Misiak chce od PiS pieniędzy na własne spoty

Jacek Harłukowicz
23.04.2009 , aktualizacja: 22.04.2009 17:31
A A A Drukuj
Tomasz Misiak Tomasz Misiak
Senator Tomasz Misiak, jeden z bohaterów telewizyjnego spotu PiS 'By żyło się lepiej. Kolegom' będzie domagał się od autorów klipu odszkodowania. Były polityk PO zapowiada, że za pieniądze od PiS chce zrobić własne reklamówki prostujące nieprawdziwe informacje na swój temat.
SONDAŻ
Senator Tomasz Misiak, jeden z bohaterów telewizyjnego spotu PiS ?By żyło się lepiej. Kolegom?, będzie domagał się od autorów klipu odszkodowania. Zapowiada, że za pieniądze PiS zrobi własne reklamówki

Bezczelny typ. Powinien siedzieć cicho, a nie jeszcze się odszczekiwać.
No i dobrze, Misiak wyciągnie od nich tyle kasy, że jeszcze mu zostanie, żeby zabrać narzeczoną na luksusową wycieczkę.
Właśnie dlatego powinni w ogóle zakazać politykom reklamowania się za nasze pieniądze.

Do Sądu Okręgowego w Warszawie wpłynęło już żądanie wstrzymania emisji PiS-owskiego filmu. W imieniu Misiaka złożyła je Kancelaria Radców Prawnych i Adwokatów SPGC. Jednym z partnerów jest były minister sprawiedliwości Zbigniew Ćwiąkalski. To jednak tylko wstęp do prawdziwej wojny, jaką były senator PO wypowiedział Prawu i Sprawiedliwości.

W najbliższych dniach jego prawnicy złożą przeciwko partii pozew, w którym domagać się będą sprostowania podanych w klipie PiS informacji na jego temat. M.in. tej, że firma Work Service, w której Misiak miał udziały, dostała kontrakt na szkolenie stoczniowców dzięki pomocy rządu. Tomasz Misiak chce także zadośćuczynienia i odszkodowania. Za pieniądze od PiS senator planuje nakręcenie własnego filmu, który będzie odpowiedzią na spot PiS.

Misiak: - Chcę od PiS takiej kwoty, która będzie odpowiadała kosztom produkcji ich spotu i jego wszystkich emisji w telewizji. Swoją reklamówkę, w której sprostuję nieprawdziwe informacje na mój temat, zamierzam pokazać w telewizji dokładnie tyle razy, ile pokazany zostanie klip PiS.

Poseł Adam Hofman, członek sztabu wyborczego PiS: - Oczywiście pan senator Misiak ma prawo walczyć w sądzie o swoje dobre imię, ale pozwać powinien raczej premiera, bo nikt nie wypowiedział na jego temat tyle gorzkich słów co Donald Tusk. Inna sprawa, że ten film to prawda podana w sposób bezpośredni. A to niektórych boli.

Tomasz Misiak klika tygodni temu musiał odejść z Platformy Obywatelskiej. Stało się to po ujawnieniu informacji, że firma, której jest współudziałowcem zajmuje się pośrednictwem pracy dla zwalnianych stoczniowców w Gdyni i Szczecinie. Firma senatora razem z agencją DGA dostała od Agencji Rozwoju Przemysłu bez przetargu kontrakt wart kilkadziesiąt milionów złotych. A wcześniej Misiak pracował w komisji gospodarki nad specustawą stoczniową.

Zobacz więcej na temat:

Najnowsze wiadomości

Podziel się

  • 81 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów