Buzdygan wciąż przed sądem walczy z mianem "trolla"

klub
03.11.2009 , aktualizacja: 03.11.2009 16:11
A A A Drukuj
Wrocławski sąd apelacyjny rozpatrywał we wtorek odwołanie Arnolda Buzdygana od wyroku, który oddalił jego pozew przeciwko Stowarzyszeniu Wikimedia Polska oraz jego sekretarz Agnieszce K. Buzdygan wytoczył im proces, gdyż poczuł się urażony treścią hasła w Wikipedii dotyczącego jego osoby
Arnold Buzdygan
Fot. Łukasz Giza / AG
Arnold Buzdygan
Buzdygan uważa, że Stowarzyszenie i Agnieszka K. chociaż mogą, nie chcą zmienić treści hasła w polskiej edycji Wikipedii na jego temat. Uraziło go stwierdzenie, że "z powodu treści jego wpisów na forach internetowych, ze względu na zawarte w nich wulgaryzmy, propozycje zakładów oraz zapowiedzi licznych procesów sądowych i groźby pobicia część społeczności określa te zachowania mianem "trollowania". "Troll" to w języku internautów osoba, której celem jest głównie denerwowanie i prowokowanie innych użytkowników netu.

On tymczasem nie czuje się trollem, gdyż wulgaryzmy i groźby mu przypisywane tworzyli ludzie, którzy się pod niego podszywali. I zażądał od Stowarzyszenia i Agnieszki K. usunięcia hasła z Wikipedii i zamieszczenia w tym miejscu przeprosin oraz 100 tys. zł zadośćuczynienia.

W czerwcu sąd okręgowy oddalił jego pozew. Dlatego odwołał się do apelacyjnego. Jego pełnomocnik mecenas Jacek Kruk przekonywał we wtorek sąd, że pozwani mogą usunąć hasło, gdyż jako administratorzy mają do tego odpowiednie uprawnienia. Sam Buzdygan przekonywał sąd, że plik z hasłem o nim znajduje się na krajowym serwerze.

Pełnomocniczka pozwanych Monika Mosiewicz tłumaczyła, że ani Stowarzyszenie, ani Agnieszka K. nie brali udziału w tworzeniu hasła o Buzdyganie, więc nie mogą przepraszać za czyny osób trzecich.

Sąd wyda wyrok 17 listopada.

Najnowsze wiadomości

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    8 głosów