Pijany kierowca z Czech zabił 4 osoby, ranił 7

Karolina Łagowska
20.10.2008 , aktualizacja: 20.10.2008 20:06
A A A Drukuj
Wypadek w Pawłowie na Dolnym Śląsku - cysterna zderzyła się czołowo z busem przewożącym ludzi Fot. Paweł Kozioł / AG Wypadek w Pawłowie na Dolnym Śląsku - cysterna zderzyła się czołowo z busem przewożącym ludzi
Tragiczny wypadek na krajowej "piątce" - cztery osoby zginęły, a siedem zostało rannych po tym, jak cysterna z czeskiego Nachodu zjechała na lewy pas i czołowo zderzyła się z busem. W samochody wjechał później kolejny bus, a do rowu ford. Kierowca cysterny był pijany.
W wypadku zginęły cztery osoby, a siedem zostało rannych
Fot. Paweł Kozioł / AG
W wypadku zginęły cztery osoby, a siedem zostało rannych

Byłeś świadkiem wypadku? Prześlij relacje, zdjęcie, film na Alert24 lub na numer 605 24 24 24





Do wypadku doszło w poniedziałek ok. godz. 6.30 na 332. kilometrze krajowej drogi numer pięć w okolicy Pawłowa Trzebnickiego. Z dotychczasowych ustaleń policji wynika, że kierowca jadącej w kierunku Poznania cysterny zjechał nagle na lewy pas, uderzając w osobowego busa. Siła czołowego zderzenia była tak wielka, że prawie doszczętnie zmiażdżyła volkswagena vito. Chwilę później w oba samochody uderzyły kolejny bus volkswagen T4. Ucieczką do rowu po drugiej stronie jezdni ratował się ford.

Przez prawie godzinę cztery zastępy strażaków uwalniały z samochodów rannych ludzi. Bilans wypadku był tragiczny.

Aspirant sztabowy Iwona Mazur, oficer prasowy policji w Trzebnicy: - Zginęło czterech pasażerów busa, w którego czołowo uderzyła cysterna. Mieli od 22 do 51 lat. To mieszkańcy powiatu żmigrodzkiego, jechali do pracy we Wrocławiu.

Przeżyło tylko dwóch pasażerów busa. Są we wrocławskich szpitalach w ciężkim stanie.

Ranni zostali też kierowca cysterny i ludzie jadący drugim busem oraz fordem, łącznie siedem osób. Dwie z nich na własną prośbę opuściły już szpital, kierowcę ciężarówki natomiast zabrano po południu na przesłuchanie do trzebnickiej komendy policji. Wtedy przebadano go też alkotestem - wynik okazał się szokujący. Jeszcze po godz. 15 mężczyzna miał ponad promil alkoholu w organizmie. Ile miał rano, tuż po spowodowaniu wypadku, okaże się, gdy tylko przyjdą wyniki badania krwi pobranej tuż po przyjeździe na miejsce służb ratowniczych.

Przez sześć godzin droga była całkowicie zablokowana.

Zobacz więcej na temat:

Najnowsze wiadomości

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów