Świdnicka będzie deptakiem z prawdziwego zdarzenia

Sławomir Pawłowski
10.12.2011 , aktualizacja: 09.12.2011 18:47
A A A Drukuj
Magistrat zapowiada kolejne zmiany w centrum Wrocławia: chce ograniczyć ruch samochodowy na Kazimierza Wielkiego do jednej jezdni i zamknąć przejście podziemne na Świdnickiej. Piesi będą chodzili górą, a ulica przekształci się w deptak z prawdziwego zdarzenia. Te plany mają być zrealizowane w ciągu dwóch lat
Przejście przy ul. Świdnickiej i Kazimierza Wielkiego
Fot. Mieczysław Michalak / Agencja Gazeta
Przejście przy ul. Świdnickiej i Kazimierza Wielkiego
Trasa W-Z łączy teraz ważne dzielnice miasta, jednak ruch ma być z niej sukcesywnie przenoszony na Podwale i w okolice Drobnera. To oznacza też przebudowę ulic Pomorskiej i Dubois (projekt już powstaje) oraz odciążenie mostu Uniwersyteckiego na rzecz mostu Pomorskiego.

- Kazimierza Wielkiego musi stracić swoje dotychczasowe znaczenie. Ma być tylko drogą dojazdową do centrum, wtedy wróci do funkcji alejowej - mówi miejska plastyk Beata Urbanowicz.

Jedna z jezdni zostanie zamknięta i powstać ma na niej promenada dla pieszych. Nasadzona zostanie zieleń, a okoliczne knajpki dostaną szansę wyjścia ze stolikami na zewnątrz. Ciągle będzie jeździł tędy tramwaj, ale ulica całkowicie zmieni charakter. Inną funkcję zyska też przejście Świdnickie. Schodzenie po schodach i ponowne wspinanie się jest utrudnieniem dla osób starszych i niepełnosprawnych. Mieszkańcy narzekają też na mało estetyczny wygląd przejścia.

- Chcemy, żeby ludzie chodzili górą. Będzie tam przejście z priorytetem dla pieszych. Podziemia nie zasypiemy, lecz zagospodarujemy. Potrzeba tylko dobrego pomysłu. Może tam powstać restauracja, klub nocny lub galeria - mówi Tomasz Ossowicz, dyrektor Biura Rozwoju Wrocławia.

Dzięki tym zmianom Świdnicka w większej części stanie się prawdziwym deptakiem, przyjaznym dla mieszkańców. W obrębie ulic Szewskiej i Świdnickiej oraz przyulicznych budynków - dawnego baru Barbara, a po drugiej stronie dawnego budynku Alliance Française - utworzy się placyk.

- To będzie dla Świdnickiej punkt węzłowy, trzeba się tylko zastanowić, jak go ukształtować. W centralnym miejscu, gdzie obecnie jest przystanek, można postawić pomnik lub fontannę - uważa Ossowicz. - Na razie to jest mało atrakcyjne miejsce, ale po zmianie charakteru przejścia podziemnego może się okazać, że ludzie będą chcieli pobyć tu dłużej.

Miejska konserwator zabytków Katarzyna Hawrylak-Brzezowska twierdzi, że nie ma przeszkód, żeby Świdnicką w tym miejscu przebudować, i to na różne sposoby: - Obecny układ jest bardzo zdegradowany i nie rządzi się żadnymi zasadami. Dość swobodnie można myśleć, jak go przekształcić.

Diametralnie zmienić ma się nie tylko przejście Świdnickie, lecz także trasa z ul. Gepperta w Zamkową. Zmiany rozpoczęły się już w kwietniu, kiedy wybudowano przejście dla pieszych przez trasę W-Z. Magistrat chce pójść dalej i rozbudować skrzyżowanie, przy którym powstaną przystanki tramwajowe.

- Kiedy powstanie Narodowe Forum Muzyki, trzeba będzie umożliwić pieszym swobodne przejście z Rynku. Skrzyżowanie będzie wyglądało podobnie jak to na Szewskiej z Oławską, gdzie nie ma świateł, a uczestnicy ruchu uważają na siebie i nikomu nic złego się nie dzieje - mówi Urbanowicz.

Jeśli te zmiany zostaną wprowadzone, całkowicie zmieni się znaczenie ulic na Starym Mieście, a priorytet w poruszaniu się dostaną piesi.

Zobacz więcej na temat:

Najnowsze wiadomości

Podziel się

  • 291 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    26 głosów