Pinior na czele listy centrolewicy do europarlamentu
22.03.2009
, aktualizacja: 22.03.2009 19:19
Trwają ostatnie przymiarki dolnośląsko-opolskiej listy Porozumienia dla Przyszłości. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, nie zabraknie na niej znanych, choć nieco już zapomnianych nazwisk.
SERWISY
Porozumienie dla Przyszłości to inicjatywa Dariusza Rosatiego, który postanowił ratować to, co zostało z LiD-u po opuszczeniu tej koalicji przez SLD. Z jego list wyborczych do europarlamentu startować będą więc kandydaci SdPl, Partii Demokratycznej i Zielonych 2004.
W okręgu dolnośląsko-opolskim liderem listy na pewno będzie obecny europarlamentarzysta Józef Pinior, który odrzucił ostatecznie propozycję startu z listy SLD, który proponował mu pierwsze miejsce, ale w Małopolsce.
- Sojusz nie nie potrafił wznieść się nad swoje własne partykularne interesy, by stworzyć jedną tak potrzebną Polsce centrolewicową listę - tłumaczy powody decyzji Pinior.
Równie ciekawie prezentują się inni kandydaci centrolewicy chcący ubiegać się o mandat w naszym okręgu. O tym, kto znajdzie się na drugim miejscu listy, zadecydują pod koniec tygodnia ostatecznie władze centralne komitetu, ale kandydatów jest dwóch. Pierwszym jest były opozycjonista i poseł Unii Wolności Jan Lityński. Ale - jak się nieoficjalnie dowiedziała Gazeta" - trwają rozmowy, by na liście znalazła się również prof. Dorota Simonides, która mogłaby reprezentować Opolszczyznę. Do startu panią profesor namawiać ma prof. Jan Widacki, ale ona sama nie podjęła jeszcze ostatecznej decyzji. Kolejnym kandydatem jest były wiceminister środowiska w rządzie AWS-UW Radosław Gawlik, dziś członek władz krajowych Partii Zielonych 2004.
Na liście nie powinno zabraknąć ludzi młodych i lokalnych działaczy partii, które skupia PdP. Swój start zapowiedzieli m.in. Bartłomiej Nowotarski, przewodniczący regionu wrocławsko-wałbrzyskiego PD, i były senator z Wałbrzycha Mirosław Lubiński (SdPl).
- Ostateczny kształt listy powinien być znany pod koniec tygodnia, kiedy zbiorą się władze partii tworzących porozumienie. W okręgu dolnośląsko-opolskim liczymy na co najmniej jeden mandat i poparcie rzędu 7-10 procent - planuje Jarosław Wardęga, polityczny szef sztabu wyborczego PdP.
W okręgu dolnośląsko-opolskim liderem listy na pewno będzie obecny europarlamentarzysta Józef Pinior, który odrzucił ostatecznie propozycję startu z listy SLD, który proponował mu pierwsze miejsce, ale w Małopolsce.
- Sojusz nie nie potrafił wznieść się nad swoje własne partykularne interesy, by stworzyć jedną tak potrzebną Polsce centrolewicową listę - tłumaczy powody decyzji Pinior.
Równie ciekawie prezentują się inni kandydaci centrolewicy chcący ubiegać się o mandat w naszym okręgu. O tym, kto znajdzie się na drugim miejscu listy, zadecydują pod koniec tygodnia ostatecznie władze centralne komitetu, ale kandydatów jest dwóch. Pierwszym jest były opozycjonista i poseł Unii Wolności Jan Lityński. Ale - jak się nieoficjalnie dowiedziała Gazeta" - trwają rozmowy, by na liście znalazła się również prof. Dorota Simonides, która mogłaby reprezentować Opolszczyznę. Do startu panią profesor namawiać ma prof. Jan Widacki, ale ona sama nie podjęła jeszcze ostatecznej decyzji. Kolejnym kandydatem jest były wiceminister środowiska w rządzie AWS-UW Radosław Gawlik, dziś członek władz krajowych Partii Zielonych 2004.
Na liście nie powinno zabraknąć ludzi młodych i lokalnych działaczy partii, które skupia PdP. Swój start zapowiedzieli m.in. Bartłomiej Nowotarski, przewodniczący regionu wrocławsko-wałbrzyskiego PD, i były senator z Wałbrzycha Mirosław Lubiński (SdPl).
- Ostateczny kształt listy powinien być znany pod koniec tygodnia, kiedy zbiorą się władze partii tworzących porozumienie. W okręgu dolnośląsko-opolskim liczymy na co najmniej jeden mandat i poparcie rzędu 7-10 procent - planuje Jarosław Wardęga, polityczny szef sztabu wyborczego PdP.
Najnowsze wiadomości
-
W pasażu Niepolda powstanie nieoficjalna strefa kibica
-
Wikingowie i Flinstonowie. Płynęli Odrą na czym się dało
-
Ludzie oglądają samochody... A tu wybory miss [FOTO]
-
Najczęstszy błąd językowy? Aż 80 proc. z nas źle akcentuje
-
Pokazali, skąd się bierze ciepło w naszych domach
-
Jak zadowolić kibiców podczas Euro 2012? POT Ci doradzi
-
Od 3 czerwca autobus "147" będzie kursował inaczej
- Dodaj komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień




