Mieszkaniec Obornik oskarża policjantów

Karolina Łagowska
31.10.2007 , aktualizacja: 31.10.2007 10:04
A A A Drukuj

- Siedziałem skuty na krześle i krzyczałem, żeby dali mi zadzwonić. Policjant mnie uspokoił. Tak, że zostałem inwalidą - opowiada Jakub Rybicki

Oborniki Śląskie, sobotni wieczór przed wyborami. 30-letni Jakub Rybicki w pubie Evita świętuje z kolegami przyjazd kuzyna, który po trzech latach wrócił z Hiszpanii. Przed piątą rano towarzystwo rozchodzi się. Rybicki z dwoma kolegami idą coś zjeść na stację benzynową Orlenu, 50 metrów od pubu. Zamawiają dziesięć hot dogów.

Rybicki: - Ekspedientka powiedziała, że ma tylko dziewięć, więc zapłaciłem za nie i czekaliśmy, aż je zrobi....


pozostało 85% treści.

Artykuł zamknięty. Wykup kod i wpisz go w pole Kod dostępu.

Usługa Cena Rodzaj płatności
Dostęp do 1 artykułu 2,46 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7216 »
Płatność online »
Dostęp do 3 artykułów 4,92 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7416 »
Płatność online »
Dostęp do 10 artykułów 12,10 zł brutto (z VAT) Płatność »
Zasady udostępniania Archiwum Portalu Gazeta.pl: Usługę świadczy Agora SA
Najnowsze wiadomości

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów