Nie wyszło mu spotkanie, bo złapali go z marihuaną

p
08.02.2012 , aktualizacja: 08.02.2012 14:36
A A A Drukuj
Do aresztu trafił 27-latek zatrzymany przez jelczańskich policjantów. Funkcjonariusze znaleźli u niego kilkadziesiąt porcji marihuany. Mężczyzna wpadł, gdy wyskoczył z pracy, by spotkać się ze swoimi kolegami, którzy podjechali samochodem.

Fot. Tomasz Kaminski / AG


We wtorek około godz. 19.30 na jednym z jelczańskich osiedli policjanci zauważyli samochód, a w nim dwóch podejrzanie zachowujące się osoby. Doszli do wniosku, że mężczyźni mogą mieć związek z handlem narkotykami. Samochód przejechał na inną ulicę i zatrzymał się na osiedlowym parkingu. Wówczas policjanci postanowili go skontrolować. W trakcie gdy legitymowali podejrzanych, zauważyli wychodzącego z pobliskiego zakładu pracy mężczyznę. Pasażer i kierowca auta na jego widok wyraźne się zdenerwowali. Chłopak szedł w ich stronę, a oni wołali do niego, że są kontrolowani przez policję. Wtedy mężczyzna zawrócił. Został jednak zatrzymany. Policjanci znaleźli u niego 14 woreczków strunowych z marihuaną, w których znajdowało się w sumie kilkadziesiąt porcji narkotyku.

27-latek został zatrzymany i trafił do aresztu. Obecnie policjanci sprawdzają wszystkie okoliczności tej sprawy, m.in. źródło pochodzenia narkotyków. Podejrzanemu grozi do trzech lat więzienia.

Zobacz więcej na temat:

Najnowsze wiadomości

Podziel się

  • 4 komentarze
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos