Ukraińcy uciekali autostradą jak w gangsterskim filmie
16.02.2012
, aktualizacja: 16.02.2012 12:54
Po pasie awaryjnym, spychając inne samochody uciekał przed policją mercedes kombi z dwoma Ukraińcami. Po 50 kilometrowej pogoni samochód został zatrzymany, a jadący nim, choć próbowali zbiec na piechotę, trafili w ręce policji . Za próbę przemytu i spowodowanie zagrożenia grozi im grzywna i do trzech lat więzienia
Patrol drogowy na A4 zauważył auto na niemieckich numerach jadące z Wrocławia w stronę granicy. Ich podejrzenia wzbudziły tablice rejestracyjne, na których nie było potwierdzenia aktualnych badań technicznych. Policjanci spróbowali zatrzymać samochód, ale bezskutecznie. Kierowca zaczął uciekać.
Paweł Petrykowski z zespołu prasowego wrocławskiej policji: - To były sceny jak z gangsterskiego filmu. Kierowca rozwijał prędkość do 200 kilometrów na godzinę, wyprzedzał jadąc pasem awaryjnym i pasem zieleni. Spychał z drogi inne samochody i nawet o jeden z nich się otarł. Dopiero przy zjeździe na Budziszów Wielki, w miejscu założonej blokady przez funkcjonariuszy z jaworskiej komendy powiatowej, udało się zatrzymać samochód. Mężczyźni usiłowali uciec pieszo, ale zostali obezwładnieni i zatrzymani.
Autem kierował 44 latek, pasażerem był mężczyzna o 4 lata starszy, obaj są obywatelami Ukrainy. Dopiero po zatrzymaniu okazało się co skłoniło ich do ucieczki.
W bagażniku ich samochodu i w skrytce pod podłogą znaleziono cztery tysiące paczek papierosów bez polskich znaków akcyzy. Poza kontrabandą w aucie były również ukraińskie, oryginalne tablice rejestracyjne.
Mężczyźni usłyszeli zarzuty: próby przemytu wyrobów tytoniowych, w wyniku którego skarb państwa straciłby prawie 50 tys. złotych. Tą sprawą będzie się dalej zajmować izba celna, sprawcom grozi grzywna i kara do trzech lat więzienia. Kierowcy zabrano prawo jazdy i będzie odpowiadał za złamanie przepisów drogowych i kolizję.
Paweł Petrykowski z zespołu prasowego wrocławskiej policji: - To były sceny jak z gangsterskiego filmu. Kierowca rozwijał prędkość do 200 kilometrów na godzinę, wyprzedzał jadąc pasem awaryjnym i pasem zieleni. Spychał z drogi inne samochody i nawet o jeden z nich się otarł. Dopiero przy zjeździe na Budziszów Wielki, w miejscu założonej blokady przez funkcjonariuszy z jaworskiej komendy powiatowej, udało się zatrzymać samochód. Mężczyźni usiłowali uciec pieszo, ale zostali obezwładnieni i zatrzymani.
Autem kierował 44 latek, pasażerem był mężczyzna o 4 lata starszy, obaj są obywatelami Ukrainy. Dopiero po zatrzymaniu okazało się co skłoniło ich do ucieczki.
W bagażniku ich samochodu i w skrytce pod podłogą znaleziono cztery tysiące paczek papierosów bez polskich znaków akcyzy. Poza kontrabandą w aucie były również ukraińskie, oryginalne tablice rejestracyjne.
Mężczyźni usłyszeli zarzuty: próby przemytu wyrobów tytoniowych, w wyniku którego skarb państwa straciłby prawie 50 tys. złotych. Tą sprawą będzie się dalej zajmować izba celna, sprawcom grozi grzywna i kara do trzech lat więzienia. Kierowcy zabrano prawo jazdy i będzie odpowiadał za złamanie przepisów drogowych i kolizję.
Najnowsze wiadomości
-
Pękła magistrala. Problemy z wodą w całym mieście
-
Idzie Euro: Zabierajcie rowery, bo demontują stojaki
-
A ja wolę jeździć po jezdni niż po ścieżkach rowerowych
-
Zwycięzca Planete Doc: Filmem chcę zmieniać świat
-
"Szmaty" na scenie Ad Spectatores wyszły na piątkę
-
Schron przy dworcu mogą wyburzyć. Każdy może go kupić
-
Jak stworzyć wideo popularne w internecie? Oni to wiedzą
- 4 komentarze
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
5 głosów
-
Ukraińcy uciekali autostradą jak w gangsterskim...
luznylori
16.02.12, 13:42
Ukraińcy byli tam dobrowolnie czy Mercedes wziął ich jako zakładników?»
-
polna droga....
arturpio
17.02.12, 00:40
a bo to na tym goscincu jest jakis "pas awaryjny " ??? !»
Najczęściej czytane24 htydzień




