Wałęsa: Nie o taką Polskę walczyłam. Zawiodłam się

lucy
07.02.2012 , aktualizacja: 07.02.2012 19:31
A A A Drukuj
Danuta Wałęsa podpisywała swoją książkę Fot. Maciej Świerczyński/Agencja Gazeta Danuta Wałęsa podpisywała swoją książkę
Żona byłego prezydenta Lecha Wałęsy spotkała się we wtorek z czytelnikami swojej autobiografii w księgarni Empik w Renomie. Danuta Wałęsa opowiadała o tym, dlaczego nie lubi polityki i jak się czuła jako pierwsza dama
Zobaczyć byłą prezydentową przyszło około 200 osób
Fot. Maciej Świerczyński/Agencja Gazeta
Zobaczyć byłą prezydentową przyszło około 200 osób
Danuta Wałęsa na spotkaniu z czytelnikami we Wrocławiu
Fot. Maciej Świerczyński/Agencja Gazeta
Danuta Wałęsa na spotkaniu z czytelnikami we Wrocławiu
Danuta Wałęsa podpisywała swoją książkę
Fot. Maciej Świerczyński/Agencja Gazeta
Danuta Wałęsa podpisywała swoją książkę
Danuta Wałęsa wydała w zeszłym roku swoją autobiografię "Marzenia i tajemnice". Książka jest w sprzedaży od listopada i szybko stała się bestsellerem. Kupiło ja już ponad 300 tys. osób. Książka stała się głośna, bo była pierwsza dama odsłoniła w niej tajemnice prywatnego życia byłej pary prezydenckiej na tle ważnych wydarzeń historycznych.

- Bardzo dobrze, że ta książka powstała, bo pokazałam drugą stronę medalu. Pokazałam, że mój mąż był przede wszystkim zaangażowany w politykę, a życie toczyło się obok niego i to ja byłam odpowiedzialna za to, by było to normalne życie - opowiadała Danuta Wałęsa.

Była pierwsza dama przyznała, że jest bardzo pozytywnie zaskoczona odbiorem jej książki.

- Dostaję teraz mnóstwo listów od kobiet, ale i od ich mężów, którzy piszą mi, że dzięki mojej książce inaczej patrzą na swoje żony. Bardziej je doceniają - mówiła. - Nawet na jednym ze spotkań autorskich pewna pani poprosiła o dedykację na książce, żeby jej mąż "zaczął się jej słuchać".

Danuta Wałęsa przyznała, że pilnie strzegła, by w czasie prac nad jej książką (pomagał jej w tym Piotr Adamowicz) nikt z członków rodziny nie zaglądał w jej notatki.

- Mój mąż nawet nie przeczytał książki. Tylko ją przejrzał. Pewnie się boi, że dowie się czegoś, o czym nie wiedział - śmiała się autorka, ale przyznała także, że Lech nie był zadowolony z samego pomysłu na spisanie wspomnień przez jego żonę.

-Nie wierzył, że powstanie. Jak się ukazała, to powiedział: "no myślę, że to będzie niewypał" - wspominała.

Wrocławscy czytelnicy "Marzeń i tajemnic" pytali Danutę Wałęsę o to, czy nie chciała sama zaangażować się w politykę. Była prezydentowa podkreśliła jednak, że nie lubi polityki i walałaby się zająć miłością. Wspominała także czasy, gdy pełniła rolę pierwszej damy.

- Czuliśmy się wtedy jak pionierzy. Wszystko to, co wtedy robiliśmy, było dla nas nowością. I wszystko było spontaniczne, w pędzie, ale bardzo miło wspominam ten okres naszego życia - mówiła.

Wałęsa była także pytana o swojego męża, o to czy faktycznie przede wszystkim "uwielbia siebie" - bo taki obraz Lecha wyłania się z jej książki.

- To nic niezwykłego ten jego szowinizm. To chyba normalne u mężczyzn - odparła ze śmiechem prezydentowa.

Zapytana o ponad 20 lat, jakie minęło po transformacji ustrojowej, przyznała, że nie o taką Polskę walczyła i jest rozczarowana tym, jak wygląda nasza wolność.

- Powinniśmy bardziej zauważać drugiego człowieka - mówiła, kręcąc głową.

Czytaj więcej o pobycie Danuty Wałęsy we Wrocławiu

Najnowsze wiadomości

Podziel się

  • 53 komentarze
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    34 głosy