Dworzec Główny to wrzód na ciele Wrocławia

Mirosław Maciorowski
21.08.2008 , aktualizacja: 22.08.2008 11:57
A A A Drukuj

Reporterzy "Gazety" odwiedzili dworce kolejowe w 23 polskich miastach - w ich rankingu wrocławski Główny jest dopiero na 11. miejscu. Przywitał ich tu smród, brud i ubóstwo. Bo Główny to największy wstyd Wrocławia. Dlaczego 20 lat po zmianie ustroju cały czas tkwi w poprzednim?

"Wali jak na dworcu we Lwowie" - to powiedzonko pochodzi z lat 80., gdy Polacy masowo jeździli na wschód na handel. Bo rzeczywiście zapach lwowskiego dworca był jedyny w swoim rodzaju. Wymieszany odór moczu, potu i kału czuć było kilkadziesiąt metrów przed wejściem.

Gdybym teraz spróbował ukuć w potocznym języku nowy wzorzec smrodu, wybrałbym nasz dworzec, wrocławski.

WALI JAK NA DWORCU WE WROCKU! - niech nowe hasło idzie w świat i wystawia nam świadectwo....


pozostało 86% treści.

Artykuł zamknięty. Wykup kod i wpisz go w pole Kod dostępu.

Usługa Cena Rodzaj płatności
Dostęp do 1 artykułu 2,46 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7216 »
Płatność online »
Dostęp do 3 artykułów 4,92 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7416 »
Płatność online »
Dostęp do 10 artykułów 12,10 zł brutto (z VAT) Płatność »
Zasady udostępniania Archiwum Portalu Gazeta.pl: Usługę świadczy Agora SA
Najnowsze wiadomości

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos