Wybory na UWr: Najwyższa frekwencja na Wydziale Prawa
06.02.2012
, aktualizacja: 06.02.2012 19:40
Około 300 studentów Wydziału Prawa wzięło udział w poniedziałek w wyborach elektorów na Uniwersytecie Wrocławskim. - Wyższej frekwencji nie miał żaden z pozostałych dziewięciu wydziałów - mówi Sławomir Gliniański, szef Uczelnianej Komisji Wyborczej Samorządu Studenckiego.
ZOBACZ TAKŻE
- Studenci się skarżą: Organizacja wyborów skandaliczna (07-02-12, 12:32)
- Mój elektor wybiera, kogo chce. To mają być wybory? (07-02-12, 09:48)
- UWr: Lepiej byłoby rysować serduszka przy nazwiskach (06-02-12, 15:21)
- Kiepska frekwencja podczas wyborów na uniwersytecie (05-02-12, 16:42)
- Studenckie wybory elektorów. Samorząd głosuje sam (04-02-12, 08:00)
Swoich przedstawicieli do Uczelnianego Kolegium Elektorów studenci wybierali przez dwa dni - w niedzielę i poniedziałek. Kolegium to reprezentacja uczelni wskazana przez profesorów, pracowników uczelni, doktorantów i studentów, która w połowie marca wskaże nowego rektora. Studenci w dwustuosobowym Kolegium Elektorów mają do obsadzenia 38 miejsc.
O ich wątpliwościach dotyczących terminu i organizacji wyborów pisaliśmy w sobotniej "Gazecie". Część osób, w tym przedstawicielka uniwersyteckiego NZS, twierdziła, że przeprowadzono je w najgorszym z możliwych terminów, bo pod koniec sesji i na początku nowego semestru. Studenci mieli tylko w ten weekend szanse na krótki wypoczynek (w kalendarzu UWr w tym roku ferii nie ma) i wyjeżdżali poza Wrocław. Dlatego m.in. w niedzielę głosy oddało ledwie kilkadziesiąt osób.
- W poniedziałek było już znacznie lepiej. Studenci przychodzili falami i w grupkach, zapewne po ćwiczeniach i wykładach. Chwilami tworzyły się kolejki - mówi Gliniański. - Najwięcej osób przyszło z Wydziału Prawa, blisko trzysta. Głosy oddało także mniej więcej sto osób z Wydziału Nauk Historycznych.
Gliniański nie potrafił powiedzieć, jaka przez dwa dni była frekwencja. Wyniki głosowania opublikowane zostaną we wtorek na stronie internetowej uczelni w serwisie: Studia i studenci.
O ich wątpliwościach dotyczących terminu i organizacji wyborów pisaliśmy w sobotniej "Gazecie". Część osób, w tym przedstawicielka uniwersyteckiego NZS, twierdziła, że przeprowadzono je w najgorszym z możliwych terminów, bo pod koniec sesji i na początku nowego semestru. Studenci mieli tylko w ten weekend szanse na krótki wypoczynek (w kalendarzu UWr w tym roku ferii nie ma) i wyjeżdżali poza Wrocław. Dlatego m.in. w niedzielę głosy oddało ledwie kilkadziesiąt osób.
- W poniedziałek było już znacznie lepiej. Studenci przychodzili falami i w grupkach, zapewne po ćwiczeniach i wykładach. Chwilami tworzyły się kolejki - mówi Gliniański. - Najwięcej osób przyszło z Wydziału Prawa, blisko trzysta. Głosy oddało także mniej więcej sto osób z Wydziału Nauk Historycznych.
Gliniański nie potrafił powiedzieć, jaka przez dwa dni była frekwencja. Wyniki głosowania opublikowane zostaną we wtorek na stronie internetowej uczelni w serwisie: Studia i studenci.
Najnowsze wiadomości
-
Prokurator stawia zarzuty za śmierć w przepompowni
-
Legendarna polska tancerka przyjedzie do Wrocławia
-
Była dolnośląska posłanka Beata Sawicka skazana na 3 lata
-
Napad na sortownię pieniędzy. Policja szuka sprawcy
-
Bardzo długie czekanie na tramwaj w deszczu i chłodzie
-
Skarga w sprawie trawy na Stadionie Miejskim odrzucona
-
Wybierz się na niedzielną Wielką Majówkę ornitologów
- 4 komentarze
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
3 głosy
-
Wybory na UWr: Najwyższa frekwencja na Wydziale...
aeogameo
06.02.12, 20:58
Jakie będą wyniki - chyba każdy już wie. Nie bez powodu zrobiono wszystko, aby termin wyborów był niedogodny dla większości studentów i obecny samorząd mógł w spokoju dalej grzać swoje »
Najczęściej czytane24 htydzień




