Przybywa Dalajlama, honorowy obywatel miasta
09.12.2008
, aktualizacja: 08.12.2008 19:11
Sześć tysięcy wejściówek na spotkanie w Hali Stulecia z Dalajlamą rozeszło się błyskawicznie. Spotkanie zaczyna się dziś o godz. 15. Jednak o 14.30 drzwi hali będą już zamknięte. Trzeba więc przyjść wcześniej, żeby na pewno wejść do środka.
ZOBACZ TAKŻE
- Tak do tysięcy wrocławian mówił Dalajlama XIV (09-12-08, 09:13)
- Dalajlama potrafi się wyluzować (08-12-08, 19:24)
- Wrocław z Dalajlamą i Tybetem (08-12-08, 19:01)
Dzisiejsza wizyta Dalajlamy koronuje wielomiesięczne starania. Kiedy w marcu prezydent Rafał Dutkiewicz razem z przewodniczącą rady miejskiej Barbarą Zdrojewską wpadli na pomysł, by uhonorować Dalajlamę tytułem Honorowego Obywatela Wrocławia; nie było pewne, czy szacowny gość odbierze odznaczenie osobiście. A jednak udało się. Samo zainteresowanie wizytą przeszło wszelkie oczekiwania. Nie ma już wejściówek na dzisiejsze otwarte spotkanie z Dalajlamą w Hali Stulecia. A największa we Wrocławiu sala może pomieścić aż sześć tysięcy ludzi. - Dlatego zdecydowaliśmy o ustawieniu przed halą telebimów, na których wszyscy ci, którym nie uda się dostać do środka, będą mogli obejrzeć wykład - mówi Hana Eervinkowa, prezes przedsiębiorstwa Hala Ludowa.
Spotkanie w Hali Stulecia przebiegnie sprawnie, pod warunkiem, że jego uczestnicy spełnią zasady ustanowione przez organizatorów.
* Hala Stulecia będzie otwarta już od 12.30. Lepiej w niej być wcześniej, bo po 14.30 ochrona nikogo już nie wpuści, mimo że Dalajlama pojawi się o godz. 15. Nie pomogą tłumaczenia, że przecież mamy wejściówki. Tuż przed wykładem duchowego przywódcy Tybetańczyków wystąpi wrocławska grupa Me, Myself & I, a na telebimach prezentowane będą filmy o Tybecie.
* dla tych, którzy wybiorą się do hali samochodem przygotowano parking z tyłu obiektu. Samochody będzie także można parkować wzdłuż ul. Wróblewskiego. Lepiej jednak skorzystać z komunikacji miejskiej, bo pod Halą będzie tłoczno.
* każdy musi mieć przy sobie dowód tożsamości. Organizatorzy i ochrona w każdej chwili mogą zażądać jego okazania.
* nie należy zabierać ze sobą żadnych przedmiotów, które mogą potencjalnie służyć jako broń. Należy więc zostawić w domu parasolki, nożyczki. Nie wolno brać butelek i opakowań szklanych oraz jakichkolwiek napojów, w czymkolwiek, nawet w worku foliowym. W hali obowiązuje całkowity zakaz palenia.
* organizatorzy apelują, aby nie przychodzić z torbami i plecakami. Na miejscu będzie wprawdzie depozyt, ale każdorazowa konieczność przeszukania ich przez ochronę wydłużać będzie czas wpuszczania do obiektu.
* Jego Świątobliwość ma osobistą prośbę: żeby nie robić mu zdjęć z użyciem flesza podczas wykładu, bo to rozprasza.
To nie nakaz, to prośba. Uszanujmy ją.
Sam Dalajlama i jego 12-osobowa świta zaskoczyli organizatorów wizyty brakiem jakichkolwiek wymagań.
Zbigniew Morawski z biura prasowego urzędu miasta: - Jedna z nielicznych sugestii dotyczyła właśnie fleszy. Poproszono nas, by Jego Świątobliwość miał pod ręką szklankę z ciepłą, przegotowaną wodą i aby spotkania z przedstawicielami mediów nie nazywać konferencją prasową. Jak powtarzał, nie ma bowiem nic do obwieszczenia. Dalajlama nie zgłaszał żadnych wymagań, co do zakwaterowania, jadłospisu czy zestawu pytań, a nawet podkreślał, że podczas spotkania z młodzieżą nie życzy sobie żadnych tematów tabu.
Spotkanie w Hali Stulecia będzie ostatnim punktem wtorkowej wizyty. Dalajlama zwyczajowo kończy swój dzień o godz. 16.30 (wstaje o godz. 3) i prosto z Hali Stulecia pojedzie do hotelu. Tego dnia nie przewidziano więc żadnych dodatkowych spotkań.
Wcześniej, o godz. 9.30 prezydent przywita go pod hotelem Sofitel przy ul. św. Mikołaja, o 10.45 Dalajlama spotka się z dziewięcioma wrocławskimi karmelitankami. Po spotkaniu i wspólnej modlitwie z siostrami uda się do hotelu, gdzie w swoim pokoju zje lunch.
