Kiepska frekwencja podczas wyborów na uniwersytecie
05.02.2012
, aktualizacja: 06.02.2012 10:29
Ledwie kilkudziesięciu studentów na 38 tys. uprawnionych głosowało w niedzielę podczas wyborów na elektorów studenckich. Elektorzy wybiorą w połowie marca nowego rektora uczelni.
ZOBACZ TAKŻE
- UWr: Pacholski powalczy z Bojarskim o fotel rektora (29-02-12, 17:50)
- Studenci się skarżą: Organizacja wyborów skandaliczna (07-02-12, 12:32)
- Mój elektor wybiera, kogo chce. To mają być wybory? (07-02-12, 09:48)
- Wybory na UWr: Najwyższa frekwencja na Wydziale Prawa (06-02-12, 19:40)
- UWr: Lepiej byłoby rysować serduszka przy nazwiskach (06-02-12, 15:21)
- Studenckie wybory elektorów. Samorząd głosuje sam (04-02-12, 08:00)
Studenci mają do obsadzenia 38 miejsc w dwustuosobowym Uczelnianym Kolegium Elektorów. Wybory zaczęły się w niedzielę, a zakończą w poniedziałek o godz. 16. Oddawać głosy można w jedynym lokalu wyborczym w Oratorium Marianum w głównym gmachu uniwersytetu. Sławomir Gliniański, przewodniczący Uczelnianej Komisji Wyborczej Samorządu Studenckiego, liczy na to, że znacznie większa frekwencja będzie w drugim dniu wyborów.
- W poniedziałek głosować będą studenci studiów dziennych. Oni znacznie bardziej interesują się życiem uczelni niż studenci niestacjonarni, którzy głosują dzisiaj. Dlatego spodziewamy się prawdziwego oblężenia - mówił w niedzielę Gliniański.
Niektórzy studenci twierdzą, że wybory zostały słabo nagłośnione i zorganizowane w terminie, gdy wielu z nich wyjeżdża na ferie między semestrami. W efekcie o 38 miejsc w Kolegium Elektorów walczy ledwie 62 studentów. Na niektórych wydziałach jest tylu kandydatów, ile mandatów do obsadzenia. Wystarczy więc jeden głos, by zostać elektorem. Tak jest na wydziałach: chemii, biotechnologii, fizyki i astronomii oraz matematyki i informatyki. Najwięcej kandydatów startuje natomiast na wydziale prawa, administracji i ekonomii. Tu o osiem mandatów walczy 21 osób.
Wyniki wyborów muszą zostać podane do 8 lutego.
- W poniedziałek głosować będą studenci studiów dziennych. Oni znacznie bardziej interesują się życiem uczelni niż studenci niestacjonarni, którzy głosują dzisiaj. Dlatego spodziewamy się prawdziwego oblężenia - mówił w niedzielę Gliniański.
Niektórzy studenci twierdzą, że wybory zostały słabo nagłośnione i zorganizowane w terminie, gdy wielu z nich wyjeżdża na ferie między semestrami. W efekcie o 38 miejsc w Kolegium Elektorów walczy ledwie 62 studentów. Na niektórych wydziałach jest tylu kandydatów, ile mandatów do obsadzenia. Wystarczy więc jeden głos, by zostać elektorem. Tak jest na wydziałach: chemii, biotechnologii, fizyki i astronomii oraz matematyki i informatyki. Najwięcej kandydatów startuje natomiast na wydziale prawa, administracji i ekonomii. Tu o osiem mandatów walczy 21 osób.
Wyniki wyborów muszą zostać podane do 8 lutego.
Najnowsze wiadomości
-
Jan Paweł II we Wrocławiu 15 lat temu. Pamiętacie? [FOTO]
-
Spędź niedzielę na świeżym powietrzu. Oto propozycje
-
Mozaiki prof. Józefa Hałasa odżyły przy Podwalu [ZDJĘCIA]
-
Bardzo trudno jest być prezesem Polskiej Miedzi
-
Strefę montują także w niedzielę. Rynek częściowo zamknięty
-
Pociąg z Ostrowa miał 40 minut opóźnienia po wypadku
-
Wrocławską historię można kultywować tylko w ogrodach
- 39 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
5 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień




więcej zdjęć