Uniewinnienie aktywistów NOP usankcjonowało rasizm
10.01.2011
, aktualizacja: 10.01.2011 11:32
Wydane w piątek uzasadnienie grudniowego wyroku uniewinniającego rasistów od zarzutu nawoływania do nienawiści rasowej szokuje. Wynika z niego bowiem, że wrzeszczane przez nich na Rynku hasła o czystości krwi to jedynie "gwarant zachowania w mozaice ras ludzkich biologicznych cech własnego narodu, jego oryginalnego, niepowtarzalnego piękna".
ZOBACZ TAKŻE
- Wspólny marsz NOP i PiS w Święto Konstytucji 3 Maja (29-04-11, 08:00)
- O rasizmie w mowie: Dziś Bambo chodzi z nami do szkoły (11-03-11, 19:29)
- Uniewinnienie rasistów bardzo źle świadczy o sędziach (11-01-11, 09:08)
- Wrocław: Uniewinnieni rasiści manifestujący na Rynku (15-12-10, 20:10)
- Z sądu: Narodowcy mają odpracować rasistowskie okrzyki (02-06-10, 08:00)
- Rozstrzygnięcie: rasizm czy nie, zależy od kontekstu (22-03-10, 09:00)
- Czy hasło "Polska dla Polaków" jest nierasistowskie? (18-03-10, 00:00)
- Prokuratura oskarża działaczy NOP i Zadrugi (17-12-07, 00:00)
- Władze Wrocławia znów odmawiają Zadrudze (22-10-07, 20:31)
RAPORTY
SONDAŻ
Czwórka wrocławskich rasistów sądzona była za zorganizowanie 21 marca 2007 roku "patriotycznej" manifestacji. Podczas niej wznosili okrzyki: "Polska dla Polaków", "Polska cała tylko biała", "Biała siła, czarna kiła" i "Nasza święta rzecz, czarni z Polski precz". Były i transparenty: "Europa dla białych, Afryka dla HIV" i "Każdy inny, wszyscy biali". Całości dopełniła odezwa: "Polska jest krajem cywilizacji chrześcijańskiej i łacińskiej; krajem cywilizacji białego człowieka. Nie pozwolimy, by nasze dziedzictwo zastąpiła kultura buszu i bambusa. Dla dobra wszystkich - i białych, i kolorowych - rozdział cywilizacyjno-kulturowy musi zostać zachowany, a każdy winien żyć tam, gdzie umieściła go ręka Najwyższego".
Relacja z zajść, do których doszło 21 marca 2007 roku na wrocławskim Rynku
Podczas rozprawy działy się rzeczy dziwne. Jeden z biegłych stwierdził np., że głoszenie rasizmu nie jest prawnie zakazane. Mimo to w czerwcu ub. roku sąd pierwszej instancji skazał czterech organizatorów manifestacji za nawoływanie do nienawiści na tle rasowym na kary od pięciu do siedmiu miesięcy prac społecznych. Ich odwołanie uznał jednak sąd okręgowy i uniewinnił 15 grudnia od wszystkich zarzutów.
Prokuratorzy prowadzący sprawę po takim werdykcie nie kryli zdziwienia, ale prawdziwy szok przeżyli, czytając uzasadnienie wyroku. Sędzia Robert Zdych oczyszcza rasistów, tłumacząc m.in., że wznoszone przez nich hasła o wyższości białej rasy to jedynie klasyka "francuskich i angielskich XIX i XX-wiecznych doktrynerów"! Za jednego z nich uznaje Arthura de Gobineau, autora koncepcji o wyższości rasy białej nad innymi, z której w latach 30. XX wieku garściami czerpali niemieccy naziści.
Odnosi się też do cytowanej odezwy: "Propagując hasło czystości krwi, nie deprecjonuje równocześnie żadnego koloru skóry, podkreślając, że stanowić ma to gwarant zachowania w mozaice ras ludzkich biologicznych cech własnego narodu, jego oryginalnego, niepowtarzalnego piękna" - czytamy w uzasadnieniu.
Trudno zgadnąć, na jakiej podstawie wyrokuje też, że „zastosowane w odezwie zwroty: »odrzucamy «, »chcemy zachować «, »pragniemy bronić « nie mają na celu wpływania na psychikę innych osób celem wywołania u nich określonych intencji, lecz stanowią prezentację poglądów autora. Inny bowiem wydźwięk miałoby użycie tych słów w formie »odrzućmy «, »brońmy «, »zachowajmy «, gdzie intencją wypowiadającego jest wyraźny apel do słuchacza o zajęcie określonej postawy”.
