Studenckie wybory elektorów. Samorząd głosuje sam
04.02.2012
, aktualizacja: 03.02.2012 20:07
W niedzielę i poniedziałek, 5 i 6 lutego, studenci Uniwersytetu Wrocławskiego mają wybierać swoich elektorów, którzy w marcu będą współdecydować o obsadzie stanowiska rektora uczelni. Taki termin wyznaczył samorząd studentów, chociaż spora część studentów wyjechała na ferie między semestrami. - W głosowaniu znowu weźmie udział mało osób, ale to wina samorządu - mówi przedstawicielka NZS-u
ZOBACZ TAKŻE
- Studenci się skarżą: Organizacja wyborów skandaliczna (07-02-12, 12:32)
- Mój elektor wybiera, kogo chce. To mają być wybory? (07-02-12, 09:48)
- Wybory na UWr: Najwyższa frekwencja na Wydziale Prawa (06-02-12, 19:40)
- UWr: Lepiej byłoby rysować serduszka przy nazwiskach (06-02-12, 15:21)
- Kiepska frekwencja podczas wyborów na uniwersytecie (05-02-12, 16:42)
W 200-osobowym Uczelnianym Kolegium Elektorskim, czyli reprezentacji wykładowców, pracowników administracji, doktorantów i studentów, ci ostatni mają do obsadzenia 38 miejsc. Elektorzy w połowie marca wybiorą rektora. Ich lista powinna być gotowa do 8 lutego.
Studenci swoich przedstawicieli mają wybierać w niedzielę i poniedziałek. - Termin głosowania jest nietrafiony, prawdopodobnie najgorszy z możliwych. Właśnie kończy się sesja, ale nowy semestr ruszy dopiero w przyszłym tygodniu - komentuje Edyta Kotlarz, wiceprzewodnicząca Niezależnego Zrzeszenia Studentów Uniwersytetu Wrocławskiego.
Pod koniec tygodnia na korytarzach uczelni było znacznie mniej ludzi niż w trakcie semestru. Studenci przychodzili tylko na egzaminy. Marcin, student polonistyki: - O wyborach wiem, ale na weekend wyjeżdżam. To jedyna okazja na krótkie ferie.
Prof. Ludwik Turko, przewodniczący Uczelnianej Komisji Wyborczej, zapewnia, że to szefowie samorządu studenckiego zdecydowali o terminie wyborów elektorskich dla studentów. - Komisja nie miała na to żadnego wpływu - podkreśla prof. Turko.
Edyta Kotlarz: - Konsekwencje takiego wyznaczenia terminu głosowania są bardzo łatwe do przewidzenia. Znowu - tak jak przy okazji wyborów do samorządu czy poprzednich wyborów elektorskich - swoje głosy odda bardzo mała grupka studentów.
Studenci zwracają uwagę na to, że zbliżające się głosowanie w ogóle nie było nagłośnione. Niewiele osób wiedziało, że do końca stycznia można się było zgłaszać do kandydowania na elektora. W efekcie na kilku wydziałach, m.in. Biotechnologii i Fizyce, jest tylko po jednym chętnym. Prof. Turko: - W takim wypadku do zostania elektorem wystarczy jeden głos.
Kandydują za to m.in. Marek Czachara i Arkadiusz Pacha, przewodniczący i wiceprzewodniczący samorządu studenckiego.
Gotowe już listy kandydatów zawisły tylko w witrynie siedziby samorządu studenckiego przy ul. Uniwersyteckiej oraz w gablotach przy dziekanatach. - Samorząd studencki nie ma swojej strony internetowej. To absurdalna sytuacja. Ale mógł chociaż skorzystać z serwisów społecznościowych - zauważa Kotlarz. - My informujemy o wyborach zarówno na naszej stronie, jak i w popularnych serwisach internetowych.
Dopiero wczoraj po interwencji szefa Uczelnianej Komisji Wyborczej listy kandydatów studenckich zostały umieszczone na stronie internetowej UWr w dziale "Studia i studenci". - Przyznaję, że odnalezienie tych list jest ścieżką przez labirynt, ale to był jedyny sposób, aby w ogóle były opublikowane w sieci - irytuje się prof. Turko.
Wątpliwości budzi termin ogłoszenia list z nazwiskami kandydatów na elektorów. Według regulaminu powinny one zostać opublikowane najpóźniej na cztery dni przed głosowaniem. Tymczasem podano je do wiadomości 1 lutego około południa, zatem o kilkanaście godzin za późno. - Mogą pojawić się zastrzeżenia w związku z tą sytuacją. W komisji będziemy musieli się zastanowić, jak ją potraktować - mówi prof. Turko.
Nie udało nam się uzyskać komentarza od przedstawiciela samorządu studenckiego ani od szefa Uczelnianej Komisji Wyborczej Samorządu Studenckiego.
** Wybory elektorów studenckich odbędą się w Oratorium Marianum w niedzielę w godz. 8-15, a w poniedziałek w godz. 8-16.
Studenci swoich przedstawicieli mają wybierać w niedzielę i poniedziałek. - Termin głosowania jest nietrafiony, prawdopodobnie najgorszy z możliwych. Właśnie kończy się sesja, ale nowy semestr ruszy dopiero w przyszłym tygodniu - komentuje Edyta Kotlarz, wiceprzewodnicząca Niezależnego Zrzeszenia Studentów Uniwersytetu Wrocławskiego.
Pod koniec tygodnia na korytarzach uczelni było znacznie mniej ludzi niż w trakcie semestru. Studenci przychodzili tylko na egzaminy. Marcin, student polonistyki: - O wyborach wiem, ale na weekend wyjeżdżam. To jedyna okazja na krótkie ferie.
Prof. Ludwik Turko, przewodniczący Uczelnianej Komisji Wyborczej, zapewnia, że to szefowie samorządu studenckiego zdecydowali o terminie wyborów elektorskich dla studentów. - Komisja nie miała na to żadnego wpływu - podkreśla prof. Turko.
Edyta Kotlarz: - Konsekwencje takiego wyznaczenia terminu głosowania są bardzo łatwe do przewidzenia. Znowu - tak jak przy okazji wyborów do samorządu czy poprzednich wyborów elektorskich - swoje głosy odda bardzo mała grupka studentów.
Studenci zwracają uwagę na to, że zbliżające się głosowanie w ogóle nie było nagłośnione. Niewiele osób wiedziało, że do końca stycznia można się było zgłaszać do kandydowania na elektora. W efekcie na kilku wydziałach, m.in. Biotechnologii i Fizyce, jest tylko po jednym chętnym. Prof. Turko: - W takim wypadku do zostania elektorem wystarczy jeden głos.
Kandydują za to m.in. Marek Czachara i Arkadiusz Pacha, przewodniczący i wiceprzewodniczący samorządu studenckiego.
Gotowe już listy kandydatów zawisły tylko w witrynie siedziby samorządu studenckiego przy ul. Uniwersyteckiej oraz w gablotach przy dziekanatach. - Samorząd studencki nie ma swojej strony internetowej. To absurdalna sytuacja. Ale mógł chociaż skorzystać z serwisów społecznościowych - zauważa Kotlarz. - My informujemy o wyborach zarówno na naszej stronie, jak i w popularnych serwisach internetowych.
Dopiero wczoraj po interwencji szefa Uczelnianej Komisji Wyborczej listy kandydatów studenckich zostały umieszczone na stronie internetowej UWr w dziale "Studia i studenci". - Przyznaję, że odnalezienie tych list jest ścieżką przez labirynt, ale to był jedyny sposób, aby w ogóle były opublikowane w sieci - irytuje się prof. Turko.
Wątpliwości budzi termin ogłoszenia list z nazwiskami kandydatów na elektorów. Według regulaminu powinny one zostać opublikowane najpóźniej na cztery dni przed głosowaniem. Tymczasem podano je do wiadomości 1 lutego około południa, zatem o kilkanaście godzin za późno. - Mogą pojawić się zastrzeżenia w związku z tą sytuacją. W komisji będziemy musieli się zastanowić, jak ją potraktować - mówi prof. Turko.
Nie udało nam się uzyskać komentarza od przedstawiciela samorządu studenckiego ani od szefa Uczelnianej Komisji Wyborczej Samorządu Studenckiego.
** Wybory elektorów studenckich odbędą się w Oratorium Marianum w niedzielę w godz. 8-15, a w poniedziałek w godz. 8-16.
Najnowsze wiadomości
-
Prokurator stawia zarzuty za śmierć w przepompowni
-
Legendarna polska tancerka przyjedzie do Wrocławia
-
Była dolnośląska posłanka Beata Sawicka skazana na 3 lata
-
Napad na sortownię pieniędzy. Policja szuka sprawcy
-
Bardzo długie czekanie na tramwaj w deszczu i chłodzie
-
Skarga w sprawie trawy na Stadionie Miejskim odrzucona
-
Wybierz się na niedzielną Wielką Majówkę ornitologów
- 21 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
9 głosów
-
Studenckie wybory elektorów. Samorząd głosuje sam
bimmel
04.02.12, 08:31
to Marek jeszcze nie skończył tych studiów ??? :D »
-
Re: Studenckie wybory elektorów. Samorząd głosuje
futurama2012
04.02.12, 11:28
To chyba M. Czachara junior...Tak poważniej: obecność tego podstarzałego tłuścioszka całkowicie ośmiesza ideę samorządu.»
Najczęściej czytane24 htydzień