W środę podczas uroczystej sesji rady miejskiej w Ratuszu odbierze tytuł Honorowego Obywatela Wrocławia. Po południu weźmie udział w wydanym na swoją cześć obiedzie w Restauracji Cesarsko-Królewskiej.
Spotkanie w Hali Stulecia przebiegnie sprawnie, pod warunkiem, że jego uczestnicy spełnią zasady ustanowione przez organizatorów.
* Hala Stulecia będzie otwarta już od 12.30. Lepiej w niej być wcześniej, bo po 14.30 ochrona nikogo już nie wpuści, mimo że Dalajlama pojawi się o godz. 15. Nie pomogą tłumaczenia, że przecież mamy wejściówki. Tuż przed wykładem duchowego przywódcy Tybetańczyków wystąpi wrocławska grupa Me, Myself & I, a na telebimach prezentowane będą filmy o Tybecie.
* dla tych, którzy wybiorą się do hali samochodem przygotowano parking z tyłu obiektu. Samochody będzie także można parkować wzdłuż ul. Wróblewskiego. Lepiej jednak skorzystać z komunikacji miejskiej, bo pod Halą będzie tłoczno.
* każdy musi mieć przy sobie dowód tożsamości. Organizatorzy i ochrona w każdej chwili mogą zażądać jego okazania.
* nie należy zabierać ze sobą żadnych przedmiotów, które mogą potencjalnie służyć jako broń. Należy więc zostawić w domu parasolki, nożyczki. Nie wolno brać butelek i opakowań szklanych oraz jakichkolwiek napojów, w czymkolwiek, nawet w worku foliowym. W hali obowiązuje całkowity zakaz palenia.
* organizatorzy apelują, aby nie przychodzić z torbami i plecakami. Na miejscu będzie wprawdzie depozyt, ale każdorazowa konieczność przeszukania ich przez ochronę wydłużać będzie czas wpuszczania do obiektu.
* Jego Świątobliwość ma osobistą prośbę: żeby nie robić mu zdjęć z użyciem flesza podczas wykładu, bo to rozprasza.
To nie nakaz, to prośba. Uszanujmy ją.
Sam Dalajlama i jego 12-osobowa świta zaskoczyli organizatorów wizyty brakiem jakichkolwiek wymagań.
Zbigniew Morawski z biura prasowego urzędu miasta: - Jedna z nielicznych sugestii dotyczyła właśnie fleszy. Poproszono nas, by Jego Świątobliwość miał pod ręką szklankę z ciepłą, przegotowaną wodą i aby spotkania z przedstawicielami mediów nie nazywać konferencją prasową. Jak powtarzał, nie ma bowiem nic do obwieszczenia. Dalajlama nie zgłaszał żadnych wymagań, co do zakwaterowania, jadłospisu czy zestawu pytań, a nawet podkreślał, że podczas spotkania z młodzieżą nie życzy sobie żadnych tematów tabu.
Spotkanie w Hali Stulecia będzie ostatnim punktem wtorkowej wizyty. Dalajlama zwyczajowo kończy swój dzień o godz. 16.30 (wstaje o godz. 3) i prosto z Hali Stulecia pojedzie do hotelu. Tego dnia nie przewidziano więc żadnych dodatkowych spotkań.
Wcześniej, o godz. 9.30 prezydent przywita go pod hotelem Sofitel przy ul. św. Mikołaja, o 10.45 Dalajlama spotka się z dziewięcioma wrocławskimi karmelitankami. Po spotkaniu i wspólnej modlitwie z siostrami uda się do hotelu, gdzie w swoim pokoju zje lunch.
W środę podczas uroczystej sesji rady miejskiej w Ratuszu odbierze tytuł Honorowego Obywatela Wrocławia. Po południu weźmie udział w wydanym na swoją cześć obiedzie w Restauracji Cesarsko-Królewskiej.
Najnowsze wiadomości
-
W pasażu Niepolda powstanie nieoficjalna strefa kibica
-
Wikingowie i Flinstonowie. Płynęli Odrą na czym się dało
-
Ludzie oglądają samochody... A tu wybory miss [FOTO]
-
Najczęstszy błąd językowy? Aż 80 proc. z nas źle akcentuje
-
Pokazali, skąd się bierze ciepło w naszych domach
-
Jak zadowolić kibiców podczas Euro 2012? POT Ci doradzi
-
Od 3 czerwca autobus "147" będzie kursował inaczej
- 2 komentarze
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
-
Przybywa Dalajlama, honorowy obywatel miasta
wrocfaaan
09.12.08, 11:00
a prof. Jerzego Roberta Nowaka nie chciano wczoraj przyjąc na Uwr - wstyd !»
Najczęściej czytane24 htydzień