Sąd założył więc, że manifestanci nie nienawidzą tych, których chcą przepędzić ze swojego kraju, a celem ich demonstracji było jedynie poinformowanie o ich poglądach. Jednym słowem - nie nawołują do nienawiści na tle rasowym, lecz jedynie domagają się, żeby "asfalt leżał na swoim miejscu".
Takich sformułowań w 20-stronicowym uzasadnieniu jest dużo. Sędzia musiała starannie wczytać się w apelacje skazanych. A ci - trzeba to podkreślić - albo puścili wodze fantazji, albo najzwyczajniej zakpili sobie z wymiaru sprawiedliwości. Bo jak inaczej ocenić argumenty szefa wrocławskiego Narodowego Odrodzenia Polski Dawida Gaszyńskiego, który - odnosząc się do hasła "Europa dla białych, Afryka dla HIV" - sądowi pierwszej instancji zarzuca nieprzeprowadzenie dowodu z opinii biegłego epidemiologa na okoliczność pochodzenia wirusa HIV? "Prowadziłoby to do ustalenia, czy (...) hasła o związkach HIV z Afryką miały podłoże inne niż faktograficzne" - podnosi Gaszyński.
Wyrok, który zapadł przed sądem drugiej instancji, jest niezwykle ważny, bo sankcjonuje pewien - przyznam, dla mnie niedopuszczalny - model "patriotycznych" manifestacji. Organizatorzy każdej kolejnej bezkarnie mogą więc wykrzykiwać "Polska dla Polaków", "Czarni z Polski precz", a ciemnoskórych przyrównywać do małp. Bez przeszkód mogą też głosić poglądy pewnego doktrynera austriackiego pochodzenia, który w latach 20. i 30 ub. wieku także pewnie chciał jedynie "zachowania w mozaice ras ludzkich biologicznych cech swojego narodu".
Uzasadnienie ucieszy też na pewno sądzonych we Wrocławiu twórców strony Redwatch i organizatorów nazistowskich koncertów. Wszyscy oni do ukrycia swojego rasizmu, nienawiści i ksenofobii nie będą potrzebowali już żadnego listka figowego. Przykryją je wydanym przez wrocławski sąd wyrokiem.
Zadyma po zadymie w Rynku - nasz raport
Relacja z zajść, do których doszło 21 marca 2007 roku na wrocławskim Rynku
Podczas rozprawy działy się rzeczy dziwne. Jeden z biegłych stwierdził np., że głoszenie rasizmu nie jest prawnie zakazane. Mimo to w czerwcu ub. roku sąd pierwszej instancji skazał czterech organizatorów manifestacji za nawoływanie do nienawiści na tle rasowym na kary od pięciu do siedmiu miesięcy prac społecznych. Ich odwołanie uznał jednak sąd okręgowy i uniewinnił 15 grudnia od wszystkich zarzutów.
Prokuratorzy prowadzący sprawę po takim werdykcie nie kryli zdziwienia, ale prawdziwy szok przeżyli, czytając uzasadnienie wyroku. Sędzia Robert Zdych oczyszcza rasistów, tłumacząc m.in., że wznoszone przez nich hasła o wyższości białej rasy to jedynie klasyka "francuskich i angielskich XIX i XX-wiecznych doktrynerów"! Za jednego z nich uznaje Arthura de Gobineau, autora koncepcji o wyższości rasy białej nad innymi, z której w latach 30. XX wieku garściami czerpali niemieccy naziści.
Odnosi się też do cytowanej odezwy: "Propagując hasło czystości krwi, nie deprecjonuje równocześnie żadnego koloru skóry, podkreślając, że stanowić ma to gwarant zachowania w mozaice ras ludzkich biologicznych cech własnego narodu, jego oryginalnego, niepowtarzalnego piękna" - czytamy w uzasadnieniu.
Trudno zgadnąć, na jakiej podstawie wyrokuje też, że „zastosowane w odezwie zwroty: »odrzucamy «, »chcemy zachować «, »pragniemy bronić « nie mają na celu wpływania na psychikę innych osób celem wywołania u nich określonych intencji, lecz stanowią prezentację poglądów autora. Inny bowiem wydźwięk miałoby użycie tych słów w formie »odrzućmy «, »brońmy «, »zachowajmy «, gdzie intencją wypowiadającego jest wyraźny apel do słuchacza o zajęcie określonej postawy”.
Sąd założył więc, że manifestanci nie nienawidzą tych, których chcą przepędzić ze swojego kraju, a celem ich demonstracji było jedynie poinformowanie o ich poglądach. Jednym słowem - nie nawołują do nienawiści na tle rasowym, lecz jedynie domagają się, żeby "asfalt leżał na swoim miejscu".
Takich sformułowań w 20-stronicowym uzasadnieniu jest dużo. Sędzia musiała starannie wczytać się w apelacje skazanych. A ci - trzeba to podkreślić - albo puścili wodze fantazji, albo najzwyczajniej zakpili sobie z wymiaru sprawiedliwości. Bo jak inaczej ocenić argumenty szefa wrocławskiego Narodowego Odrodzenia Polski Dawida Gaszyńskiego, który - odnosząc się do hasła "Europa dla białych, Afryka dla HIV" - sądowi pierwszej instancji zarzuca nieprzeprowadzenie dowodu z opinii biegłego epidemiologa na okoliczność pochodzenia wirusa HIV? "Prowadziłoby to do ustalenia, czy (...) hasła o związkach HIV z Afryką miały podłoże inne niż faktograficzne" - podnosi Gaszyński.
Wyrok, który zapadł przed sądem drugiej instancji, jest niezwykle ważny, bo sankcjonuje pewien - przyznam, dla mnie niedopuszczalny - model "patriotycznych" manifestacji. Organizatorzy każdej kolejnej bezkarnie mogą więc wykrzykiwać "Polska dla Polaków", "Czarni z Polski precz", a ciemnoskórych przyrównywać do małp. Bez przeszkód mogą też głosić poglądy pewnego doktrynera austriackiego pochodzenia, który w latach 20. i 30 ub. wieku także pewnie chciał jedynie "zachowania w mozaice ras ludzkich biologicznych cech swojego narodu".
Uzasadnienie ucieszy też na pewno sądzonych we Wrocławiu twórców strony Redwatch i organizatorów nazistowskich koncertów. Wszyscy oni do ukrycia swojego rasizmu, nienawiści i ksenofobii nie będą potrzebowali już żadnego listka figowego. Przykryją je wydanym przez wrocławski sąd wyrokiem.
Zadyma po zadymie w Rynku - nasz raport
Najnowsze wiadomości
-
Sprawdź, gdzie w poniedziałek nie będzie wody
-
AOW od strony Długołęki jest już przejezdna
-
Wielki spór na Uniwersytecie. Rozwiąże go ministerstwo?
-
Z papieru robią meble i domy dla bezdomnych [ZDJĘCIA]
-
Oławski ratusz wypiękniał po remoncie. Sam zobacz [FOTO]
-
Transferowa wojna na lewicy. Ilu porzuci Palikota dla SLD?
-
Antyzwiastowanie: trudny melanż sztuki z miejską akcją
- 79 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
88 głosów
-
Uniewinnienie aktywistów NOP usankcjonowało rasizm
strzelec76
10.01.11, 10:32
W tym przypadku Sąd nie poszedł na pasku poprawności politycznej, lecz rozważył za i przeciw, stwierdzając że przestępstwa nie było. Trzeba się z tym pogodzić, panie redaktorze Harłukowicz. »
-
hipokryzja
xvart
10.01.11, 10:47
nie da się tego inaczej nazwać niestety. Dlaczego nawoływanie przez homoseksualistów do przyznania im powszechnie nieakceptowanego prawa do zawierania małżeństw i adopcji dzieci jest »
-
A gdyby to murzyni demonstrowali..?
pies_fafik
10.01.11, 16:38
Obłuda wybiórczej w całej okazałości. Zróbmy zatem mały eksperyment: przypuscmy, że tego dnia odbywała sie demonstracja murzynów... przepraszam, w takim razie byli to "Murzyni" - bo z takim »
Najczęściej czytane24 htydzień
- Czy umiesz rozwiązać siedemnastowieczny ...
- Szykują dworzec na Euro. Co będzie gotowe ...
- Wrocław coraz bardziej międzynarodowy. To ...
- Transferowa wojna na lewicy. Ilu porzuci ...
- Koksu do konferansjera: "Kulturystyka? ...
- Strefę montują także w niedzielę. Rynek ...
- Jest petycja o legalne picie alkoholu na ...





