Budynek akademika jak ekran, okna jak piksele

Piotr Walczak
14.05.2008 , aktualizacja: 14.05.2008 19:38
A A A Drukuj
P.I.W.O. Fot. Mieczysław Michalak/ AG P.I.W.O.
We wtorek wieczorem 120 okien w dziesięciopiętrowym akademiku T-16 przy Wittiga we Wrocławiu studenci zamienili w ogromny ekran.
P.I.W.O.
Fot. Mieczysław Michalak/ AG
P.I.W.O.
P.I.W.O.
Fot. Mieczysław Michalak/ AG
P.I.W.O.
ZOBACZ TAKŻE
Kilka tysięcy studentów przyszło we wtorek oglądać drugą edycję projektu P.I.W.O., czyli Potężnego Indeksowego Wyświetlacza Oknowego stworzonego przez studentów z Politechniki Wrocławskiej.

Arkadiusz Zieliński z projektu P.I.W.O zapowiadał: - Przez ponad godzinę będziemy sterować 240 żarówkami w 120 pokojach, tak żeby powstawały różne wzory i animacje.

Prezentacja rozpoczęła się o godz. 22 pokazem animacji, dobranej do muzyki. Światła w oknach migały w rytm: "Czterech pór roku" Vivaldiego, "Będziesz moją panią" Marka Grechuty czy utworu "Carmina Burana" Carla Orffa. Największe uznanie studentów zdobyła wizualizacja do muzyki z filmu "Bliskie spotkania trzeciego stopnia" Spielberga.

Obejrzyj zdjęcia rozświetlonego akademika

Paweł Trojak z politechniki: - To było coś. Ten motyw ze spotkania u podnóża góry z charakterystyczną muzyką został wspaniale odwzorowany. Szacunek dla twórców.

Później na ciemnej na bryle budynku pojawiały się różne piktogramy i animacje.

Tegoroczną nowością było zamontowanie dwóch żarówek - białej i czerwonej. Dzięki temu mogliśmy oglądać gigantyczną flagę Polski. Poszczególne okna gasły i zapalały się tak, że mogliśmy dojrzeć: wizerunek uśmiechniętej buźki, różne ludziki, kółka, szachownice oraz inne figury geometryczne.



W połowie prezentacji okna akademika zamieniły się w monitor z popularną grą - wężem. Pierwsza przed imponującym ekranem zasiadła Ewa Saj, studentka Filologii Polskiej. - Udało mi się zdobyć zaledwie kilkanaście punktów. Na zwykłym ekranie telefonu komórkowego mam zdecydowanie lepsze wyniki, a mój rekord to ponad 900 punktów. Tutaj, choć ekran jest gigantyczny, nie było łatwiej - tłumaczyła słaby wynik.

Na budynku mogliśmy zobaczyć również animację przedstawiającą symulację wyścigu F1 czy słynne kopnięcie Chucka Norrisa. Studenci politechniki ułożyli także z zapalonych okien napis "EIT".

To była już druga prezentacja zapaleńców z Politechniki Wrocławskiej w ramach projektu P.I.W.O. Debiut był w czerwcu ubiegłego roku.

Filip Rus, student V roku Elektroniki na Politechnice Wrocławskiej, pomysłodawca projektu: - Pomysł zrodził się spontanicznie. Któregoś wieczora wracałem do domu z wuefu i zobaczyłem, jak ciekawe efekty może dać zapalanie się świateł w poszczególnych oknach. Razem z kolegami postanowiliśmy wykorzystać budynek akademika jako ogromny ekran, w którym każde okno byłoby jednym pikselem.

Arkadiusz Zieliński z projektu P.I.W.O: - Trzeba było przekonać studentów, żeby na czas projekcji nie zapalali światła w swoich pokoju, bo to zepsułoby cały efekt. W każdym pokoju umieściliśmy specjalny moduł z żarówką czerwoną i białą. Później z górki na przeciw budynku sterowaliśmy wszystkimi modułami, tworząc różne wizualizacje.

Najnowsze wiadomości

Podziel się

  • 100 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów