Prezydent Obremski zaleca lekcje na ósmą

Katarzyna Lubiniecka
15.06.2009 , aktualizacja: 14.06.2009 19:45
A A A Drukuj
Jarosław Obremski, wiceprezydent Wrocławia odpowiedzialny za sprawy edukacji, chce, żeby dyrektorzy wrocławskich szkół, w których lekcje zaczynają się przed ósmą, dokładnie sprawdzili, czy ma to sens
Czy od września wszystkie dzieci będą chodzić do szkoły na godz. 8?
Fot. Maciej Świerczyński/AG
Czy od września wszystkie dzieci będą chodzić do szkoły na godz. 8?
O tym, że niektóre wrocławskie szkoły, nie wiadomo dlaczego każą dzieciom przychodzić do szkoły przed godz. 8.00, pisaliśmy w maju. Prezydent Obremski zalecenie wydał w czasie, gdy szkoły układają przyszłoroczny plan pracy. W prawie co trzecim wrocławskim liceum uczniowie chodzą na 7.10 lub 7.30. Tak samo jest w kilkunastu gimnazjach i kilku podstawówkach. Dyrektorzy tłumaczą przyspieszenie rozpoczynania lekcji szkolną tradycją. Tym, że uczniowie mają dużo zajęć pozalekcyjnych, więc gdy późno zaczynają, później wychodzą do domu, oraz chęcią uniknięcia korków w mieście.

O godzinie rozpoczynania zajęć decydują dyrektorzy szkół. Nie mają na to wpływu ani kuratoria, ani samorządowe władze oświatowe. Ale dyrektorzy powinni swoje decyzje konsultować z uczniami, nauczycielami i rodzicami. Jednak w wielu szkołach przesunięcie nastąpiło lata temu, w czasach wyżu demograficznego, kiedy szkoły musiały wprowadzić pracę na dwie zmiany. I chociaż teraz dzieci jest mniej, godzina 7.30 wciąż obowiązuje.

Tymczasem nastolatki i dzieci potrzebują więcej snu niż dorośli. Kiedy się nie wysypiają, mają problemy z koncentracją, a także z ogólnym rozwojem. Potwierdza to doktor Halina Antonijczuk-Flisiak, wojewódzki konsultant ds. psychiatrii dzieci i młodzieży: - Sen jeszcze szczególnie ważny w okresie dorastania - powiedziała nam przed paroma tygodniami.

Jarosław Obremski, wiceprezydent Wrocławia, przyznaje, że tradycja rozpoczynania zajęć o ósmej jest słuszna. - Ale trzeba pamiętać o autonomii dyrektorów szkół - zaznacza. Dlatego postanowił wydać zalecenie dyrektorom, aby układając arkusze organizacyjne na przyszły rok szkolny, zastanowili się, czy wcześniejsze rozpoczynanie lekcji jest w ich przypadku dostatecznie uzasadnione.

- Każdą szkołę trzeba rozpatrywać osobno, nie można uogólniać - mówi prezydent Obremski. - Być może dojazd dzieci do szkoły rzeczywiście wymaga takiego zabiegu albo trzeba brać pod uwagę warunki nauczyciela, który np. jest tak wybitny i charyzmatyczny, że warto pod niego ułożyć plan. Ogólnie chodzi mi o to, aby jedynym powodem, dla którego zrezygnowano w danej szkole z rozpoczynania zajęć o ósmej, było dobro dzieci.

Anna Kordaś, dyrektorka Gimnazjum nr 24 na Karłowicach, w którym lekcje prawie każda klasa dwa razy w tygodniu ma o 7.10, nie jest zadowolona z zalecenia Obremskiego: - Jeszcze do mnie nie dotarła informacja od pana prezydenta. Jeżeli prezydent przykaże nam rozpoczynanie lekcji o ósmej, to się dostosujemy. Jeżeli będzie chciał, żebyśmy się nad tym zastanowili, to ja już wiem, co zrobię. Od kilku lat rozpoczynamy zajęcia o 7.10 i to jest dobre rozwiązanie. Zrobiliśmy tak, gdyż uczniowie lepiej uczą się o 7.00 niż o 16.00.

Absolutną przeciwniczką przychodzenia do szkoły przed ósmą jest natomiast Bożena Koronkiewicz, dyrektorka X LO: - Każdy musi się wyspać. Gdyby zastanawiać się nad zmianą, to raczej w drugim kierunku, chyba bardziej naturalne byłoby wstawanie na 9.00 niż na 7.00. Myślę, że powodem przesunięcia zajęć na wcześniejsze godziny może być fakt, że w niektórych szkołach nauczyciele mają po południu jakieś zajęcia albo korepetycje.

Rodzice i uczniowie, którym nie odpowiada plan szkolnych zajęć, mogą go zaskarżyć w miejskim wydziale edukacji.

Komentuje Katarzyna Lubiniecka: To ma sens

Decyzja wiceprezydenta Wrocławia ma sens. Dzięki niej dyrektorzy będą musieli przyjrzeć się czemuś, nad czym dawno, a być może nigdy, nie zastanawiali się. I być może sami dojdą do wniosku, że nie trzeba tak wcześnie zrywać dzieci z łóżek.

Całe pokolenia chodziły do szkoły na ósmą, a argumenty o korkach i wcześniejszych powrotach ze szkoły nie przemawiają do mnie. We wrześniu sprawdzę, czy dyrektorzy szkół znaleźli jakieś nowe powody i czy zdołali do nich przekonać władze miasta.





Najnowsze wiadomości

Podziel się

  • 13 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

  • Prezydent Obremski zaleca lekcje na ósmą ewa-nova 15.06.09, 08:10

    I oto mamy kolejną próbę paranoi. Szkoły mają swoje racje rzopoczynając lekcje między 7 a 8, a pan prezydent Obrembski, który nie zna się na oświacie chce mieć swoje 5 minut i chce ręcznie »

  • Re: Prezydent Obremski zaleca lekcje na ósmą pawel_zet 15.06.09, 09:51

    Ostatnio „GW” zmienia styl. Zamiast – jak dawniej – wychwalać pod niebiosa władzę, pisać o galeriach i teatrach i wspominać półgębkiem o pękniętych rurach »

  • Re: Prezydent Obremski zaleca lekcje na ósmą pia_ 15.06.09, 13:35

    Moje 6-letnie dziecko będzie chodzić do szkolnej zerówki w Leśnicy (chodzą tu dzieci wyłącznie okolicznych mieszkańców, więc korki nas nie dotyczą). Zajęcia codziennie rozpoczynają się o »