Rada miejska: Budżet przyjęty bez Platformy
30.12.2008
, aktualizacja: 30.12.2008 21:02
Mamy budżet Wrocławia na 2009 rok. Podczas wtorkowej sesji rady miejskiej uchwalono go głosami klubów radnych prezydenta i PiS. Przeciw byli radni SLD, a Platforma wstrzymała się od głosu. Według radnych z klubów Rafała Dutkiewicza i PiS zerwała w ten sposób miejską koalicję. Oba kluby straszą teraz PO odwołaniem ich przewodniczącej rady miasta Barbary Zdrojewskiej.
ZOBACZ TAKŻE
- Koniec współpracy Platformy z prezydentem? (30-12-08, 12:01)
- Coraz większa dziura w budżecie Wrocławia (10-10-09, 09:00)
- Wrocław musi zaoszczędzić 200 milionów złotych (24-06-09, 20:16)
- PiS proponuje cięcia w budżecie miasta (24-03-09, 15:12)
- Platforma chce debaty o finansach Wrocławia (11-03-09, 19:24)
- Dutkiewicz mówi: budżet miasta jest bezpieczny (10-03-09, 19:52)
- Budżet Wrocławia polegnie na nieruchomościach (05-03-09, 09:00)
- PO atakuje Dutkiewicza spotami ze Zdrojewskim (12-01-09, 06:00)
- Zdrojewska zapłaci za konflikt PO z Dutkiewiczem (06-01-09, 19:42)
- Koalicja w radzie miejskiej gaśnie w oczach (02-01-09, 17:58)
- Jak radni Platformy będą sprawdzać Dutkiewicza (01-01-09, 18:59)
- PO wciąż nie wie, czy poprze budżet miasta (30-12-08, 04:00)
- Radni PiS nie zagłosują za obniżką cen biletów (29-12-08, 16:14)
- Prezydent poprawia budżet Wrocławia (26-12-08, 18:05)
- Prezydenta Wrocławia plan awaryjny na stadion (23-12-08, 04:00)
Budżet poparło 21 radnych, wstrzymało się 13, trzech było przeciw.
A jeszcze rano Platforma próbowała zablokować głosowanie. Szef klubu radnych PO złożył wniosek, by przenieść je na kolejną sesję w styczniu. Tomasz Hanczarek: - Projekt budżetu nie był konsultowany z radnymi w wystarczającym stopniu.
Wtórował mu szef wrocławskiej PO Jacek Protasiewicz: - Członkowie Platformy nie są semaforami, podnoszącymi ręce jak zażyczy sobie prezydent. Nie jesteśmy maszynką do głosowania.
Wniosek PO o przełożenie głosowania budżetu został jednak odrzucony przez radnych prezydenta i PiS. Parę godzin później wszystko było już jasne: budżet na rok 2009 został uchwalony, ale bez udziału Platformy Obywatelskiej. Radni tej partii wstrzymali się od głosowania. Przeciw był SLD, za kluby Rafała Dutkiewicza i PiS.
Decyzja PO o tym, by nie wspierać budżetu, została przez radnych tych ugrupowań potraktowana jako zerwanie umowy koalicyjnej. Od 2006 roku we Wrocławiu Platforma współrządzi wraz z ludźmi prezydenta Dutkiewicza i PiS. Jarosław Krauze, szef radnych prezydenta, po głosowaniu mówił: - PO w koalicji już nie ma. Umowa o współpracy precyzyjnie mówi, że w głosowaniu nad budżetem koalicyjne kluby muszą zająć wspólne stanowisko. A Platforma głosowała inaczej niż my i PiS.
Już podczas wczorajszej sesji Krauze zapowiedział, że oczekuje dymisji przewodniczącej rady miasta Barbary Zdrojewskiej z PO. Jeśli tego nie zrobi, radni prezydenta i PiS złożą wniosek o jej odwołanie.
Zdrojewska rezygnować nie zamierza. - Z jakiego powodu miałabym to zrobić? Według mnie koalicja cały czas trwa i Platforma jej nie zerwała. Jeżeli prezydent i jego radni złożą wniosek o odwołanie mnie z funkcji, to poddam go pod głosowanie, ale uznamy to za wypowiedzenie przez nich umowy koalicyjnej - tłumaczyła.
Podobnie sytuację w radzie oceniają inni radni PO. Przekonują, że nie poparli budżetu, bo nie mieli czasu dokładnie się z nim zapoznać. W Platformie panuje też przekonanie, że do próby odwołania Zdrojewskiej nie dojdzie. - Spór o budżet to mała potyczka. Głosowanie nad Zdrojewską to byłaby prawdziwa konfrontacja. Nie jesteśmy pewni, czy Dutkiewicz pójdzie na taką wojnę. Los koalicji jest w jego rękach - mówi jeden z wrocławskich polityków Platformy.
Odwołanie Barbary Zdrojewskiej jest jednak możliwe, bo radni z klubów prezydenckiego i PiS mają w radzie miasta większość. Nieoficjalnie mówi się, że mógłby ją zastąpić jeden z radnych klubu Dutkiewicza.
Prezydent Rafał Dutkiewicz o przyszłości koalicji nie chciał we wtorek rozmawiać. Wyniki głosowania nad budżetem skomentował krótko: - Przykro, że polityka zwycięża nad rozsądkiem.
A jeszcze rano Platforma próbowała zablokować głosowanie. Szef klubu radnych PO złożył wniosek, by przenieść je na kolejną sesję w styczniu. Tomasz Hanczarek: - Projekt budżetu nie był konsultowany z radnymi w wystarczającym stopniu.
Wtórował mu szef wrocławskiej PO Jacek Protasiewicz: - Członkowie Platformy nie są semaforami, podnoszącymi ręce jak zażyczy sobie prezydent. Nie jesteśmy maszynką do głosowania.
Wniosek PO o przełożenie głosowania budżetu został jednak odrzucony przez radnych prezydenta i PiS. Parę godzin później wszystko było już jasne: budżet na rok 2009 został uchwalony, ale bez udziału Platformy Obywatelskiej. Radni tej partii wstrzymali się od głosowania. Przeciw był SLD, za kluby Rafała Dutkiewicza i PiS.
Decyzja PO o tym, by nie wspierać budżetu, została przez radnych tych ugrupowań potraktowana jako zerwanie umowy koalicyjnej. Od 2006 roku we Wrocławiu Platforma współrządzi wraz z ludźmi prezydenta Dutkiewicza i PiS. Jarosław Krauze, szef radnych prezydenta, po głosowaniu mówił: - PO w koalicji już nie ma. Umowa o współpracy precyzyjnie mówi, że w głosowaniu nad budżetem koalicyjne kluby muszą zająć wspólne stanowisko. A Platforma głosowała inaczej niż my i PiS.
Już podczas wczorajszej sesji Krauze zapowiedział, że oczekuje dymisji przewodniczącej rady miasta Barbary Zdrojewskiej z PO. Jeśli tego nie zrobi, radni prezydenta i PiS złożą wniosek o jej odwołanie.
Zdrojewska rezygnować nie zamierza. - Z jakiego powodu miałabym to zrobić? Według mnie koalicja cały czas trwa i Platforma jej nie zerwała. Jeżeli prezydent i jego radni złożą wniosek o odwołanie mnie z funkcji, to poddam go pod głosowanie, ale uznamy to za wypowiedzenie przez nich umowy koalicyjnej - tłumaczyła.
Podobnie sytuację w radzie oceniają inni radni PO. Przekonują, że nie poparli budżetu, bo nie mieli czasu dokładnie się z nim zapoznać. W Platformie panuje też przekonanie, że do próby odwołania Zdrojewskiej nie dojdzie. - Spór o budżet to mała potyczka. Głosowanie nad Zdrojewską to byłaby prawdziwa konfrontacja. Nie jesteśmy pewni, czy Dutkiewicz pójdzie na taką wojnę. Los koalicji jest w jego rękach - mówi jeden z wrocławskich polityków Platformy.
Odwołanie Barbary Zdrojewskiej jest jednak możliwe, bo radni z klubów prezydenckiego i PiS mają w radzie miasta większość. Nieoficjalnie mówi się, że mógłby ją zastąpić jeden z radnych klubu Dutkiewicza.
Prezydent Rafał Dutkiewicz o przyszłości koalicji nie chciał we wtorek rozmawiać. Wyniki głosowania nad budżetem skomentował krótko: - Przykro, że polityka zwycięża nad rozsądkiem.
Najnowsze wiadomości
-
Sprawdź, gdzie nie będzie dziś wody we Wrocławiu
-
Policyjna doba w liczbach. Ponad 40 pijanych kierowców
-
Poranne korki we Wrocławiu. Lepiej omijać te ulice
-
Braniborska znów jest otwarta dla zmotoryzowanych
-
Sprawdź, gdzie nie będzie dziś prądu we Wrocławiu
-
Uwaga kierowcy: na Milenijnym wyłączą sygnalizację
-
Czeka nas słoneczny dzień. Na termometrach 21 kresek
- 39 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
-
Rada miejska: Budżet przyjęty bez Platformy
emeryt35
30.12.08, 17:50
Kolejny przykład wybujałych ambicji szkodliwych dla mieszkańców miasta.»
-
Re: Rada miejska: Budżet przyjęty bez Platformy
kde44
30.12.08, 18:19
masz na myśli to, że ktoś waży się przeciwstawić wizjom władzy ludowej?»
-
Rada miejska: Budżet przyjęty bez Platformy
marja209
30.12.08, 20:46
Chyba, jak wszyscy tu, też sądzę, ze to przejaw okropnego partyjniackiegozachowania PO.I jeszcze te idiotyczne tłumaczenia, że myśmy nie zerwali, a jak oni usuną to myuznamy, że oni zerwali.»
Najczęściej czytane24 htydzień




