ABW bada przekręty przy rozdziale dotacji
27.10.2008
, aktualizacja: 27.10.2008 11:33
Czy wicedyrektorka Dolnośląskiego Wojewódzkiego Urzędu Pracy faworyzowała firmę życiowego partnera przy rozdziale unijnych dotacji? Marszałek województwa o sprawie powiadomił ABW i prokuraturę
ZOBACZ TAKŻE
- Wicedyrektorka urzędu pracy odbija się unijną czkawką (10-03-11, 09:00)
- Politycy PSL mają już prokuratorskie zarzuty (18-06-09, 13:26)
- Konkurs wzorowy, tylko koordynator siedzi (06-06-09, 13:00)
- Złapany za przyjęcie łapówki za unijną dotację (28-04-09, 17:52)
- Konflikt interesów przy unijnych dotacjach (14-03-09, 08:00)
- Urzędnicy nie naciskali w sprawie funduszy (26-02-09, 14:47)
- ABW ma dostęp do poczty Polaków (12-11-08, 06:25)
- Kto przyzna edukacyjne pieniądze z UE (20-10-08, 18:55)
- Starostowie z PO bronią marszałka Łapińskiego (17-10-08, 18:58)
- Po sprawie Borysa unijne konkursy do poprawki (06-10-08, 18:54)
- Radni sejmiku skontrolują unijne dotacje (29-09-08, 16:43)
- PiS chce kontroli w sprawie unijnej dotacji (26-09-08, 18:15)
W dwóch organizowanych przez DWUP konkursach na dotacje na działania edukacyjne do wzięcia było 77,5 mln zł. Firmy starające się o pieniądze składały wnioski do 9 maja. Za stworzenie listy instytucji rekomendowanych do dofinansowania (znalezienie się na niej nie oznacza jeszcze przyznania dotacji, ale bez tego staranie o nią jest niemożliwe), odpowiadała ówczesna wicedyrektor DWUP Joanna Naliwajko.
Okazało się, że już po 9 maja wpisała na nią 20 projektów. Autorem 15 z nich, na kwotę ponad 12 mln zł, była Akademia Kształcenia Ekonomicznego - jednoosobowa firma zarejestrowana na nazwisko Krzysztofa Kuryłowicza, życiowego partnera Naliwajko. Zresztą wicedyrektorka także sam dorabiała w Akademii na umowę-zlecenie.
Kolejny projekt, jaki wpisała na listę już po czasie, był autorstwa Studium Pamięci "Rozumek" z Opola. Partnerem w tej spółce jest AKE.
Marta Libner, rzeczniczka marszałka województwa, nadzorującego rozdział unijnych dotacji: - Mogło dojść do złamania zasady równego traktowania beneficjentów. Dlatego marszałek unieważnił te konkursy.
Krzysztof Kuryłowicz z dotacji unijnych korzystał już wcześniej. Na przełomie 2007 i 2008 roku AKE dostało po 50 tys. zł na sześć projektów, natomiast Agencja Reklamowa Mirwal-Art, z którą Kuryłowicz współpracuje, po 50 tys. zł na 16 kolejnych.
Promowanie AKE przez Naliwajko ujawniła kontrola przeprowadzona przez marszałka po skargach innych uczestników konkursu. W jej wyniku zarząd województwa skierował zawiadomienie do prokuratury i Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego: "Istnieje podejrzenie, że do powstania nieprawidłowości mogła przyczynić się p. Joanna Naliwajko" - czytamy w piśmie do ABW. Jego autorem jest wicemarszałek województwa Piotr Borys. Potwierdza, że powiadomił organy ścigania, ale odmawia komentarza.
Joanna Naliwajko nie czuje się winna: - Pan Kuryłowicz to rzeczywiście mój były partner. Ale zapewniam, że nigdy nie ingerowałam w prace Komitetu Oceny Projektów i nie faworyzowałam ofert jego firmy.
Naliwajko twierdzi, że doniesienie do ABW to zemsta wicemarszałka Borysa za to, że głośno mówiła o ręcznym sterowaniu przez niego dotacjami. O szczegółach tego sterowania nie chce jednak rozmawiać. - Mam listę instytucji, w sprawie których on na mnie naciskał. Kiedy będzie trzeba, to ją ujawnię. A jeśli tę sprawę będzie badać prokuratura, to natknie się na rzeczy, których dotąd nie szukała. Już ja się postaram, żeby je znaleźli.
Okazało się, że już po 9 maja wpisała na nią 20 projektów. Autorem 15 z nich, na kwotę ponad 12 mln zł, była Akademia Kształcenia Ekonomicznego - jednoosobowa firma zarejestrowana na nazwisko Krzysztofa Kuryłowicza, życiowego partnera Naliwajko. Zresztą wicedyrektorka także sam dorabiała w Akademii na umowę-zlecenie.
Kolejny projekt, jaki wpisała na listę już po czasie, był autorstwa Studium Pamięci "Rozumek" z Opola. Partnerem w tej spółce jest AKE.
Marta Libner, rzeczniczka marszałka województwa, nadzorującego rozdział unijnych dotacji: - Mogło dojść do złamania zasady równego traktowania beneficjentów. Dlatego marszałek unieważnił te konkursy.
Krzysztof Kuryłowicz z dotacji unijnych korzystał już wcześniej. Na przełomie 2007 i 2008 roku AKE dostało po 50 tys. zł na sześć projektów, natomiast Agencja Reklamowa Mirwal-Art, z którą Kuryłowicz współpracuje, po 50 tys. zł na 16 kolejnych.
Promowanie AKE przez Naliwajko ujawniła kontrola przeprowadzona przez marszałka po skargach innych uczestników konkursu. W jej wyniku zarząd województwa skierował zawiadomienie do prokuratury i Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego: "Istnieje podejrzenie, że do powstania nieprawidłowości mogła przyczynić się p. Joanna Naliwajko" - czytamy w piśmie do ABW. Jego autorem jest wicemarszałek województwa Piotr Borys. Potwierdza, że powiadomił organy ścigania, ale odmawia komentarza.
Joanna Naliwajko nie czuje się winna: - Pan Kuryłowicz to rzeczywiście mój były partner. Ale zapewniam, że nigdy nie ingerowałam w prace Komitetu Oceny Projektów i nie faworyzowałam ofert jego firmy.
Naliwajko twierdzi, że doniesienie do ABW to zemsta wicemarszałka Borysa za to, że głośno mówiła o ręcznym sterowaniu przez niego dotacjami. O szczegółach tego sterowania nie chce jednak rozmawiać. - Mam listę instytucji, w sprawie których on na mnie naciskał. Kiedy będzie trzeba, to ją ujawnię. A jeśli tę sprawę będzie badać prokuratura, to natknie się na rzeczy, których dotąd nie szukała. Już ja się postaram, żeby je znaleźli.
Najnowsze wiadomości
-
Sprawdź, gdzie nie będzie dziś wody we Wrocławiu
-
Policyjna doba w liczbach. Ponad 40 pijanych kierowców
-
Poranne korki we Wrocławiu. Lepiej omijać te ulice
-
Braniborska znów jest otwarta dla zmotoryzowanych
-
Sprawdź, gdzie nie będzie dziś prądu we Wrocławiu
-
Uwaga kierowcy: na Milenijnym wyłączą sygnalizację
-
Czeka nas słoneczny dzień. Na termometrach 21 kresek
- 32 komentarze
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
-
ABW bada przekręty przy rozdziale dotacji
czyszczacz
27.10.08, 06:08
Jakie fajne ludziki. To nic, ze partner, to nic, ze pieniadze- wazne, iz interes sie kreci.... Dobre!»
-
ABW bada przekręty przy rozdziale dotacji
real_mr_pope
27.10.08, 17:50
Może faktycznie pani wicedyrektor nie faworyzowała firmy życiowego partnera. Wszystko jest możliwe. Ale minimum przyzwoitości wymagało, żeby wyłączyła się z prac nad przydzielaniem dotacji, »
-
ABW bada przekręty przy rozdziale dotacji
fernando_hidalgo
28.10.08, 17:20
po co to woj. dolnośląskie?»
Najczęściej czytane24 htydzień




