Poród ze znieczuleniem to cesarskie cięcie

Kasia
05.03.2009 , aktualizacja: 05.03.2009 16:38
A A A Drukuj
GODNIE RODZIĆ WE WROCŁAWIU - LIST. Powinniście podzwonić do szpitali w mniejszych miastach i wtedy okazałoby się, że wrocławskie szpitale nie są jakimś ewenementem w skali kraju.

ZOBACZ TAKŻE
Na moje pytanie o znieczulenie w szpitalu w moim mieście lekarze i położne zareagowali śmiechem. Od jednego z lekarzy usłyszałam nawet, że to są fanaberie, a poród musi boleć i że nikt mi nie kazał decydować się na dziecko. Prawdę mówiąc, ze zdziwieniem przeczytałam, że znieczulenie to w Polsce standard.

Inna sprawa, że to same kobiety ciężarne tworzą legendy na temat szkodliwości znieczulenia. Sąsiadki z sali w szpitalu częstowały mnie opowieściami "z krainy mchu i paproci" na temat znieczulenia zewnątrzoponowego.

Sama miałam w końcu cięcie cesarskie ze wskazań medycznych, ale już po porodzie niejednokrotnie spotykałam się z opiniami: "Cesarka? To znaczy, że naprawdę nie rodziłaś". Ja byłam znieczulana zewnątrzoponowo i dla mnie poród to

cudowna chwila. Dziecko mimo cesarki zobaczyłam od razu.

I zostałam też "bohaterką" oddziału położniczego. Inne kobiety podziwiały moją odwagę, bo same były głęboko przekonane, że takie znieczulenie oznacza co najmniej porażenie kończyn do końca życia

W moim mieście poród ze znieczuleniem to cesarskie cięcie. Naturalnie

rodzi się w bólu i tak ma być:(



Najnowsze wiadomości

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów