Sensacyjne odkrycie w Siedlęcinie
09.11.2007
, aktualizacja: 09.11.2007 15:56
Konserwatorzy sztuki odkryli kolejne malowidła w wieży książęcej w Siedlęcinie, k. Jeleniej Góry. Nikt się nie spodziewał, że badana wielokrotnie wieża kryje jeszcze nieznane dotąd freski.
Niewielka miejscowość nieopodal Jeleniej Góry znana jest w świecie naukowym od lat, a tamtejsza gotycka wieża mieszkalna jest dolnośląską atrakcją turystyczną.
Z zewnątrz niepozorna kryje najlepiej zachowane średniowieczne wnętrza w Polsce, a w nich wspaniały zespół fresków, które odkrywano partiami od XIX wieku.
Agnieszka Matysiak, z Fundacji "Zamek Chudów", która opiekuje się zabytkiem: - Nikt się nie spodziewał, że badana wielokrotnie wieża kryje jeszcze inne, nieznane dotąd malowidła. Konserwatorzy oczyszczając tynki pierwszego i drugiego piętra, w których nie tak dawno wybuchł pożar, odsłonili dwa przedstawienia.
Jedno to prawdopodobnie wizerunek Madonny z Dzieciątkiem, natomiast drugie, odkryte przy wnęce wykusza latrynowego, przedstawia męską głowę w kapeluszu ozdobionym piórem.
Oba freski wymagają jeszcze prac konserwatorskich i badań, choć głowę można już oglądać podczas zwiedzania wieży. Trzeba obok niej przejść udając się do sali wielkiej na trzeciej kondygnacji, gdzie znajduje się słynny malarski cykl romantyczny scen rycerskich.
W wyblakłych, nieco komiksowych, ale świetnie zachowanych przedstawieniach Jacek Witkowski, wrocławski historyk sztuki, rozpoznał kilkanaście lat temu śląską wersję legendy o królu Arturze i rycerzach Okrągłego Stołu: - Cykl o Lancelocie z Jeziora zamówił około 1345 r. piastowski książę Henryk Jaworski. Malowidła powstały w atmosferze kultu miłości dworskiej. Owdowiały Henryk, wykształcony i wrażliwy, zamówił malarską opowieść o miłości i wierności. Informacja o kolejnych znaleziskach w Siedlęcinie jest prawdziwą rewelacją. Jeszcze nie widziałem tych malowideł, ale fakt, że znajdują się na innych kondygnacjach wieży, świadczy o rozmachu średniowiecznego przedsięwzięcia. Nie jest natomiast zaskoczeniem, że w świeckim obiekcie namalowana została Madonna z Dzieciątkiem. Tematy religijne spotkamy także na trzeciej kondygnacji, gdzie obok Lancelota, Minerwy i Artura nieznany artysta namalował choćby św. Krzysztofa, patrona rycerstwa.
W tych dniach prace remontowe w wieży w Siedlęcinie finansowane z budżetu Ministerstwa Kultury i województwa zostaną zakończone. Teraz malowidłami zajmą się konserwatorzy i historycy sztuki.
Z zewnątrz niepozorna kryje najlepiej zachowane średniowieczne wnętrza w Polsce, a w nich wspaniały zespół fresków, które odkrywano partiami od XIX wieku.
Agnieszka Matysiak, z Fundacji "Zamek Chudów", która opiekuje się zabytkiem: - Nikt się nie spodziewał, że badana wielokrotnie wieża kryje jeszcze inne, nieznane dotąd malowidła. Konserwatorzy oczyszczając tynki pierwszego i drugiego piętra, w których nie tak dawno wybuchł pożar, odsłonili dwa przedstawienia.
Jedno to prawdopodobnie wizerunek Madonny z Dzieciątkiem, natomiast drugie, odkryte przy wnęce wykusza latrynowego, przedstawia męską głowę w kapeluszu ozdobionym piórem.
Oba freski wymagają jeszcze prac konserwatorskich i badań, choć głowę można już oglądać podczas zwiedzania wieży. Trzeba obok niej przejść udając się do sali wielkiej na trzeciej kondygnacji, gdzie znajduje się słynny malarski cykl romantyczny scen rycerskich.
W wyblakłych, nieco komiksowych, ale świetnie zachowanych przedstawieniach Jacek Witkowski, wrocławski historyk sztuki, rozpoznał kilkanaście lat temu śląską wersję legendy o królu Arturze i rycerzach Okrągłego Stołu: - Cykl o Lancelocie z Jeziora zamówił około 1345 r. piastowski książę Henryk Jaworski. Malowidła powstały w atmosferze kultu miłości dworskiej. Owdowiały Henryk, wykształcony i wrażliwy, zamówił malarską opowieść o miłości i wierności. Informacja o kolejnych znaleziskach w Siedlęcinie jest prawdziwą rewelacją. Jeszcze nie widziałem tych malowideł, ale fakt, że znajdują się na innych kondygnacjach wieży, świadczy o rozmachu średniowiecznego przedsięwzięcia. Nie jest natomiast zaskoczeniem, że w świeckim obiekcie namalowana została Madonna z Dzieciątkiem. Tematy religijne spotkamy także na trzeciej kondygnacji, gdzie obok Lancelota, Minerwy i Artura nieznany artysta namalował choćby św. Krzysztofa, patrona rycerstwa.
W tych dniach prace remontowe w wieży w Siedlęcinie finansowane z budżetu Ministerstwa Kultury i województwa zostaną zakończone. Teraz malowidłami zajmą się konserwatorzy i historycy sztuki.
Najnowsze wiadomości
-
Gołębiewski uciekł przez świetlik. Zapłaci tylko karę
-
Podpiszą umowę, a Ziajka wybuduje wał na Kozanowie
-
W środę otworzą czwartą Castoramę - przy Magnolii Park
-
Nie ma wody całą dobę, a beczkowozu nie podstawili
-
Nie chcą podatku od kopalin. Będzie pikieta Sejmu
-
Obchody Dnia Kota w sobotę w Pasażu Grunwaldzkim
-
Zobacz, jak Kowalczyk trenuje w Jakuszycach [FOTO]
- 2 komentarze
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
-
Sensacyjne odkrycie w Siedlęcinie
kolejar
10.11.07, 03:38
"Nie jest natomiast zaskoczeniem, że w świeckim obiekcie namalowana zostałaMadonna z Dzieciątkiem. Tematy religijne spotkamy także na trzeciejkondygnacji, gdzie obok Lancelota, Minerwy i »
-
Re: Sensacyjne odkrycie w Siedlęcinie
zdolny_slazak
15.11.07, 07:22
jakis sredniowieczny rycerz majac zatwardzenie namalowal cos na scianie latryny i od razu sensacja»
Najczęściej czytane24 htydzień
- Aleja Wielkiej Wyspy - ostatnie zmiany ...
- Po drugiej stronie płótna Panoramy ...
- Detektyw z Wrocławia donosi na Krzysztofa ...
- Wrocławianka pozwała NFZ. Walczy o lek ...
- Gołębiewski może dostać nawet 125 tys. zł ...
- Jak te koty patrzą... i nie tylko [WASZE ...
- Znasz tę kobietę? Policja z Lubania szuka ...





więcej zdjęć