Niech zaświeci "Dobry wieczór we Wrocławiu"
20.06.2009
, aktualizacja: 19.06.2009 19:44
Tak przez lata witał podróżnych świetlisty dżentelmen na bloku mieszkalnym naprzeciw Dworca Głównego. Dziś nadal uchyla kapelusza, ale jest ciemny i wyblakły. - Chcemy, by odzyskał dawny blask - mówią założyciele stowarzyszenia, które chce go wyremontować.
Michał Kunysz ze Stowarzyszenia "Dobry wieczór we Wrocławiu": - Wielokrotnie przyjeżdżałem z rodzinnej Jeleniej Góry i przechodząc trasą oświetlaną neonami, czułem, że jestem w wielkim mieście. Kiedy po latach pobytu w Londynie ostatnio wyszedłem przed dworzec i nie przywitał mnie wrocławski ludzik, postanowiłem o niego powalczyć. Musimy zgromadzić pieniądze, bo nikt go nie chce wziąć na swój garnuszek.
Koszt renowacji neonu wyniósłby ok. 20 tys. zł, a jego miesięczne utrzymanie nie powinno przekroczyć 500 złotych.
Problem w tym, że najsłynniejszy wrocławski neon jest bezpański.
Powstał na początku lat 60. na zamówienie kolei. O jego historii przeczytać można w internecie, bo ma własną stronę www.dobrywieczorwewroclawiu.pl
Dr Bogusław Molecki z Politechniki Wrocławskiej, pasjonat neonów, opracował jego dzieje, ustalił autorstwo: - Niczego nie reklamował. Był pierwszym tak wielkim we Wrocławiu i jednocześnie pierwszym służącym wyłącznie poprawianiu humoru mieszkańcom. Czterometrowy dżentelmen umieszczony na ścianie budynku zapalał się sekwencyjnie. Zanim rozbłysł napis, pojawiała się postać z kwiatkiem i kapeluszem.
W pierwotnej formie neon dotrwał do lat 80. Wtedy ludzika pomniejszono o 1,5 metra i przeniesiono na dach. Potem PKP przekazała budynek przy ul. Piłsudskiego 106/112 wspólnocie mieszkaniowej. Wraz z dobrodziejstwem inwentarza, czyli neonem. - Większość naszych lokatorów to osoby w starszym wieku, wielu pracowało na kolei i ma niskie emerytury. Nie mamy pieniędzy na jego remont i eksploatację - tłumaczy Lidia Dubaj z zarządu wspólnoty. - Jednak wszyscy byśmy chcieli, by znowu rozbłysł, przecież jest on nasz wspólny, wrocławski.
Charakterystyczny ludzik i napis zostały wyłączone na przełomie wieków. Co prawda kilka lat temu prowizorycznie je naprawiono, ale neon można włączyć tylko na chwilę. - Wtedy widać, jak jest zniszczony: część napisu nie świeci, trzeba poprawić konstrukcję, łuszczy się farba, którą pomalowano tło - przekonuje Lidia Dubaj.
Utrzymywać neonu nie chce też miasto.
Paweł Romaszkan, szef biura promocji Wrocławia: - Jest kryzys, musimy ograniczać wydatki. Będziemy popierać społeczną akcję, ale na dotację nie ma teraz co liczyć. Neon nie jest nawet wpisany do rejestru zabytków.
Damian Widera, jeden z założycieli stowarzyszenia broniącego neonu: - Najpierw z kolegami myśleliśmy o nazwaniu stowarzyszenia "Szlakiem wrocławskich neonów", ale to będzie następny etap działania, kiedy już odrestaurujemy naszego patrona. Chcemy szukać sponsorów, zorganizować publiczną zbiórkę pieniędzy. Wierzymy, że dla wrocławian jest on ważnym elementem miasta. Powinien być naszą wizytówką.
We Wrocławiu starych, nastrojowych neonów już niemal nie ma. Zniknęły: "Uśmiech za uśmiech", "Krokodyl", "Kameleon", pelikan zapraszający do zoo, zapałka z ogniem przestrzegająca przed pożarem, kominiarz spółdzielni Florian i wiele innych.
** Numer konta podamy niezwłocznie po jego założeniu. Listę darczyńców i sponsorów wydrukujemy w gazecie.
Komentuje Agata Saraczyńska: Ratujmy kultowy neon
Neon "Dobry wieczór we Wrocławiu" jest dziełem sztuki i zabytkiem. Niestety, nie zauważył tego konserwator, a szef promocji miasta nie docenia tego, że ludzika uchylającego kapelusz zna każdy. Jego miniaturę zobaczyć można nawet na wystawie "1000 lat Wrocławia" w Pałacu Królewskim.
Nie trzeba też być znawcą sztuki, by dostrzec jego urodę i chcieć go ochronić. Dlatego musimy radzić sobie sami - już zgłosiłam swój akces do Stowarzyszenia "Dobry wieczór we Wrocławiu", deklaruję też wpłatę na konto - stówę na dobry początek. Kto da więcej?
Koszt renowacji neonu wyniósłby ok. 20 tys. zł, a jego miesięczne utrzymanie nie powinno przekroczyć 500 złotych.
Problem w tym, że najsłynniejszy wrocławski neon jest bezpański.
Powstał na początku lat 60. na zamówienie kolei. O jego historii przeczytać można w internecie, bo ma własną stronę www.dobrywieczorwewroclawiu.pl
Dr Bogusław Molecki z Politechniki Wrocławskiej, pasjonat neonów, opracował jego dzieje, ustalił autorstwo: - Niczego nie reklamował. Był pierwszym tak wielkim we Wrocławiu i jednocześnie pierwszym służącym wyłącznie poprawianiu humoru mieszkańcom. Czterometrowy dżentelmen umieszczony na ścianie budynku zapalał się sekwencyjnie. Zanim rozbłysł napis, pojawiała się postać z kwiatkiem i kapeluszem.
W pierwotnej formie neon dotrwał do lat 80. Wtedy ludzika pomniejszono o 1,5 metra i przeniesiono na dach. Potem PKP przekazała budynek przy ul. Piłsudskiego 106/112 wspólnocie mieszkaniowej. Wraz z dobrodziejstwem inwentarza, czyli neonem. - Większość naszych lokatorów to osoby w starszym wieku, wielu pracowało na kolei i ma niskie emerytury. Nie mamy pieniędzy na jego remont i eksploatację - tłumaczy Lidia Dubaj z zarządu wspólnoty. - Jednak wszyscy byśmy chcieli, by znowu rozbłysł, przecież jest on nasz wspólny, wrocławski.
Charakterystyczny ludzik i napis zostały wyłączone na przełomie wieków. Co prawda kilka lat temu prowizorycznie je naprawiono, ale neon można włączyć tylko na chwilę. - Wtedy widać, jak jest zniszczony: część napisu nie świeci, trzeba poprawić konstrukcję, łuszczy się farba, którą pomalowano tło - przekonuje Lidia Dubaj.
Utrzymywać neonu nie chce też miasto.
Paweł Romaszkan, szef biura promocji Wrocławia: - Jest kryzys, musimy ograniczać wydatki. Będziemy popierać społeczną akcję, ale na dotację nie ma teraz co liczyć. Neon nie jest nawet wpisany do rejestru zabytków.
Damian Widera, jeden z założycieli stowarzyszenia broniącego neonu: - Najpierw z kolegami myśleliśmy o nazwaniu stowarzyszenia "Szlakiem wrocławskich neonów", ale to będzie następny etap działania, kiedy już odrestaurujemy naszego patrona. Chcemy szukać sponsorów, zorganizować publiczną zbiórkę pieniędzy. Wierzymy, że dla wrocławian jest on ważnym elementem miasta. Powinien być naszą wizytówką.
We Wrocławiu starych, nastrojowych neonów już niemal nie ma. Zniknęły: "Uśmiech za uśmiech", "Krokodyl", "Kameleon", pelikan zapraszający do zoo, zapałka z ogniem przestrzegająca przed pożarem, kominiarz spółdzielni Florian i wiele innych.
** Numer konta podamy niezwłocznie po jego założeniu. Listę darczyńców i sponsorów wydrukujemy w gazecie.
Komentuje Agata Saraczyńska: Ratujmy kultowy neon
Neon "Dobry wieczór we Wrocławiu" jest dziełem sztuki i zabytkiem. Niestety, nie zauważył tego konserwator, a szef promocji miasta nie docenia tego, że ludzika uchylającego kapelusz zna każdy. Jego miniaturę zobaczyć można nawet na wystawie "1000 lat Wrocławia" w Pałacu Królewskim.
Nie trzeba też być znawcą sztuki, by dostrzec jego urodę i chcieć go ochronić. Dlatego musimy radzić sobie sami - już zgłosiłam swój akces do Stowarzyszenia "Dobry wieczór we Wrocławiu", deklaruję też wpłatę na konto - stówę na dobry początek. Kto da więcej?
Najnowsze wiadomości
-
Korki na ul. Braniborskiej po nocnej awarii wodociągu
-
Na drodze koło Ząbkowic Śląskich zginął mężczyzna
-
Narodowe murem za artystami, strajkuje w czwartek
-
Zarabiajmy we Wrocławiu na tym, czego inni nie mają
-
Za dziesięć dni będzie gotowy deptak na Kuźniczej [FOTO]
-
Pękła magistrala. Problemy z wodą w całym mieście
-
Idzie Euro: Zabierajcie rowery, bo demontują stojaki
- 45 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
-
Niech zaświeci "Dobry wieczór we Wrocławiu"
cinek5
20.06.09, 08:11
Żałosne - tylko tak mogę podsumować słowa Pana Romaszkana. Tak duże miasto jak Wrocław nie jest w stanie zebrać dwudziestu kilku tys zł na remont i funkcjonowanie, jak by nie było, jednego z»
-
Niech zaświeci "Dobry wieczór we Wrocławiu"
mmgg
20.06.09, 10:16
Ten koleś chyba nie wie co mówi. Ciekawe, że znalazły się te miliony nafontannę, a nie ma 20 tys na neon. Zwłaszcza tak bogate miasto jak Wrocław.Studiowałem 5 lat we Wrocku i marzę, aby tu »
-
Niech zaświeci "Dobry wieczór we Wrocławiu"
tpl2517
22.06.09, 20:34
Chwala Wam!Zapisuje sie do Was i deklaruje wplate. Nasi wlodarze potrafia trwonic kase z naszych podatkow tylko na fontanny i szybkie tramwaje zamiast stworzyc kolejke podmiejska jak w »
Najczęściej czytane24 htydzień






