Sukces wrocławian: Nasza-klasa, ich miliony

Patryk W. Młynek
20.09.2007 , aktualizacja: 20.09.2007 17:41
A A A Drukuj
Twórcy internetowego portalu Nasza-klasa.pl to paczka czterech sympatycznych studentów informatyki. Od jakiegoś czasu chcieli znaleźć ciekawy internetowy portal skupiający szkolnych znajomych. - Niestety, takiego nie było. Postanowiliśmy więc stworzyć własny - mówią
Maciej Popowicz i Paweł Olchawa (z tyłu)
Fot. Natalia Dobryszycka / AG
Maciej Popowicz i Paweł Olchawa (z tyłu)
Przedsięwzięcie opłaciło się. Nasza-klasa.pl ma dziś ponad 700 tysięcy zarejestrowanych użytkowników, a codziennie loguje się kolejnych osiem tysięcy. Portal jest wyceniany na 15 milionów złotych. Jego wartość ciągle rośnie. Perspektywy są tak zachęcające, że czwórką zdolnych informatyków z Wrocławia zainteresował się niemiecki fundusz venture capital European Founders. Kupił od wrocławian 20 procent udziałów portalu. Studenci zgarnęli około trzech milionów złotych. Za zarobione pieniądze chcą ulepszyć portal i rozwinąć firmę. - Fajnie byłoby wejść na rynek globalny - mówią.

Z garażu w internetowy biznes

Programistami Naszej-klasy.pl są Maciej Popowicz, Paweł Olchawa, Michał Bartoszkiewicz, a także Łukasz Adziński. Trzej pierwsi studiują na Uniwersytecie Wrocławskim informatykę, Łukasz jest grafikiem.

To Maciek Popowicz wpadł na pomysł stworzenia Naszej-klasy. - Nie chciałem tracić kontaktu ze szkolnymi znajomymi. Skrzyknąłem kumpli i zaczęliśmy programować. Nie mieliśmy pojęcia o reklamie czy zarządzaniu ludźmi. Wiedzieliśmy tylko, jak ma wyglądać nasz portal.

Na początku było ciężko. - Pracowaliśmy po 16 godzin dziennie - mówi Paweł Olchawa. - Nie mieliśmy własnego biura, więc tworzyliśmy w domu. Za wszystko płaciliśmy z własnej kieszeni. Inwestorzy przyszli dopiero później.

Przydało się doświadczenie. Maciek Popowicz: - Większość z nas to finaliści olimpiad i konkursów informatycznych. Np. Michał Bartoszkiewicz to finalista TopCodera - prestiżowego konkursu informatycznego, który odbywa się w Nowym Jorku. Wszyscy mamy jakieś konkursowe sukcesy. Wiedza zaowocowała.

Ale żeby portal nie nawalił, cały zespół musi poświęcać mu sporo czasu. - Nie możemy zwolnić tempa. Zrobiliśmy test, który wykazał, że gdybyśmy nagle przestali pracować nad portalem, to w ciągu trzech dni przestałby on w ogóle działać - tłumaczy Paweł Olchawa.

Informatyka ponad wszystko

Twórcy Naszej-klasy zaprzeczają, jakoby skopiowali pomysł z zagranicy. - Zarzucają nam, że jesteśmy jak amerykański portal classmates.com albo jak facebook. Ale pierwszy ma tylko klasy i nie uwzględnia całych szkół, a drugi to portal społecznościowy nastawiony tylko na szkoły. Nigdzie na świecie nie ma drugiego takiego portalu jak nasz - mówi z dumą Olchawa.

Twórcy Naszej-klasy wprowadzają się właśnie do nowego biura na Biskupinie. - Czekamy na dostawę mebli i komputerów - mówi Popowicz i pokazuje puste ściany. - Tu będzie nasza siedziba. Bo teraz zespół to aż 10 osób, ale za dwa-trzy lata będzie nas 20, a może i więcej. Nie wiadomo, co się stanie za 10 lat, może zaczniemy działać nie tylko w Polsce?

Sukcesy nie przesłaniają jednak chłopcom codzienności. - Jesteśmy zwykłymi studentami piątego roku informatyki na uniwersytecie. Nie mylić z polibudą - podkreślają ze śmiechem.

Maciek Popowicz ma patent żeglarski i w wolnych chwilach pływa po Mazurach. - Jak się uda, to w najbliższym czasie pojedziemy z dziewczyną do Chorwacji. A w zimie ślizgam się na snowboardzie. No i lubię się spotykać z przyjaciółmi. Pomaga mi w tym Nasza-klasa. Mam tam swój profil.

Paweł Olchawa na pytanie o hobby uśmiechnął się: - Poza informatyką nie istnieje.

Najnowsze wiadomości

Podziel się

  • 118 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos