Jaworzyńskie parowozy: Pełną parą do historii

Aneta Augustyn
18.08.2008 , aktualizacja: 18.08.2008 18:39
A A A Drukuj
Mają w sobie staroświecki urok, a niektóre wyglądają wprost jak z planu filmowego "Anny Kareniny" czy "Lalki" - jak Tkh 2, który zagrał w tym filmie
Parowozy i stare lokomotywy przyciągają do Jaworzyny miłośników kolejnictwa z całej Polski
Fot. archiwum Muzeum Przemysłu w Jaworzynie
Parowozy i stare lokomotywy przyciągają do Jaworzyny miłośników kolejnictwa z całej Polski
Pruski parowóz z 1891 roku, który kursował kiedyś na trasie Berlin - Wrocław, to unikat na skalę europejską. W Muzeum Przemysłu i Kolejnictwa w Jaworzynie Śląskiej sympatię budzą także inne ciuchcie o uśmiechniętych "pyskach", z okrągłymi reflektorami, a szczególny respekt - gigantyczna przedwojenna lokomotywa pospieszna Pt31, dzieło polskich konstruktorów, które rozwijało prędkość do 110 km na godzinę.

Polskie, niemieckie, austriackie, angielskie, amerykańskie... Na terenie historycznej lokomotywowni w Jaworzynie stoi imponująca kolekcja 50 lokomotyw i 50 odstawionych na bocznice wagonów - zabytkowy tabor kolejowy od końca XIX w. do lat 70. XX w.

Właśnie z lat 70. pochodzą wagony, w których można... przenocować. - To salonki, którymi podróżowali wówczas dygnitarze Polskich Kolei Państwowych - opowiada Katarzyna Szczerbińska z muzeum. - Mamy po nich 55 miejsc noclegowych z odnowionymi łazienkami.

Muzealną ciekawostką jest ciemna szafka pełna diapozytywów. Na szklane tafle naniesiono czarno-białe fotografie z przełomu XIX i XX w., mapki, wykresy, rysunki - wszystko, co jest związane ze środkami transportu, a zwłaszcza z koleją. Są tu pierwsze lokomotywy i wagony, tunele, koleje linowe, podziemne, kopalniane, pojazdy szynowe na specjalnych wąskich oponach Michelin, krowy na torach, fragmenty linii, którą inżynier Ernest Malinowski budował w Peru. Kiedyś z przezroczy uczyli się studenci wrocławskiej Królewskiej Wyższej Szkoły Technicznej (Koenigliche Technische Hochschule). Przejęła je Politechnika Wrocławska - wiekowe slajdy wyświetlano studentom aż do lat 70., gdy w wielkim przedwojennym rzutniku popękały soczewki, których już nikt nie umiał naprawić. Ostatnio uczelnia przekazała je muzeum. Diapozytywy można oglądać w sali, do której trafiły także bogate zbiory biblioteczne ze zlikwidowanej ostatnio szkoły kolejowej w Jaworzynie.

Jaworzyna to nie tylko pociągi: znajduje się tu także największy w Polsce zbiór zabytkowych motocykli Harley Davidson; modele z lat 1924-1978 są pieczołowicie odrestaurowane i sprawne technicznie. Potężne harleye sąsiadują z małymi samochodzikami: do tutejszej sali zabawkarstwa samochodowego swoją kolekcję oddał pewien poznaniak, który zbiera chłopięce zabawki od kilku dekad - od drewnianych limuzyn swojego dziadka, przez komunistyczne plastikowe wartburgi, po elektroniczne cacka swoich wnuków.

Na fanów techniki czekają również: legendarny komputer Odra z 1974, urządzenia dawnej drukarni, makieta kolejowa sterowana autentycznymi urządzeniami zabezpieczenia ruchu kolejowego, stare odbiorniki radiowe i wiele innych świadków minionego czasu.

W Jaworzynie można sobie zamówić ręczną drezynę, która jeździ do pobliskiej wsi Pastuchów. Natomiast prawdopodobnie od wiosny jedna z zabytkowych lokomotyw Ty 45-20 będzie w weekendy kursować na nowej trasie turystycznej między Wrocławiem a Jaworzyną, przez Świdnicę i Sobótkę (ok. 60 km).

** Muzeum Przemysłu i Kolejnictwa na Śląsku, Jaworzyna Śląska, ul. Towarowa 4, tel. 074 856 43 30. Czynne w godz. 8-17(pon.-piątek), 10-19 (sob. i niedz.). Bilety 5 i 8 zł. Dojazd: z Wrocławia, w kierunku na Świdnicę lub pociągiem z Wrocławia do Jeleniej Góry albo Wałbrzycha, www.muzeumtechniki.pl

Najnowsze wiadomości

Podziel się

  • 2 komentarze
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos