Sąd: dyrektor Jacek Głomb nie zasłużył na karę
22.01.2009
, aktualizacja: 22.01.2009 18:40
Legnicki sąd uznał w czwartek, że dyrektor Teatru Modrzejewskiej nie zasłużył na karę za swój czerwcowy happening.
ZOBACZ TAKŻE
- Legnicki spór o 5 milionów na rewitalizację Zakaczawia (26-01-11, 18:08)
- Teatr im. Modrzejewskiej przejął marszałek (18-03-09, 17:06)
- Jacek Głomb za happening stanął przed sądem (19-01-09, 17:34)
SERWISY
W jego ramach, w proteście przeciwko prezydentowi Legnicy, który nasłał na teatr komornika, przed budynkiem legnickiej sceny pojawiły się konstrukcje z krytycznymi wobec Tadeusza Krzakowskiego hasłami i wierszykami. Strażnicy miejscy pozwali za to dyrektora do sądu, domagając się ukarania Głomba karą grzywny lub pozbawienia wolności. Ich zdaniem niezgodnie z prawem zajął on pas ruchu, a poza tym swojej twórczości nie skonsultował z Zarządem Dróg Miejskich, czyli administratorem terenu. W wyroku sąd stwierdził, że happening Jacka Głomba nie zakłócił ruchu pieszego w Rynku, więc nie może być mowy o wykroczeniu i złamaniu przepisów - szef Modrzejewskiej został tym uniewinniony od tego zarzutu. Sąd jednak uznał, że Głomb jest winny drugiego z nich, ponieważ powinien wystąpić o zgodę na umieszczenie instalacji do administratora drogi. Ponieważ szkodliwość społeczna tego czynu była bliska zeru, odstąpił od wymierzenia kary. Koszt postępowania sądowego pokryje Skarb Państwa.
Głomb nie był zaskoczony wyrokiem legnickiego sądu. - Byłem przekonany, że podejmie taką decyzję, bo wierzę w sprawiedliwość - powiedział nam. - Ale chciałem zwrócić uwagę, że za te sądowe eksperymenty naszego prezydenta i straży miejskiej płaci Skarb Państwa z naszych kieszeni. To kolejna wytoczona mi sprawa, w której zapadł wyrok uniewinniający. A problem nie dotyczy tylko mnie - jakiś czas temu taką samą decyzję sąd podjął w sprawie pewnej straganiarki, która też "blokowała pas ruchu". Apeluję zatem do prezydenta i komendanta: panowie, odpuśćcie. To są bowiem rzeczy, na które trzeba umieć spojrzeć z dystansu.
Głomb nie był zaskoczony wyrokiem legnickiego sądu. - Byłem przekonany, że podejmie taką decyzję, bo wierzę w sprawiedliwość - powiedział nam. - Ale chciałem zwrócić uwagę, że za te sądowe eksperymenty naszego prezydenta i straży miejskiej płaci Skarb Państwa z naszych kieszeni. To kolejna wytoczona mi sprawa, w której zapadł wyrok uniewinniający. A problem nie dotyczy tylko mnie - jakiś czas temu taką samą decyzję sąd podjął w sprawie pewnej straganiarki, która też "blokowała pas ruchu". Apeluję zatem do prezydenta i komendanta: panowie, odpuśćcie. To są bowiem rzeczy, na które trzeba umieć spojrzeć z dystansu.
Najnowsze wiadomości
-
Spędź niedzielę na świeżym powietrzu. Oto propozycje
-
Mozaiki prof. Józefa Hałasa odżyły przy Podwalu [ZDJĘCIA]
-
Bardzo trudno jest być prezesem Polskiej Miedzi
-
Strefę montują także w niedzielę. Rynek częściowo zamknięty
-
Pociąg z Ostrowa miał 40 minut opóźnienia po wypadku
-
Wrocławską historię można kultywować tylko w ogrodach
-
Niedziela będzie słoneczna, a następny weekend - chłodny
- 2 komentarze
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień




