Autokar z dziećmi wbił się w wiadukt w Świdnicy

dżek, Gazeta.pl, Magda Nogaj, Karolina Drogowska/GW
27.03.2009 , aktualizacja: 27.03.2009 16:35
A A A Drukuj
Wypadek autokaru wiozącego dzieci do teatru w Świdnicy Fot. Łukasz Giza / AG Wypadek autokaru wiozącego dzieci do teatru w Świdnicy
Przed południem w wiadukt kolejowy w centrum Świdnicy uderzył autokar wiozący dzieci. 33 osoby zostały ranne. Z poważnymi obrażeniami do szpitala trafiło trzech dorosłych i 13-letni chłopiec. Kierowca był trzeźwy.
Matka z córką Aleksandrą ranną w wypadku w szpitalu w Świdnicy
Fot. Łukasz Giza / AG
Matka z córką Aleksandrą ranną w wypadku w szpitalu w Świdnicy
Wypadek autokaru wiozącego dzieci do teatru w Świdnicy. Autokar uderzył w wiadukt kolejowy. W środku siedziało 49 osób, 33 zostały ranne. W wypadku poszkodowane zostały dzieci w wieku od 9 do 13 lat
Fot. Łukasz Giza / AG
Wypadek autokaru wiozącego dzieci do teatru w Świdnicy. Autokar uderzył w wiadukt kolejowy. W środku siedziało 49 osób, 33 zostały ranne. W wypadku poszkodowane zostały dzieci w wieku od 9 do 13 lat
Masz zdjęcia? Wiesz więcej? Poinformuj Alert24

- Trochę przysypiałam, ale dobrze pamiętam głośny krzyk moich kolegów i koleżanek. To było tak nagle, wielki huk, potłuczone szyby i wszędzie pełno szkła, a nad nami nie było pół dachu. Wszyscy płakali i byli cali we krwi. Nasza nauczycielka wyleciała przez przednią szybą. Strasznie się bałam - mówi Monika Harasińska, uczennica IV klasy SP w Bystrzycy Górnej. Siedziała na górze pośrodku, tuż koło okna. Jak około 30 innych uczniów z licznymi potłuczeniami obrażeniami głowy i ciała trafiła do świdnickiego szpitala.

Jechały do teatru odświętnie ubrane

Autokar wiózł dzieci w wieku od 9 do 13 lat. Jechały ze szkoły podstawowej w Bystrzycy Górnej na przedstawienie do teatru w Świdnicy. - Wszyscy moi uczniowie byli zaledwie po dwóch godzinach lekcyjnych. Cieszyli się na wycieczkę. Buzie mieli uśmiechnięte, byli odświętnie ubrani, bo zawsze wpajamy im te podstawowe zasady dobrego wychowania. A tu taka tragedia. Kto by się spodziewał - mówi ze łzami w oczach Agata Malik, dyrektor SP w Bystrzycy Górnej.

Wskutek wypadku dzieci z licznymi potłuczeniami złamaniami, urazami głowy, klatki piersiowej i brzucha trafiły do szpitali w Świdnicy i Wałbrzychu. Najpoważniej ranni zostali nauczyciele. Siedzieli z przodu autobusu. Ciężkie obrażenia odniósł też 13-letni chłopiec. Śmigłowiec przetransportował go do szpitala wojskowego przy ul. Weigla we Wrocławiu. Stamtąd chłopiec trafił karetką do szpitala akademickiego przy ul. Borowskiej. - Dziecko jest w bardzo ciężkim stanie. Poddane zostanie operacji głowy - powiedziała nam jedna z pielęgniarek oddziału neurochirurgicznego Akademii Medycznej we Wrocławiu.

Oprócz niego poważną operację przeszła jeszcze dwójka dzieci.

Wybrana przez opiekunki i kierowcę trasa wiodła przez leżącą centrum miasta ulicę Śląską. Znajduje się tam wiadukt o wysokości 3,52 m. Autokar był o 25 cm wyższy. Siła uderzenia zerwała pół dachu, wybiła większość bocznych szyb - przednia wyleciała w całości i wylądowała kilkanaście metrów dalej.



Kierowca: Nie zauważyłem znaku

Marek Rusin, prokurator ze Świdnicy:- 380 metrów od wiaduktu znajduje się znak zakazujący wjazdu pojazdów powyżej 2,9 m wysokości. Na razie nie możemy jeszcze powiedzieć, co było przyczyną zignorowania przez kierowcę ostrzeżenia. Wiadomo, że był trzeźwy i jechał z dozwoloną prędkością. Podczas oględzin funkcjonariusze nie znaleźli jednak śladów hamowania, a warunki pogodowe były dobre - tłumaczy.

Kierowca: - Na trasie prowadziła mnie jedna z nauczycielek. To ona wskazywała mi drogę. Nie zauważyłem znaku. Autobusami jeżdżę od 18. roku życia. Jest mi naprawdę bardzo przykro - mówił nam około 50-letni mężczyzna.

Kierowca trafił do szpitala, jest w szoku.

Działa infolinia o stanie zdrowie dzieci dla rodzin - tel. (0-74) 851 71 00. Na miejscu wypadku są policyjni psychologowie - rozmawiają z dziećmi i rodzicami, którzy są na miejscu wypadku.



Tu doszło do tragedii


Wyświetl większą mapę

Paweł Petrykowski, rzecznik dolnośląskiej policji: - Na szczęście nikt nie zginął. Duża w tym zasługa naprawdę sprawnej akcji służb ratowniczych.

Wypadek szkolnego autobusu w Świdnicy. Kliknij na zdjęcie, aby obejrzeć galerię: Kliknij, by obejrzeć galerię

Zobacz więcej na temat:

Najnowsze wiadomości

Podziel się

  • 241 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

  • Wypadek autobusu szkolnego: 30 dzieci rannych sliphed 27.03.09, 12:10

    Czy dorosły człowiek wkłada głowę między szczebelki wiedząc, że nie przejdzie na drugą stronę?»

  • Świdnica: Autokar wydobyto już spod wiaduktu moshicks 27.03.09, 13:53

    Proponuje zawieszenie na jakieś 30-50 metrów przed takimi wiaduktami w miarędelikatnej plastikowej zapory ostrzegającej polegającej na tym, że autobuskosi taką zaporę plastikową przez co »

  • Wypadek autobusu szkolnego: 30 dzieci rannych white_rabbit 27.03.09, 14:23

    Chyba kazdy juz zdarzyl zorientowac sie jacy sa kierowcy autokarow, co chwilewypadki spowodowane przez ich kompletna bezmyslnosc. Ten np oprocz tego ze niezauwazyl znaku (cytat) to jeszcze »