WARTO 2009. Artur Pilarczyk - laureat wARTo w kategorii "Film"
19.02.2009
, aktualizacja: 19.02.2009 17:03
Scenarzysta, reżyser. Jako filmowiec jest samoukiem - skończył polonistykę na Uniwersytecie Wrocławskim. Wybrał te studia, wiedząc, że nie zostanie nauczycielem.
ZOBACZ TAKŻE
- WARTO 2009. Na tych dolnośląskich artystów wARTo stawiać (19-02-09, 21:00)
RAPORTY
Nakręcił dwie etiudy, z których nie jest zadowolony i dwa filmy, którymi może się pochwalić ("Swoimi słowami" i "Teraz i zawsze")
Waldemar Krzystek, reżyser, juror wARTo: - Główną siłą filmu Pilarczyka „Teraz i zawsze” jest temat. Reżyser pokazał oryginalny i nieznany w polskim kinie świat młodych ludzi. Nie są to ani blokersi, ani bezrobotni, a bohaterowie, których interesuje sfera duchowych wartości. Pokazał, że ich świat jest także istotnym elementem naszej rzeczywistości. Wykreował nowego filmowego bohatera, dotknął nowego problemu. Na wielki plus jest wybór formy filmu, narracji. Twórca opisał trudną tematykę bez patosu, bez koturnu, umieścił ją w sferze codzienności. Pokazał wagę sacrum, wiary, duchowości nie od święta, nie w niedzielę rano, ale w każdej godzinie, w każdym dniu życia bohaterów filmu. Docenić trzeba też trafność interpretacji aktorskiej.
Marcin Hamkało, krytyk filmowy, juror wARTo: - Porwał się z motyką na słońce i robi kino o ludziach.
Ian Pelczar, dziennikarz i krytyk filmowy Radia RAM, juror wARTo: - Zaimponował mi. Jest samoukiem, a z filmu na film robi ogromne postępy. Podoba mi się też jego wolność w podejmowaniu tematów. Na pewno jest na dobrej drodze.
Waldemar Krzystek, reżyser, juror wARTo: - Główną siłą filmu Pilarczyka „Teraz i zawsze” jest temat. Reżyser pokazał oryginalny i nieznany w polskim kinie świat młodych ludzi. Nie są to ani blokersi, ani bezrobotni, a bohaterowie, których interesuje sfera duchowych wartości. Pokazał, że ich świat jest także istotnym elementem naszej rzeczywistości. Wykreował nowego filmowego bohatera, dotknął nowego problemu. Na wielki plus jest wybór formy filmu, narracji. Twórca opisał trudną tematykę bez patosu, bez koturnu, umieścił ją w sferze codzienności. Pokazał wagę sacrum, wiary, duchowości nie od święta, nie w niedzielę rano, ale w każdej godzinie, w każdym dniu życia bohaterów filmu. Docenić trzeba też trafność interpretacji aktorskiej.
Marcin Hamkało, krytyk filmowy, juror wARTo: - Porwał się z motyką na słońce i robi kino o ludziach.
Ian Pelczar, dziennikarz i krytyk filmowy Radia RAM, juror wARTo: - Zaimponował mi. Jest samoukiem, a z filmu na film robi ogromne postępy. Podoba mi się też jego wolność w podejmowaniu tematów. Na pewno jest na dobrej drodze.
Najnowsze wiadomości
-
Wrocławianka pozwała NFZ. Walczy o lek ratujący życie
-
Igor Boxx: Tanecznie i pogodnie, nadal z Breslau w tle
-
Głos feldmarszałka von Moltke usłyszymy w Krzyżowej
-
Po drugiej stronie płótna Panoramy Racławickiej [FOTO]
-
Wrocławski stadion niemal najpiękniejszy na świecie
-
Jak poderwać kogoś przez internet? Naukowcy doradzają
-
Posada w spółce dla byłej wiceminister z Platformy
- Dodaj komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
1 głos
Najczęściej czytane24 htydzień





