Prezydent Obremski zaleca lekcje na ósmą
15.06.2009
, aktualizacja: 14.06.2009 19:45
Jarosław Obremski, wiceprezydent Wrocławia odpowiedzialny za sprawy edukacji, chce, żeby dyrektorzy wrocławskich szkół, w których lekcje zaczynają się przed ósmą, dokładnie sprawdzili, czy ma to sens
ZOBACZ TAKŻE
- W zaczynaniu lekcji o 8 jest głęboka mądrość (16-05-09, 10:00)
- Chcemy szkoły na godzinę ósmą (13-05-09, 14:40)
- Lekcje należy rozpoczynać o jednej porze (12-05-09, 06:00)
- Czy lekcje muszą zaczynać się przed ósmą? (11-05-09, 07:00)
O tym, że niektóre wrocławskie szkoły, nie wiadomo dlaczego każą dzieciom przychodzić do szkoły przed godz. 8.00, pisaliśmy w maju. Prezydent Obremski zalecenie wydał w czasie, gdy szkoły układają przyszłoroczny plan pracy. W prawie co trzecim wrocławskim liceum uczniowie chodzą na 7.10 lub 7.30. Tak samo jest w kilkunastu gimnazjach i kilku podstawówkach. Dyrektorzy tłumaczą przyspieszenie rozpoczynania lekcji szkolną tradycją. Tym, że uczniowie mają dużo zajęć pozalekcyjnych, więc gdy późno zaczynają, później wychodzą do domu, oraz chęcią uniknięcia korków w mieście.
O godzinie rozpoczynania zajęć decydują dyrektorzy szkół. Nie mają na to wpływu ani kuratoria, ani samorządowe władze oświatowe. Ale dyrektorzy powinni swoje decyzje konsultować z uczniami, nauczycielami i rodzicami. Jednak w wielu szkołach przesunięcie nastąpiło lata temu, w czasach wyżu demograficznego, kiedy szkoły musiały wprowadzić pracę na dwie zmiany. I chociaż teraz dzieci jest mniej, godzina 7.30 wciąż obowiązuje.
Tymczasem nastolatki i dzieci potrzebują więcej snu niż dorośli. Kiedy się nie wysypiają, mają problemy z koncentracją, a także z ogólnym rozwojem. Potwierdza to doktor Halina Antonijczuk-Flisiak, wojewódzki konsultant ds. psychiatrii dzieci i młodzieży: - Sen jeszcze szczególnie ważny w okresie dorastania - powiedziała nam przed paroma tygodniami.
Jarosław Obremski, wiceprezydent Wrocławia, przyznaje, że tradycja rozpoczynania zajęć o ósmej jest słuszna. - Ale trzeba pamiętać o autonomii dyrektorów szkół - zaznacza. Dlatego postanowił wydać zalecenie dyrektorom, aby układając arkusze organizacyjne na przyszły rok szkolny, zastanowili się, czy wcześniejsze rozpoczynanie lekcji jest w ich przypadku dostatecznie uzasadnione.
- Każdą szkołę trzeba rozpatrywać osobno, nie można uogólniać - mówi prezydent Obremski. - Być może dojazd dzieci do szkoły rzeczywiście wymaga takiego zabiegu albo trzeba brać pod uwagę warunki nauczyciela, który np. jest tak wybitny i charyzmatyczny, że warto pod niego ułożyć plan. Ogólnie chodzi mi o to, aby jedynym powodem, dla którego zrezygnowano w danej szkole z rozpoczynania zajęć o ósmej, było dobro dzieci.
Anna Kordaś, dyrektorka Gimnazjum nr 24 na Karłowicach, w którym lekcje prawie każda klasa dwa razy w tygodniu ma o 7.10, nie jest zadowolona z zalecenia Obremskiego: - Jeszcze do mnie nie dotarła informacja od pana prezydenta. Jeżeli prezydent przykaże nam rozpoczynanie lekcji o ósmej, to się dostosujemy. Jeżeli będzie chciał, żebyśmy się nad tym zastanowili, to ja już wiem, co zrobię. Od kilku lat rozpoczynamy zajęcia o 7.10 i to jest dobre rozwiązanie. Zrobiliśmy tak, gdyż uczniowie lepiej uczą się o 7.00 niż o 16.00.
Absolutną przeciwniczką przychodzenia do szkoły przed ósmą jest natomiast Bożena Koronkiewicz, dyrektorka X LO: - Każdy musi się wyspać. Gdyby zastanawiać się nad zmianą, to raczej w drugim kierunku, chyba bardziej naturalne byłoby wstawanie na 9.00 niż na 7.00. Myślę, że powodem przesunięcia zajęć na wcześniejsze godziny może być fakt, że w niektórych szkołach nauczyciele mają po południu jakieś zajęcia albo korepetycje.
Rodzice i uczniowie, którym nie odpowiada plan szkolnych zajęć, mogą go zaskarżyć w miejskim wydziale edukacji.
Komentuje Katarzyna Lubiniecka: To ma sens
Decyzja wiceprezydenta Wrocławia ma sens. Dzięki niej dyrektorzy będą musieli przyjrzeć się czemuś, nad czym dawno, a być może nigdy, nie zastanawiali się. I być może sami dojdą do wniosku, że nie trzeba tak wcześnie zrywać dzieci z łóżek.
Całe pokolenia chodziły do szkoły na ósmą, a argumenty o korkach i wcześniejszych powrotach ze szkoły nie przemawiają do mnie. We wrześniu sprawdzę, czy dyrektorzy szkół znaleźli jakieś nowe powody i czy zdołali do nich przekonać władze miasta.
O godzinie rozpoczynania zajęć decydują dyrektorzy szkół. Nie mają na to wpływu ani kuratoria, ani samorządowe władze oświatowe. Ale dyrektorzy powinni swoje decyzje konsultować z uczniami, nauczycielami i rodzicami. Jednak w wielu szkołach przesunięcie nastąpiło lata temu, w czasach wyżu demograficznego, kiedy szkoły musiały wprowadzić pracę na dwie zmiany. I chociaż teraz dzieci jest mniej, godzina 7.30 wciąż obowiązuje.
Tymczasem nastolatki i dzieci potrzebują więcej snu niż dorośli. Kiedy się nie wysypiają, mają problemy z koncentracją, a także z ogólnym rozwojem. Potwierdza to doktor Halina Antonijczuk-Flisiak, wojewódzki konsultant ds. psychiatrii dzieci i młodzieży: - Sen jeszcze szczególnie ważny w okresie dorastania - powiedziała nam przed paroma tygodniami.
Jarosław Obremski, wiceprezydent Wrocławia, przyznaje, że tradycja rozpoczynania zajęć o ósmej jest słuszna. - Ale trzeba pamiętać o autonomii dyrektorów szkół - zaznacza. Dlatego postanowił wydać zalecenie dyrektorom, aby układając arkusze organizacyjne na przyszły rok szkolny, zastanowili się, czy wcześniejsze rozpoczynanie lekcji jest w ich przypadku dostatecznie uzasadnione.
- Każdą szkołę trzeba rozpatrywać osobno, nie można uogólniać - mówi prezydent Obremski. - Być może dojazd dzieci do szkoły rzeczywiście wymaga takiego zabiegu albo trzeba brać pod uwagę warunki nauczyciela, który np. jest tak wybitny i charyzmatyczny, że warto pod niego ułożyć plan. Ogólnie chodzi mi o to, aby jedynym powodem, dla którego zrezygnowano w danej szkole z rozpoczynania zajęć o ósmej, było dobro dzieci.
Anna Kordaś, dyrektorka Gimnazjum nr 24 na Karłowicach, w którym lekcje prawie każda klasa dwa razy w tygodniu ma o 7.10, nie jest zadowolona z zalecenia Obremskiego: - Jeszcze do mnie nie dotarła informacja od pana prezydenta. Jeżeli prezydent przykaże nam rozpoczynanie lekcji o ósmej, to się dostosujemy. Jeżeli będzie chciał, żebyśmy się nad tym zastanowili, to ja już wiem, co zrobię. Od kilku lat rozpoczynamy zajęcia o 7.10 i to jest dobre rozwiązanie. Zrobiliśmy tak, gdyż uczniowie lepiej uczą się o 7.00 niż o 16.00.
Absolutną przeciwniczką przychodzenia do szkoły przed ósmą jest natomiast Bożena Koronkiewicz, dyrektorka X LO: - Każdy musi się wyspać. Gdyby zastanawiać się nad zmianą, to raczej w drugim kierunku, chyba bardziej naturalne byłoby wstawanie na 9.00 niż na 7.00. Myślę, że powodem przesunięcia zajęć na wcześniejsze godziny może być fakt, że w niektórych szkołach nauczyciele mają po południu jakieś zajęcia albo korepetycje.
Rodzice i uczniowie, którym nie odpowiada plan szkolnych zajęć, mogą go zaskarżyć w miejskim wydziale edukacji.
Komentuje Katarzyna Lubiniecka: To ma sens
Decyzja wiceprezydenta Wrocławia ma sens. Dzięki niej dyrektorzy będą musieli przyjrzeć się czemuś, nad czym dawno, a być może nigdy, nie zastanawiali się. I być może sami dojdą do wniosku, że nie trzeba tak wcześnie zrywać dzieci z łóżek.
Całe pokolenia chodziły do szkoły na ósmą, a argumenty o korkach i wcześniejszych powrotach ze szkoły nie przemawiają do mnie. We wrześniu sprawdzę, czy dyrektorzy szkół znaleźli jakieś nowe powody i czy zdołali do nich przekonać władze miasta.
Najnowsze wiadomości
-
Dziś na Akademii Medycznej Majówka Młodej Fizjoterapii
-
Przez chwilę było gorąco - niewielki pożar na PKP ugaszony
-
W niedzielę w Parku Tołpy festyn z okazji Dnia Matki
-
Na Uniwersytecie Przyrodniczym wykład prof. Miodka
-
Sprawdź, gdzie nie będzie dziś wody we Wrocławiu
-
Policyjna doba w liczbach. Ponad 40 pijanych kierowców
-
Poranne korki we Wrocławiu. Lepiej omijać te ulice
- 13 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
-
Prezydent Obremski zaleca lekcje na ósmą
ewa-nova
15.06.09, 08:10
I oto mamy kolejną próbę paranoi. Szkoły mają swoje racje rzopoczynając lekcje między 7 a 8, a pan prezydent Obrembski, który nie zna się na oświacie chce mieć swoje 5 minut i chce ręcznie »
-
Re: Prezydent Obremski zaleca lekcje na ósmą
pawel_zet
15.06.09, 09:51
Ostatnio „GW” zmienia styl. Zamiast – jak dawniej – wychwalać pod niebiosa władzę, pisać o galeriach i teatrach i wspominać półgębkiem o pękniętych rurach »
-
Re: Prezydent Obremski zaleca lekcje na ósmą
pia_
15.06.09, 13:35
Moje 6-letnie dziecko będzie chodzić do szkolnej zerówki w Leśnicy (chodzą tu dzieci wyłącznie okolicznych mieszkańców, więc korki nas nie dotyczą). Zajęcia codziennie rozpoczynają się o »
Najczęściej czytane24 htydzień




