Co to teraz znaczy "rodzić po ludzku"?

Marta
11.03.2009 , aktualizacja: 11.03.2009 15:34
A A A Drukuj
GODNIE RODZIĆ WE WROCŁAWIU - LIST. Właśnie w "Gazecie" przeczytałam list Wioletty, która w podobny do mojego sposób opisuje walory rodzenia "po ludzku" w klinice przy Dyrekcyjnej. Cieszę się, że w końcu ktoś jeszcze odważył się mówić na temat tego trendu w rodzeniu. Bo czy można rodzić po ludzku, jeśli leży się w pięcioosobowej sali z noworodkami i odwiedzającymi?

List Wioletty: Przy porodzie o lokatach bankowych



Zachęcam do pójścia dalej: czy naprawdę kobiety chcą rodzić po ludzku w sposób, który promuje fundacja pani Ottfinowskiej, a która jest tak chętnie wdrażana w polskich szpitalach - bo tak jest tanio i nie trzeba za dużo wydawać na znieczulenia, cesarki i anestezjologów, a wystarczy trochę różowej farby na ściany?

Pierwszy list Marty zbulwersował Forumowiczów



Jest gorzej niż kiedyś, bo do tych samych ciasnych sal dla położnic dokwaterowano jeszcze dzieci i odwiedzających. Czy naprawdę lekarstwem na wszystko jest całodobowy kontakt matki z dzieckiem i karmienie piersią cały czas oraz nieograniczony kontakt z rodziną?

Parę lat temu "Gazeta Wyborcza" mocno promowała tę akcję, może czas na ponowną dyskusję, co to właściwie znaczy "rodzić po ludzku"?

PS A propos profesora Zimmera: bardzo miło go wspominam z pobytu w jego szpitalu, kiedy poskarżyłam się podczas obchodu na to, że położne z noworodków w nocy nie chciały zaopiekować się moim dzieckiem, bardzo mnie przeprosił, powiedział, że mam do tego pełne prawo i dobrze zrobiłam, "ochrzaniając" pielęgniarkę, powiedział też , że zaraz wyciągnie konsekwencje i rzeczywiście po półgodzinie panie zaczęły się trochę zajmować pacjentkami (niestety na krótko).

Szkoda, że profesor nie chce rozmawiać z "Gazetą"...

Najnowsze wiadomości

Podziel się

  • 1 komentarz
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

  • Co to teraz znaczy "rodzić po ludzku"? maj16 17.03.09, 12:29

    Pierwszy raz słyszę, że fundacja pani Otffinowskiej promuje rodzenie wprzepełnionych salach, popiera masowe odwiedziny i niewysypianie się kobiet.Zamiast pisać takie bzdury, lepiej zajrzeć »