcami. To niegodne i obraźliwe. Finanse miasta są transparentne - mówił.
Prezydent przekonywał radnych, że oszczędności, których w budżecie musi szukać Wrocław, nie są niczym nadzwyczajnym. Z powodu kryzysu robią to już także inne miasta: Gdańsk musi w tym roku dokonać cięć w planach finansowych na 230 milionów złotych, Poznań - na 200, Kraków - 100, a Warszawa aż na 350 milionów.
Dutkiewicz: - Nasze oszczędności dotkną dwóch rodzajów wydatków: bieżących i inwestycyjnych. W przypadku tych pierwszych chodzi na przykład o cięcia w zakupach nowego sprzętu dla urzędu czy wstrzymaniu wyjazdów na szkolenia. Jeśli chodzi o inwestycje, to oszczędności polegają albo na przesunięciu płatności na kolejny rok, albo wstrzymaniu rozpoczęcia prac.
Pełna lista inwestycji, które zostaną objęte planem oszczędnościowym miasta, zostanie przedstawiona w czwartek. Nad nowelizacją budżetu radni będą głosować na sesji w lipcu.
Najnowsze wiadomości
-
Szukamy domu dla odważnych dzieciaków z Brave Kids
-
Dziś na Akademii Medycznej Majówka Młodej Fizjoterapii
-
Przez chwilę było gorąco - niewielki pożar na PKP ugaszony
-
W niedzielę w Parku Tołpy festyn z okazji Dnia Matki
-
Na Uniwersytecie Przyrodniczym wykład prof. Miodka
-
Sprawdź, gdzie nie będzie dziś wody we Wrocławiu
-
Policyjna doba w liczbach. Ponad 40 pijanych kierowców
- 70 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
-
Wrocław musi zaoszczędzić 200 milionów złotych
mlodywroclaw.pl
24.06.09, 21:04
No właśnie pani Basiu - jak to możliwe? Człowiek na rozmnożenie potrzebujeminimum 9 miesięcy, a pieniądze robią to w kilka dni?! Chyba trzeba byłopoczytać coś o tej ekonomii, zanim wzięło »
-
Wrocław musi zaoszczędzić 200 milionów złotych
karpan
24.06.09, 22:29
Może teraz szanowna Rada Miejska wycofa podwyzke czynszów w kamienicach komunalnych - podwyzka była uzazadniana przekazaniem pozyskanych srodków na remonty tych kamienic a jak doskonale »
-
i już pieniążki płyną do Wrocławia - mam źródełko
cclement
25.06.09, 20:13
Pierwszy raz UEFA zezwoliła aby miasta organizujące Euro mogły miećoficjalnych sponsorów imprezy ... i już pieniążki płyną do Wrocławia! Mówiłem żeWrocławianie skorzystają i zarobią na tej »
Najczęściej czytane24 htydzień



