Policjanci dwukrotnie musieli ratować życie 38-latka
04.02.2012
, aktualizacja: 04.02.2012 17:21
Pijanemu mężczyźnie najpierw groziło, że zamarznie, bo spał na chodniku. Policjanci zabrali więc go na komisariat, gdzie miał przenocować. Tam jednak 38-latek nieoczekiwanie stracił przytomność i przeżył tylko dzięki reanimacji policjantów
Oficer dyżurny komendy w Środzie Śląskiej otrzymał zgłoszenie o osobie leżącej na chodniku. Skierował tam patrol, który stwierdził, że mężczyzna jest pijany. Z uwagi na bardzo niską temperaturę, która mogłaby zagrozić życiu i zdrowiu 38-latka, funkcjonariusze przewieźli go do szpitala. Mężczyźnie nic nie dolegało, ale policjanci uznali, że nie można go samego puścić do domu tak nietrzeźwego, bo, jak się dowiedzieli, nie miałby się kto nim tam zaopiekować. Zabrali więc go na komisariat. Tam w pewnym momencie 38-latek stracił przytomność. Funkcjonariusze zaczęli go więc reanimować. Akcję prowadzili kilkanaście minut, do czasu przyjazdu wezwanego pogotowia ratunkowego. Podczas dalszej reanimacji, prowadzonej już wspólnie z ratownikami, udało się przywrócić nieprzytomnemu czynności życiowe. Mężczyzna został przewieziony do szpitala we Wrocławiu.
Najnowsze wiadomości
-
Prokurator stawia zarzuty za śmierć w przepompowni
-
Legendarna polska tancerka przyjedzie do Wrocławia
-
Była dolnośląska posłanka Beata Sawicka skazana na 3 lata
-
Napad na sortownię pieniędzy. Policja szuka sprawcy
-
Bardzo długie czekanie na tramwaj w deszczu i chłodzie
-
Skarga w sprawie trawy na Stadionie Miejskim odrzucona
-
Wybierz się na niedzielną Wielką Majówkę ornitologów
- 8 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
4 głosy
-
Policjanci dwukrotnie musieli ratować życie 38-...
teczowa-szmata
04.02.12, 21:09
po co go ratowaliście?»
Najczęściej czytane24 htydzień




