Uczniowie rapują Miłosza. Posłuchaj Miłosznych singli
16.02.2012
, aktualizacja: 16.02.2012 17:43
Gimnazjaliści i licealiści z Wrocławia nagrali hip-hopową muzykę do wierszy Czesława Miłosza. Wcielili się nie tylko w kompozytorów, ale też w wokalistów. Nagranie czterech utworów zajęło im sześć godzin.
Kompozycje zostały stworzone przez 16 uczniów Zespołu Szkół nr 4. Najpierw pod okiem swojej polonistki uczniowie wybrali wiersze, a później nagrali do nich muzykę. Nad całością czuwał Mateusz Ryczek, kompozytor i pianista, który ukończył wrocławską Akademią Muzyczną, a obecnie prowadzi zajęcia w Multicentrum2 przy Powstańców Śląskich, gdzie powstawały "Miłoszne single". To on wymyślił projekt rapowania wierszy polskiego noblisty.
- Pomysł był ryzykowny, ale chciałem, żeby to był hip-hop, bo ta muzyka najłatwiej dociera do młodych - mówi Ryczek.
Uczniowie mieli tylko sześć godzin na oddanie skończonych utworów. Nie mieli więcej czasu, bo zajęcia kolidowałyby im ze szkołą.
W stworzeniu czterech kompozycji pomogły nowe technologie. Dźwięki perkusyjne zostały nagrane na żywo, a później przetworzone przez program komputerowy. W ten sposób pacnięcie w kartonowe pudło jest w utworze słyszalne jako przyjemne basowe uderzenie. Oprócz tego uczniowie używali komputerowych syntezatorów do wygenerowania innych dźwięków.
Uczestnicy projektu nie są zawodowymi muzykami, ale jeden z nich grał kiedyś na fortepianie, a drugi próbuje swoich sił w tworzeniu hip-hopu. Poza nimi wszyscy są początkujący. Ryczek mówi, że mimo początkowych trudności z programem komputerowym, praca szła sprawnie: - Na początku mieliśmy pojedyncze dźwięki, więc trudno było wyobrazić sobie całość. Po niedługim czasie wszystko zaczęło się kleić - mówi kompozytor.
Uczniowie pracowali w grupach od dwóch do pięciu osób. Do każdego singla powstała też okładka. Wszystkich utworów można posłuchać i ściągnąć za darmo ze strony: soundcloud.com/miloszne-single.
- Pomysł był ryzykowny, ale chciałem, żeby to był hip-hop, bo ta muzyka najłatwiej dociera do młodych - mówi Ryczek.
Uczniowie mieli tylko sześć godzin na oddanie skończonych utworów. Nie mieli więcej czasu, bo zajęcia kolidowałyby im ze szkołą.
Najnowsze wiadomości
-
Pękła magistrala. Problemy z wodą w całym mieście
-
Idzie Euro: Zabierajcie rowery, bo demontują stojaki
-
A ja wolę jeździć po jezdni niż po ścieżkach rowerowych
-
Zwycięzca Planete Doc: Filmem chcę zmieniać świat
-
"Szmaty" na scenie Ad Spectatores wyszły na piątkę
-
Schron przy dworcu mogą wyburzyć. Każdy może go kupić
-
Jak stworzyć wideo popularne w internecie? Oni to wiedzą
- Dodaj komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
4 głosy
Najczęściej czytane24 htydzień




