Wałęsa: Nie o taką Polskę walczyłam. Zawiodłam się
07.02.2012
, aktualizacja: 07.02.2012 19:31
Żona byłego prezydenta Lecha Wałęsy spotkała się we wtorek z czytelnikami swojej autobiografii w księgarni Empik w Renomie. Danuta Wałęsa opowiadała o tym, dlaczego nie lubi polityki i jak się czuła jako pierwsza dama
ZOBACZ TAKŻE
- Danuta Wałęsa spotka się z żoną prezydenta Dutkiewicza (07-02-12, 13:03)
Danuta Wałęsa wydała w zeszłym roku swoją autobiografię "Marzenia i tajemnice". Książka jest w sprzedaży od listopada i szybko stała się bestsellerem. Kupiło ja już ponad 300 tys. osób. Książka stała się głośna, bo była pierwsza dama odsłoniła w niej tajemnice prywatnego życia byłej pary prezydenckiej na tle ważnych wydarzeń historycznych.
- Bardzo dobrze, że ta książka powstała, bo pokazałam drugą stronę medalu. Pokazałam, że mój mąż był przede wszystkim zaangażowany w politykę, a życie toczyło się obok niego i to ja byłam odpowiedzialna za to, by było to normalne życie - opowiadała Danuta Wałęsa.
Była pierwsza dama przyznała, że jest bardzo pozytywnie zaskoczona odbiorem jej książki.
- Dostaję teraz mnóstwo listów od kobiet, ale i od ich mężów, którzy piszą mi, że dzięki mojej książce inaczej patrzą na swoje żony. Bardziej je doceniają - mówiła. - Nawet na jednym ze spotkań autorskich pewna pani poprosiła o dedykację na książce, żeby jej mąż "zaczął się jej słuchać".
Danuta Wałęsa przyznała, że pilnie strzegła, by w czasie prac nad jej książką (pomagał jej w tym Piotr Adamowicz) nikt z członków rodziny nie zaglądał w jej notatki.
- Mój mąż nawet nie przeczytał książki. Tylko ją przejrzał. Pewnie się boi, że dowie się czegoś, o czym nie wiedział - śmiała się autorka, ale przyznała także, że Lech nie był zadowolony z samego pomysłu na spisanie wspomnień przez jego żonę.
-Nie wierzył, że powstanie. Jak się ukazała, to powiedział: "no myślę, że to będzie niewypał" - wspominała.
Wrocławscy czytelnicy "Marzeń i tajemnic" pytali Danutę Wałęsę o to, czy nie chciała sama zaangażować się w politykę. Była prezydentowa podkreśliła jednak, że nie lubi polityki i walałaby się zająć miłością. Wspominała także czasy, gdy pełniła rolę pierwszej damy.
- Czuliśmy się wtedy jak pionierzy. Wszystko to, co wtedy robiliśmy, było dla nas nowością. I wszystko było spontaniczne, w pędzie, ale bardzo miło wspominam ten okres naszego życia - mówiła.
Wałęsa była także pytana o swojego męża, o to czy faktycznie przede wszystkim "uwielbia siebie" - bo taki obraz Lecha wyłania się z jej książki.
- To nic niezwykłego ten jego szowinizm. To chyba normalne u mężczyzn - odparła ze śmiechem prezydentowa.
Zapytana o ponad 20 lat, jakie minęło po transformacji ustrojowej, przyznała, że nie o taką Polskę walczyła i jest rozczarowana tym, jak wygląda nasza wolność.
- Powinniśmy bardziej zauważać drugiego człowieka - mówiła, kręcąc głową.
Czytaj więcej o pobycie Danuty Wałęsy we Wrocławiu
- Bardzo dobrze, że ta książka powstała, bo pokazałam drugą stronę medalu. Pokazałam, że mój mąż był przede wszystkim zaangażowany w politykę, a życie toczyło się obok niego i to ja byłam odpowiedzialna za to, by było to normalne życie - opowiadała Danuta Wałęsa.
Była pierwsza dama przyznała, że jest bardzo pozytywnie zaskoczona odbiorem jej książki.
- Dostaję teraz mnóstwo listów od kobiet, ale i od ich mężów, którzy piszą mi, że dzięki mojej książce inaczej patrzą na swoje żony. Bardziej je doceniają - mówiła. - Nawet na jednym ze spotkań autorskich pewna pani poprosiła o dedykację na książce, żeby jej mąż "zaczął się jej słuchać".
Danuta Wałęsa przyznała, że pilnie strzegła, by w czasie prac nad jej książką (pomagał jej w tym Piotr Adamowicz) nikt z członków rodziny nie zaglądał w jej notatki.
- Mój mąż nawet nie przeczytał książki. Tylko ją przejrzał. Pewnie się boi, że dowie się czegoś, o czym nie wiedział - śmiała się autorka, ale przyznała także, że Lech nie był zadowolony z samego pomysłu na spisanie wspomnień przez jego żonę.
-Nie wierzył, że powstanie. Jak się ukazała, to powiedział: "no myślę, że to będzie niewypał" - wspominała.
Wrocławscy czytelnicy "Marzeń i tajemnic" pytali Danutę Wałęsę o to, czy nie chciała sama zaangażować się w politykę. Była prezydentowa podkreśliła jednak, że nie lubi polityki i walałaby się zająć miłością. Wspominała także czasy, gdy pełniła rolę pierwszej damy.
- Czuliśmy się wtedy jak pionierzy. Wszystko to, co wtedy robiliśmy, było dla nas nowością. I wszystko było spontaniczne, w pędzie, ale bardzo miło wspominam ten okres naszego życia - mówiła.
Wałęsa była także pytana o swojego męża, o to czy faktycznie przede wszystkim "uwielbia siebie" - bo taki obraz Lecha wyłania się z jej książki.
- To nic niezwykłego ten jego szowinizm. To chyba normalne u mężczyzn - odparła ze śmiechem prezydentowa.
Zapytana o ponad 20 lat, jakie minęło po transformacji ustrojowej, przyznała, że nie o taką Polskę walczyła i jest rozczarowana tym, jak wygląda nasza wolność.
- Powinniśmy bardziej zauważać drugiego człowieka - mówiła, kręcąc głową.
Czytaj więcej o pobycie Danuty Wałęsy we Wrocławiu
Najnowsze wiadomości
-
Czekają nas dwie premiery na wrocławskich scenach
-
Zobacz nowy dziecięcy szpital przy Koszarowej [FOTO]
-
Polscy projektanci w Sky Tower. Warto pooglądać
-
Dziecięcy szpital we wtorek przenosi się na Koszarową
-
Posłowie żądają dekomunizacji miast, a w Bogatyni...
-
Lotus, Lexus, Porsche - takie samochody zobaczysz w Hali Stulecia
-
Nie przegap! Masa imprez w weekend. Zobacz, co polecamy
- 53 komentarze
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
34 głosy
-
Wałęsa: Nie o taką Polskę walczyłam. Zawiodłam się
pssz
07.02.12, 20:05
To prawda, że nikt sobie nie wyobrażał co to jest kapitalizm, z wyjątkiem pełnych półek.Obecnie, ci co pracowali w upadłych zakładach często nie mają pracy i z powodu wieku mogą jej nie »
-
Wałęsa: Nie o taką Polskę walczyłam. Zawiodłam się
krzysztofczyz
08.02.12, 08:40
A o jaką Polskę walczył pan Wałęsa siadając do "okrągłego stołu". Teraz takie gadanie. Zwykły człowiek mógł zaufać elicie podziemia, ale ci co tam siadali wiedzieli po co to robią. »
-
Wałęsa: Nie o taką Polskę walczyłam. Zawiodłam się
forelle15
08.02.12, 13:02
moze to ona powinna byc prezydentowa a nie ten glupek»
Najczęściej czytane24 htydzień







więcej zdjęć