Licealiści kontra europoseł PiS. Ugody nie będzie

Jacek Harłukowicz
03.11.2011 , aktualizacja: 03.11.2011 15:27
A A A Drukuj
Nie będzie ugody w procesie, jaki eurodeputowanemu PiS Ryszardowi Legutce wytoczyli licealiści z wrocławskiego XIV L.O. Sprawa ma związek organizatorzy szkolnej debaty o obecności krzyży w szkole.
Prof. Ryszard Legutko
Fot. Maciej Świerczyński/AG
Prof. Ryszard Legutko
Sprawa sporu byłych już dziś licealistów z "czternastki" z Ryszardem Legutką, b. ministrem edukacji w rządzie PiS, a dziś eurodeputowanym tej partii, sięga końcówki roku 2009. Wówczas to Tomasz Chabinka i Zuzanna Niemier wystąpili do władz szkoły z petycją o usunięcie z klas symboli krzyża. Sprawa stała się na tyle głośna, że niedługo potem w szkole odbyła się debata, w której udział wzięli m.in. wspierający licealistów prof. Jan Hartman, a po drugiej stronie ultrakatolicki publicysta i szef "Frondy" Tomasz Terlikowski, który nie szczędził im słów krytyki. Przyłączył się do niej również prof. Legutko, który Chabinkę i Niemier nazwał "rozwydrzonymi i rozpuszczonymi przez rodziców smarkaczami", a ich działania "typową szczeniacką zadymą". Licealiści słowami b. ministra poczuli się urażeni - zażądali przeprosin i wpłaty 5 tys. zł. na cel społeczny. Legutko nie chciał procesu, próbował zasłaniać się immunitetem, ale sąd apelacyjny uznał, że w sprawie z powództwa cywilnego mu on nie przysługuje.

Wczoraj, w krakowskim Sądzie Okręgowym, odbyła się pierwsza rozprawa. Po wysłuchaniu stron sędzia zaproponował ugodę, jednak propozycję odrzucił zarówno Legutko, jak i uczniowie.

- Profesor stwierdził, że jest gotów zapłacić nawiązkę, ale nie zamierza nas za nic przepraszać - relacjonuje Chabinka. - Szanse na zawarcie jakiejkolwiek ugody są więc nikłe, bo nam najbardziej zależy, by przyznał, że jego słowa pod naszym adresem były niestosowne.

Spór licealistów z Legutką od początku monitoruje Helsińska Fundacja Praw Człowieka, która byłym uczniom zapewniła adwokata. - Prof. Legutko ewidentnie przekroczył granice debaty publicznej, poniżając swoich dyskutantów - mówi Adam Bodnar, sekretarz fundacji. - Ale to nie jest wyłącznie sprawa uczniów XIV LO. To walka o to, by każdy mógł być traktowany poważnie i miał takie samo prawo do uczestnictwa w życiu publicznym.

Zobacz więcej na temat:

Najnowsze wiadomości

Podziel się

  • 139 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    109 głosów