Benjamin Bagby zaśpiewał o Beowulfie zabijającym smoka
03.09.2011
, aktualizacja: 03.09.2011 12:25
Noc z piątku na sobotę w Filharmonii Wrocławskiej była nocą niezwykłą. Benjamin Bagby, śpiewak, kompozytor i badacz średniowiecznej literatury, posługując się wyłącznie głosem, mimiką i bardzo oszczędnymi gestami wyczarował na scenie niezwykły świat średniowiecznego staroangielskiego eposu.
GALERIA ZDJĘĆ
- Wratislavia Cantans. Benjamin Bagby i 'Beowulf' (02-09-11, 18:44)
Przy akompaniamencie gotyckiej harfy przez półtorej godziny opowiadał historię skandynawskiego herosa Beowulfa, który zabija potwora Grendela, by pomścić zabitych przez bestię duńskich rycerzy. Niepełna niestety widownia Filharmonii Wrocławskiej była świadkiem, jak w opowieści Bagby'ego ożywają postaci znane choćby z książek J.R.R. Tolkiena czy filmu Roberta Zemeckisa "Beowulf".
Była podczas występu Bagby'ego pełna emocji recytacja, gdy przedstawiał tło historii bohaterskiego Beowulfa, nabierająca z czasem bardzo wyraźnego melodyjnego rytmu, ale były też momenty, gdy artysta zaczynał po prostu śpiewać, wyraźnie zdradzając, gdzie tkwią korzenie dzisiejszej muzyki irlandzkiej i szkockiej. Tak musiały wyglądać występy średniowiecznych bardów wędrujących od zamku do zamku, od miasta do miasta, by podczas biesiad opiewać wyczyny legendarnych herosów.
Tekst eposu zabrzmiał ze sceny w oryginale, który zapisano po raz pierwszy w dialekcie zachodniosaskim języka staroangielskiego. Pozwoliło to jeszcze bardziej docenić muzyczność tekstu i maestrię Bagby,ego, który poświęcił kilkanaście lat, żeby zrekonstruować muzyczną formę eposu i zbliżyć się na scenie do wykonania jak najbliższego średniowiecznemu oryginałowi.
Była podczas występu Bagby'ego pełna emocji recytacja, gdy przedstawiał tło historii bohaterskiego Beowulfa, nabierająca z czasem bardzo wyraźnego melodyjnego rytmu, ale były też momenty, gdy artysta zaczynał po prostu śpiewać, wyraźnie zdradzając, gdzie tkwią korzenie dzisiejszej muzyki irlandzkiej i szkockiej. Tak musiały wyglądać występy średniowiecznych bardów wędrujących od zamku do zamku, od miasta do miasta, by podczas biesiad opiewać wyczyny legendarnych herosów.
Tekst eposu zabrzmiał ze sceny w oryginale, który zapisano po raz pierwszy w dialekcie zachodniosaskim języka staroangielskiego. Pozwoliło to jeszcze bardziej docenić muzyczność tekstu i maestrię Bagby,ego, który poświęcił kilkanaście lat, żeby zrekonstruować muzyczną formę eposu i zbliżyć się na scenie do wykonania jak najbliższego średniowiecznemu oryginałowi.
Najnowsze wiadomości
-
Prokurator stawia zarzuty za śmierć w przepompowni
-
Legendarna polska tancerka przyjedzie do Wrocławia
-
Była dolnośląska posłanka Beata Sawicka skazana na 3 lata
-
Napad na sortownię pieniędzy. Policja szuka sprawcy
-
Bardzo długie czekanie na tramwaj w deszczu i chłodzie
-
Skarga w sprawie trawy na Stadionie Miejskim odrzucona
-
Wybierz się na niedzielną Wielką Majówkę ornitologów
- 1 komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
4 głosy
-
Benjamin Bagby zaśpiewał o Beowulfie zabijający...
push.sp
03.09.11, 21:33
niepelna widownia?popatrzcie na ceny biletow...»
Najczęściej czytane24 htydzień




